Instytut ISTDP

Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: firmę

Instytut ISTDP Akredytowany Instytut ISTDP w Warszawie szkoli w metodzie ISTDP w modelu rozwijanym przez Allana Abbassa i Jona Fredericksona

Trwanabór na szkolenie „Wprowadzenie do ISTDP online“ w 2027 roku.To 10 spotkań online na żywo dla psychoterapeutów różn...
30/10/2026

Trwanabór na szkolenie „Wprowadzenie do ISTDP online“ w 2027 roku.

To 10 spotkań online na żywo dla psychoterapeutów różnych nurtów: praktyczna praca z oporem, lękiem i mechanizmami obronnymi, ćwiczenia i analiza nagrań sesji - narzędzia, które zastosujesz już następnego dnia w gabinecie.

Terminy:
🔹 IX edycja - czwartki 19:00-20:30, start 21 stycznia 2027
🔹 X edycja - poniedziałki 19:30-21:00, start 22 lutego 2027

W cenie materiały i dodatkowe nagrania wykładów. Uczestnicy otrzymują zaświadczenie. Prowadzi Leszek Jaworski, superwizor ISTDP i certyfikowany psychoterapeuta PTP.

Zapisy otwarte 👉 https://instytutistdp.pl/precore-online/

Zanim zaczniesz pracować - sprawdź, którędy pacjent rozładowuje lękDwóch pacjentów mówi o tym samym trudnym temacie. Jed...
29/10/2026

Zanim zaczniesz pracować - sprawdź, którędy pacjent rozładowuje lęk

Dwóch pacjentów mówi o tym samym trudnym temacie. Jeden napina barki, wzdycha, zaciska dłonie. Drugi gubi wątek, robi mu się „mgliście w głowie", przestaje cię słyszeć. To nie jest ten sam lęk - i absolutnie nie wymaga tej samej reakcji.

W ISTDP rozróżniamy trzy główne ścieżki rozładowania lęku, bo każda mówi co innego o tym, ile pacjent uniesie.

Pierwsza: mięśnie poprzecznie prążkowane. Napięcie barków, karku, zaciśnięte pięści, westchnienia, ruch rąk i nóg. To ścieżka najbardziej „robocza" w tym sensie, że pacjent utrzymuje kontakt i funkcje poznawcze. Z takim lękiem można pracować wprost, bo system go udźwignie.

Druga: mięśnie gładkie. Lęk schodzi do narządów wewnętrznych - skurcze żołądka, jelita, migrena, ucisk w klatce, nudności. To już sygnał, że próg jest niższy i że trzeba uważać z natężeniem.

Trzecia: zaburzenia poznawczo-percepcyjne. Mętlik, utrata wątku, dysocjacja, zamazane widzenie, odpływanie, szum w głowie. To najniższy próg - tu lęk zaczyna rozbijać myślenie. Jeśli to przeoczysz i dołożysz nacisku, nie pogłębisz procesu, tylko zdezorganizujesz pacjenta.

Diagnoza ścieżki lęku to nie teoria. To decyzja, którą podejmujesz w pierwszych minutach i cały czas aktualizujesz: czy mogę iść dalej, czy najpierw muszę obniżyć lęk, żeby w ogóle dało się pracować. Pominięcie tego kroku to najczęstszy powód, dla którego „dobra interwencja" nie działa, a czasem wręcz szkodzi.

Czasem jedno szkolenie zmienia sposób, w jaki prowadzisz sesje. Oto co napisała nam jedna z uczestniczek:„Nigdy wcześnie...
27/10/2026

Czasem jedno szkolenie zmienia sposób, w jaki prowadzisz sesje. Oto co napisała nam jedna z uczestniczek:

„Nigdy wcześniej nie doświadczyłam tak wspierającej i bezpiecznej atmosfery na szkoleniu dla psychoterapeutów. Dzięki ćwiczeniom w formie role play zaczęłam stosować narzędzia ze szkolenia już następnego dnia w moim gabinecie. Pierwsze sesje z pacjentami są dla mnie łatwiejsze i nie mam już takiej frustracji, gdy coś utyka w procesie.”
- Katarzyna, psychoterapeutka integracyjna

🏫 PRECORE - stacjonarnie, 8-10 stycznia (mała grupa, ograniczona liczba miejsc)
https://instytutistdp.pl/precore/

🖥 Wprowadzenie do ISTDP - online, start 21 stycznia
https://instytutistdp.pl/precore-online/

To, jak pacjent traktuje ciebie, jest próbką jego życiaW gabinecie pacjent nie opowiada tylko o swoich relacjach. On je ...
24/10/2026

To, jak pacjent traktuje ciebie, jest próbką jego życia

W gabinecie pacjent nie opowiada tylko o swoich relacjach. On je odtwarza - z tobą, na żywo. I to jest jedna z najcenniejszych rzeczy, jakie masz do dyspozycji.

