‚17’ Jakub Bolek Racing4Fun

‚17’ Jakub Bolek Racing4Fun Contact information, map and directions, contact form, opening hours, services, ratings, photos, videos and announcements from ‚17’ Jakub Bolek Racing4Fun, Amateur Sports Team, Orechová Potoň 800, Orechova Poton.

10/07/2022

A miało być tak pięknie…

Niestety nie było, a ze Słowackiej rundy Mistrzostw PL i EU wróciłem nie uczestnicząc w wyścigach, przejechawszy tylko jedno kółko w kwalifikacjach i żadnego pomiarowego w treningach…
Ale nie można się poddawać, a ja nie mam tego w zwyczaju! JestĘ FajterĘ! 🏆💪🏼👋🏻
Kolejna runda Mistrzostw PL dopiero we Wrześniu w Poznaniu, także jest czas na naprawę i testy motocykla, oraz na odbudowę psychiki, która w ten weekend dostała mocno po dupie…
Dla mnie zmagania w mistrzostwach Pl tak naprawdę są już skończone, ale zawsze można pościgać się z kolegami dla zwykłego, młodzieżowego fun’u… 🫣

Relacja z zeszłotygodniowej rundy w Poznaniu, już na dniach…

Tymczasem dziękuję wszystkim znajomym, którzy w Piątek i Sobotę pomagali mi przy pracach z motocyklem, tym którzy służyli także radą czy słowami otuchy, których serio potrzebowałem, będąc na skraju załamki psychicznie…
Powodzenia w wyścigach dla Kolegówbz Polski. Moja klasa rusza już za 20-min.
Będę śledził livetiming!

2-runda wyścigowych motocyklowych mistrzostw Polski.Jestem od wczoraj na torze w Poznaniu, startuję tradycyjnie w klasie...
02/07/2022

2-runda wyścigowych motocyklowych mistrzostw Polski.
Jestem od wczoraj na torze w Poznaniu, startuję tradycyjnie w klasie mistrzowskiej Stock600 z numerem ‚17’.
Dziś (sobota) 10.20 -> trening kwalifikacyjny
14.20 -> wyścig nr.1
Jutro (niedziela) 10.00 -> rozgrzewka
13.45 -> wyścig nr.2

Trzymajcie kciuki, zaś kto jest obecnie w Poznaniu, zapraszam do kibicowania, albo nawet i pomocy, bo każde ręce do pomocy podczas zawodów są na wagę złota dla Zawodnika.

27/06/2022

Pozdrawiam z toru w Czeskim Moście, gdzie przez nadchodzące 3-dni mam zamiar potrenować przed Poznańską rundą Mistrzostw Polski, która odbywa się w najbliższy weekend.

Jeśli masz czas od Piątku, do Niedzieli, bądź nawet w weekend, to zapraszam do Poznania. Wpadnij pokibicować, a jeśli jeszcze uda się znaleźć kogoś do pomocy przy motocyklu czy sprawach organizacyjnych, to byłbym szczęśliwy.

Zawody odbywają się już w ten weekend od Piątku.

Tymczasem miłego dnia dla Was! ☀️☀️

Siema! (Oj będzie długo)Czas podsumować ubiegły weekend, czyli 1-rundę Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski na to...
05/06/2022

Siema! (Oj będzie długo)
Czas podsumować ubiegły weekend, czyli 1-rundę Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski na torze w Poznaniu, w której brałem udział.

Było wszystko adrenalina-krew-pot-łzy-nerwy-szczęście!!

Piątek-dzień treningów. Niestety nie brałem w nich udziału ponieważ po prostu chciałem zaoszczędzić trochę grosza i nie wykupiłem tego dnia treningów, czego nie ukrywam żałowałem, ponieważ druga połowa dnia była malinowa, słoneczko i ładna pogoda… no nic, trudno…

Sobota-> dzień kwalifikacji i pierwszych wyścigów.

