27/09/2023
Fundacja Polski Himenelizm Zimowy wyraża zdumienie oraz oburzenie decyzją Księgi Rekordów Guinnessa odbierającej Jerzemu Kukuczce miejsce jako jednego z rekordzistów w zdobyciu Korony Ziemi. O ile pierwsze miejsce Messnera jest kwestionowane prawidłowo bo to Niemiec. (tzn Wloch, ale jednak Niemiec) tak zarzuty wobec Kukuczki są nieuprawnione i haniebne. Naszemu wspinaczowi zarzuca się zatrzymanie 8m przed właściwym szczytem Manaslu oraz kilku innych szczytów które po latach jakiś gamoń sobie zweryfikował, że są nie do końca tam gdzie są.
Przypominamy, że Niemcy mają wielowiekową tradycje w zatrzymywaniu się przed zdobyciem celu. Moskwa 1942, Mistrzostwa Świata 2002, Eurowizja 1981. No można by wymieniać i wymieniać, o Cedyni i Grunwaldzie nie wspominając.
Polacy natomiast jak już coś zaczną to skończą. Może nie od razu, może po bólach i wyczerpującej walce - ale skończą. Tu należy wymienić takie sukcesy polskich mężczyzn jak wynoszenie choinki, naprawa kapiącego kranu czy wypicie litra ciepłej gorzały. Ponarzekamy, ponarzekamy ale zrobimy jak trzeba.
Stąd, absolutnie wyssanymi z palca są zarzuty jakiegoś starego dziada, który w dupie był i g***o widział. Ów dziad nazywa się Eberhard Jurgalski. Niemiec. Czy trzeba dodawać coś więcej?
Polski Himenelizm Zimowy mówi stanowcze nie niemieckim zakusom na nasze rekordy. Już nie raz chamy chcieliśta nam zabrać co nasze i jedyne co wam zostawało to piskliwe "Mutti, mutti!" podczas spieprzania gdzie Pfeffer rośnie. Także zabierajcie swoje brudne łapska od naszych rekordów i nie będzie Niemiec pluł nam w twarz i won mi stąd szwaby i żebym was tu więcej nie widział!!!
Jurek! Oni wszyscy są chuje oprócz Ciebie!
PHZ.