Trójkąt osób to druga mapa, obok trójkąta konfliktu. Jej trzy wierzchołki to: osoby z przeszłości (zwykle wczesne, znaczące - rodzice, opiekunowie), osoby z teraźniejszości (partner, szef, dzieci) oraz terapeuta. Teza ISTDP jest taka, że ten sam nierozwiązany wzorzec uczuć i obron powtarza się na wszystkich trzech wierzchołkach.

Pacjent, który „nie chce zawracać głowy" partnerowi, w gabinecie będzie przepraszał, że zajmuje ci czas. Pacjent, który wobec wymagającego ojca nauczył się milczeć i ustępować, wobec ciebie zacznie się zgadzać ze wszystkim, nawet gdy coś w nim protestuje. To nie przypadek. To ten sam mechanizm, tyle że teraz widoczny.

Dlaczego to takie ważne? Bo relacji z przeszłości nie można już zmienić, a opowieść o partnerze to zawsze relacja z drugiej ręki. Ale to, co dzieje się między wami w pokoju, dzieje się teraz - i można to nazwać, zobaczyć i przepracować w momencie, w którym się pojawia.

Kiedy nauczysz się dostrzegać, jak wzorzec z przeszłości wchodzi do relacji z tobą, relacja terapeutyczna przestaje być tłem dla „prawdziwych problemów". Staje się miejscem, w którym te problemy są najbardziej dostępne - i najbardziej uleczalne.

Trójkąt konfliktu - mapa, która porządkuje każdą sesję.Kiedy sesja się „rozjeżdża" - pacjent mówi o wszystkim i o niczym...
22/10/2026

Trójkąt konfliktu - mapa, która porządkuje każdą sesję.

Kiedy sesja się „rozjeżdża" - pacjent mówi o wszystkim i o niczym, robi się pusto, albo nagle zmienia temat - zwykle nie znaczy to, że nie ma materiału. Znaczy, że uruchomił się mechanizm, którego nie widać gołym okiem.

Trójkąt konfliktu to najprostsze narzędzie, żeby zobaczyć, co dzieje się pod spodem. Ma trzy wierzchołki: uczucie (impuls, często złość, ból, tęsknota, bliskość), lęk, który to uczucie wywołuje, oraz obronę, która ma lęk zdławić. Zasada jest taka: im bliżej pacjent podchodzi do prawdziwego uczucia wobec ważnej osoby, tym wyższy robi się lęk - i tym szybciej włącza się obrona.

Praktyczny przykład. Pacjent opowiada o ojcu, głos lekko się łamie, po czym w pół zdania przechodzi na analizę: „no ale on też miał trudne dzieciństwo, trzeba to zrozumieć". To nie jest refleksja. To intelektualizacja w służbie obrony - uczucie podeszło, lęk skoczył, obrona zdjęła napięcie.

Co daje terapeucie ta mapa? Przestajesz podążać za treścią, a zaczynasz śledzić ruch. Zamiast dopytywać o ojca, możesz powiedzieć: „Zauważył pan, że gdy pojawiło się wzruszenie, od razu przeszedł pan do tłumaczenia go?". To kieruje uwagę na proces, nie na fabułę.

Każdą wypowiedź pacjenta da się umieścić na którymś wierzchołku. Brzmi prosto, dopóki nie spróbujesz robić tego na żywo, w tempie sesji. Ale kiedy raz zaczniesz widzieć ten ruch, nie da się go już „odzobaczyć" - i sesja przestaje być chaosem, a staje się czytelna.

Terapeuta czasem rzeczywiście zrani pacjenta: będzie zbyt chłodny, nieuważny, obronny, spóźniony z reakcją albo zbyt pew...
21/10/2026

Terapeuta czasem rzeczywiście zrani pacjenta: będzie zbyt chłodny, nieuważny, obronny, spóźniony z reakcją albo zbyt pewny interpretacji. Jeżeli natychmiast nazwie odpowiedź pacjenta projekcją, może powtórzyć unieważnienie.

Naprawa zerwania zaczyna się od uznania obserwowalnego faktu i wpływu. „Powiedziałem to krótko i widzę, że mogło zabrzmieć jak odcięcie”. „Nie zatrzymałam się przy tym, co było dla pani ważne”. To nie jest kapitulacja ani przyjęcie całej narracji pacjenta. Jest odzyskaniem wspólnej realności.

Dopiero później można badać, co do aktualnego błędu dołożyła historia pacjenta, lęk, projekcja czy rozszczepienie. Kolejność ma znaczenie. Interpretacja bez uznania realnego wkładu terapeuty staje się obroną terapeuty.