Nie trenując w piątek, pierwszy kontakt z motocyklem miałem od razu na sobotnich porannych kwalifikacjach. Konkurencja trenowała, także byli już rozjeżdżeni… postanowiłem przejeździć kwalifikacje w całości, by potraktować je również jako trening i tak też uczyniłem.
Na 19-zawodników startujących w wyścigu, osiągnąłem 8-smy czas, który pozwolił na start z tejże lokalizacji na polach startowych. W swojej klasie Mistrzowskiej Stock600 miałem 5-ty czas, jednak w wyścigu jechały 2-klasy. Nie najgorzej patrząc na fakt, że wsiadłem na motocykl bez treningów 😉

Pogoda w sobotę była mocno niepewna. Po suchych kwalifikacjach, przez kilka następnych godzin raz padał deszcz, raz było sucho… Na motocyklu założone opony na sucho, grzały się w kocach, jednak cały czas z tyłu głowy miałem strach co to będzie…

10-minut do wyścigu, ubieram się… zaczęło padać, ogłoszono mój wyścig jako ‚mokry’. Biegnę na pitlane sprawdzić kindycję toru, widzę że jest mokro. Ze swojego wyścigu zjeżdżał akurat Jacek Molik, którego pospiesznie zapytałem jakie opony radzi, powiedział „tor jest mokry, zakładaj rainy”.
No to lece! Pobiegłem na stanowisko, szybka decyzja WYMIENIAMY OPONY!!
Przednie koło miałem gotowe na drugiej feldze, także poprosiłem kolegów, żeby mi je szybko wymienili, a ja sam już w kombinezonie zająłem się pełną wymianą tylnej opony, która była bez felgi. Dobrze, że dołożyli nam 20-minut czasu na zmianę opon, bo inaczej byśmy się nie wyrobili 🙈🙈
Gotowe! Jadę!!
Mam jeszcze 10-minut toteż korzystając z okazji chcę zrobić 2-3kółka po torze w celu dogrzania opon, kontroli ciśnienia i sprawdzenia warunków jakie panują
Pierwsze kółko robię spokojnie, jest faktycznie ślisko… Zjeżdżam do pitlane, poprawa ciśnienia, jadę dalej… Teraz już trochę szybciej… Duża patelnia, sławiniak… i na wyjściu za dużo gazu, tył odjeżdża, gleba!! Katastrofa!
Lecę do motocykla, podnoszę, kamera urwana… patrzę dalej, kierownica prawa baaaardzo skrzywiona, jestem załamany… dla mnie to koniec i to jeszcze przed startem wyścigu 😥🙈
Odpalam motocykl i jadę, celem zjazdu z toru…
Mijają 2-zakręty, a w głowie walka… może jednak wystartować? 🫣🧐
Czy ja dam rady z taką kierownicą? Jeszcze prawa noga coś mi z podnóżka spada, patrzę, a podnóżek złamany, zostały ze 2cm. Ale czy dam rade? Skręcam w prawo, no jakoś sie da… Dojeżdżam na pola startowe, ustawiam się… myślę „spróbuję”!!
Dobiegają do mnie sędziowie techniczni, oceniś stan motocykla po glebie, czy nadaje się na wyścig…
Wiedząc o kierownicy, staram się ją zasłonić ręką, oni oglądają maszynę a ja zgrywam ‚głupa’. Pytają, czy ze mną ok, odpowiadam że tak. „Ok możesz jechać”… odchodzą…
No to ja po cichutku do kolegi Marka „Marek weź proszę bardzo ostrożnie i nie rzucając się w oczy, spróbuj wyprostować choć trochę kierownicę”. Marek patrzy i dopiero zauważa co się dzieje… Wyłupia oczy i mowi ‚no jak???!!’. Ja na to ‚no spróbuj, może cokolwiek się uda’…
No i spróbował, nie szło, zaczął siłowo, też nie szło, sędziowie techniczni zobaczyli ruch wokół mnie, podbiegli… zauważyli kierownicę 🫣🫣🫣
„No nie! Z taką kierownicą to Ty nie pojedziesz, zjeżdżasz w tej chwili z pól startowych i nie uczestniczysz w wyścigu” te słowa usłyszałem…

Załamka!
Wołam „proszę, dajcie mi szansę. Przejechałem tak okrążenie, da się jechać. Nie będę walczył w czołówce, ale dajcie mi przynajmniej ukończyć wyścig! Jak będzie niebezpiecznie i źle się jechało, obiecuję że zjadę”…
Zgłaszają to dyrekcji zawodów „on ma praktycznie złamaną kierownicę, mówi że da się jechać i zjedzie jakby było źle, co robimy??”…



„Niech jedzie” słyszę z krótkofalówki… hit! No to jedziemy!!