Dobra naprawa obejmuje: wysłuchanie doświadczenia, uznanie własnego wpływu, wyjaśnienie intencji bez przymusu bycia rozgrzeszonym oraz ciekawość tego, co wydarzyło się w relacji. Pacjent uczy się wtedy czegoś ważnego: konflikt nie musi prowadzić ani do totalnej winy, ani do totalnej dewaluacji. Relacja może pomieścić błąd, złość, odpowiedzialność i dalszy wybór.

Pacjent mówi, że chce „być szczęśliwszy”. Albo „lepiej radzić sobie ze stresem”. Brzmi jak cel terapii - ale czy na pewn...
20/10/2026

Pacjent mówi, że chce „być szczęśliwszy”. Albo „lepiej radzić sobie ze stresem”. Brzmi jak cel terapii - ale czy na pewno nim jest?

Jednym z pierwszych wyzwań w pracy jest odróżnienie tego, co pacjent zgłasza, od tego, co rzeczywiście wymaga leczenia. Bez tego łatwo przez wiele sesji pracować nad czymś, co jest tylko fasadą problemu.

Odróżnianie tego, co pacjent zgłasza, od tego, co naprawdę wymaga leczenia, to jedno z pierwszych zagadnień w ISTDP. W styczniu 2027 startują dwa szkolenia, od których możesz zacząć:
🏫 PRECORE - stacjonarnie, 8-10 stycznia (mała grupa, ograniczona liczba miejsc) 👉 https://instytutistdp.pl/precore/
🖥 Wprowadzenie do ISTDP - online, start 21 stycznia 👉 https://instytutistdp.pl/precore-online/

Słowo „rozłączenie” może opisywać różne procesy. W rozszczepieniu sprzeczne stany self i obrazy obiektu stają się wzajem...
19/10/2026

Słowo „rozłączenie” może opisywać różne procesy. W rozszczepieniu sprzeczne stany self i obrazy obiektu stają się wzajemnie niedostępne, a jeden z nich przejmuje całą organizację doświadczenia. W dysocjacji mogą pojawiać się luki pamięci, depersonalizacja, derealizacja, utrata ciągłości świadomości albo poczucie odłączenia od ciała.

Te zjawiska mogą współwystępować, ale nie są wymienne. Pacjent, który „przejeżdża stację emocji”, może potrzebować spowolnienia i mentalizacji. Pacjent, który traci ciągłość świadomości, może najpierw potrzebować orientowania w teraźniejszości, ugruntowania, bezpieczeństwa i ostrożnej pracy z traumą.

Zbyt szybkie interpretowanie każdego gwałtownego działania jako niezmentalizowanej złości grozi pominięciem dysocjacji. Z kolei nazywanie każdego przełączenia „dysocjacją” może zasłonić projekcję, idealizację, dewaluację i relacyjny nacisk.

W praktyce pytamy: co pacjent pamięta? Czy pozostaje zorientowany? Jak doświadcza ciała? Czy widzi zmianę własnego stanu? Czy przejście organizuje obraz drugiej osoby? Czy występują luki czasowe, odrealnienie lub poczucie obcości wobec siebie?

Dobre różnicowanie nie służy etykiecie. Służy dobraniu właściwej dawki i kolejności interwencji.

Praca nad rozszczepieniem bywa mylnie rozumiana jako zachęta do łagodzenia oceny, wybaczania albo pozostawania w relacji...
17/10/2026

Praca nad rozszczepieniem bywa mylnie rozumiana jako zachęta do łagodzenia oceny, wybaczania albo pozostawania w relacji. To niebezpieczne uproszczenie.

Integracja nie oznacza, że każda prawda ma ważyć tyle samo. Ktoś może realnie krzywdzić, odmawiać zmiany, przekraczać granice albo pozostawać niedostępny. Zdolność widzenia jego historii i dobrych cech nie odbiera prawa do odejścia.

Dojrzałe zdanie może brzmieć: „kocham go, rozumiem część jego ograniczeń i nie chcę dalej żyć w tej relacji”. Albo: „ten terapeuta wiele mi dał i ten konkretny błąd sprawił, że potrzebuję zakończyć pracę”.

Rozszczepienie prowadzi często do dwóch skrajności: zostać, zaprzeczając własnej złości, albo odejść, niszcząc cały obraz obiektu. Integracja otwiera trzecią możliwość: podjąć zdecydowane działanie bez fałszowania historii i bez kampanii dewaluacji.

Miłość nie jest obowiązkiem pozostania. Złożoność nie jest nakazem pojednania. Integracja służy realniejszej decyzji — czasem naprawie, czasem zmianie warunków, czasem zakończeniu relacji.

Adres

Ulica Kasprzaka 29C Lok . 88
Warsaw
01-234

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Instytut ISTDP opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Instytut ISTDP:

Skróty

Udostępnij

Kategoria

Siłownie I Obiekty Sportowe w pobliżu