Startuje warmup! Ruszam, jedzie się fatalnie, ale jadę, coś tam nadążam, daje rady…
Wracamy na polastartowe, gasną światła…
Gazu! Jedziemy!!
W dużej patelni tłok, wszyscy ostrożnie, bo jest ślisko. Ja może około 5-6’sty…
Sławiniak, na dohamowaniu zyskuję kolejną pozycję, jednak sam zakręt pokonuję tak wolno, że od razu na wyjściu ją tracę… Jedziemy dalej. Pierwszy Artur Wielebski zaczyna się oddalać, ma bardzo dobre tempo. Ja jadę w grupie ok 6-7 zawodników, w każdym okrążeniu tniemy się między sobą po kilka razy, wyprzedzamy i tracimy pozycje, tak na zmianę. Zupełnie zapomniałem już o krzywej kierownicy i uszkodzonym motocyklu! Przecież jadę wyścig, reszta nie ważna!!
W jednym z okrążeń zderzam się dość mocno z kolegą Tomek Tomir, ale to jest walka….
Wszyscy jedziemy za Jurand Kuśmierczyk #47, który defacto nas spowalnia (jak się okazało celowo, bo oszczędzał opony na końcowe okrążenia wyścigu), powstaje myśl ‚muszę wyprzedzić Juranda, to im ucieknę!!’.
Tak też udaje się zrobić. Wyprzedzam Juranda i osiągam drugą pozycję w wyścigu, jadę dalej!
Pierwszy jedzie cały czas Artur, jednak jest BARDZO daleko (jakieś 3-zakręty z przodu). Jadę swoje, nie czuję zagrożenia z tyłu… po 2-kółkach widzę Artura już tylko jeden zakręt przed sobą! No to GAZU!! Gonimy go!!
Okrążenie później jestem już za znim. W tym pojedynczym kółku zrobiłem najlepszy czas ze wszystkich zawodników, a od Artura pojechałem aż 4sek szybciej. Jadę za nim, jednak widzę, że tempo bardzo mu spadło. Z dużą łatwością wyprzedzam go na dohamowaniu, JESTEM PIERWSZY!!
Nie do wiary! Teraz tego nie spieprz…
Całe kółko jadę na pierwszej pozycji, mijam linię mety, jeszcze 2-okrążenia… pogoda się pogarsza, zwalniam odrobinę, a tu na hamowaniu do sławiniaka wyprzedza mnie Artur, jestem drugi. Jest ślisko, jadę za nim… niepojęty, prawe przełamanie, gaz…. Trzeba Go wyprzedzić. Opóźniam hamowanie do małej patelnii, łapię za klamkę hamulca, GLEBA!! Koło przednie momentalnie się zablokowało i wywaliłem orła 🫣🙈😥 wstaję i już wiem, że to koniec, wybity bark, nawet nie idę do motocykla, schodzę za bandę i czekam na ambulans…
W międzyczasie podejmuję próbę nastawienia go samemu (2 razy w życiu się udało), jednak poza ogromnym bólem, nic… nie da sie…
Zawożą mnie do ambulatorium, rozbieram się, diagnoza potwierdzona, bark wybity, jedziesz do szpitala. Proszę załogę medyczną, aby nastawili mi bark tu na miejscu, jednak ci odmawiają, mówiąc, że tu się nie robi takich rzeczy…
W ambulatorium pojawia się Krzysiek Dzikowski, który również miał wypadek. Zabieram się z nim i jego Ekipą na paddock, skąd mamy razem pojechać do szpitala. Bardzo nie chciałem tam jechać, ponieważ ból był ogromny, a z doświadczenia wiedziałem, że zanim mnie nastawią, to minie na sorze kilka godzin udręki…
I tu pojawia się ANIOŁ Gabriela König-Widuch, która zaoferowała swoją pomoc. Kubowoza zamieniliśmy w ambulatorium i tam po chwili Gabi wstawiła na miejsce mój bark 🥳❤️🏆
Ból ustał, to znaczy wiadomo… bolało nadal, jednak duuuuuużo mniej. Ja. W skowronkach, dziękuję ekipie za pomoc, przebieram się i idę odbudowywać sprzęta, bo jutro kolejny wyścig, w którym muszę jechać!!
Do 23’ciej motocykl był już złożony dzięki pomocy Marek Feliksik, który pomagał mi przez cały weekend. Niedziela rano, motocykl przeszedł odbiór techniczny po wypadku, toteż jestem gotów!! Pogoda piękna… damy radę!!

Ale nienieee… jeszcze ja muszę przejść „przegląd” w ambulatorium, gdzie główny lekarz zawodów Beata Maas musi stwierdzić, czy jestem w stanie jechać…
No to biorę hulajnogę i jadę. Wparowuję do ambulatorium i z uśmiechem na twarzy mówię „ja na przegląd”. pani lekarz nie odwzajemnia uśmiechu (dzień wcześniej była afera jak do nich trafiłem, że jeżdżę w łańcuszku na szyi i mnie sobie zapamiętała), karze zrobić 2-proste ruchy rękoma (nagram Wam filmik co kazała zrobić), które wykonałem poprawnie (może z grymasem na twarzy z powodu bólu). Wtedy u pani doktor pojawił się uśmieszek na twarzy i stwierdziła „nienieeee Pan dziś nie startuje”.
Ja takie oczy!! 👀👀👀 jakto?!
„Pan miał wczoraj wybity bark, Pan jest dziś zagrożeniem dla innych uczestników, Pan może kogoś zabić, Pan dziś nie jedzie”.
Pomimo próśb, błagania, nic… Wspomniałem nawet, że 3-4 lata temu ta sama pani w tej samej sytuacji puściła mnie na wyścig. Nic to nie dało. Nie i ch**….
Pojechałem na skargę do Dyrektora Zawodów Darek Marszałek, opowiedziałem sytuację… Wstawił się za mną wraz z Paweł Mellen, nawet pojechał do ambulatorium przegadać temat, jednak nic to nie zmieniło. pani doktor Maas ma tu dowodzenie i zdania nie zmieni…
Raz jeszcze pojechałem błagać, jednak nic to nie zmieniło. Przez tą panią nie wystartowałem w niedzielnym wyścigu, pomimo że byłem na niego gotów i mogłem walczyć w czubie stawki…
Weekend wyścigowy zakończyłem zatem bez punktów, także przedemną ciężki sezon wyścigowy…
Kolejna runda 1-3.07 w Poznaniu, jakby ktoś był chętny, to bardzo potrzeba mi kogoś do pomocy przy motocyklu na rundzie jak i zwykłego wsparcia drugiego człowieka. Masz czas i chcesz pomóc, zapraszam do kontaktu!

Dziękuję raz jeszcze :
Markowi za pomoc ze strony mechanicznej
Gabi i Patrycjusz za pomoc przy barku i moc pozytywnej energii!!
Całej Ekipie Niners za okazaną pomoc
Bartkowi Cabala i Jego Mechanikowi za pomoc w odbudowie motocykla
Tomkowi Smelce za użyczane narzędzia
Grzegorzowi Stefanowskiemu za okazaną pomoc
I wszystkim, których nie wymieniłem, za pomoc, dobre słowo i dobrą atmosferę na paddocku!!

Widzimy się już za miesiąc na drugiej rundzie w Poznaniu! 🏆🏆🏆
Fot. Mateusz Jagielski

28/05/2022

10.20 kwalifikacje

14.20 wyścig stock 600 🏆🏆

Trzymajcie kciuki!!

Jestem po 2-dniowych treningach Speed Day, w których miałem możliwość uczestniczyć treningowo dzięki uprzejmości organiz...
18/05/2022

Jestem po 2-dniowych treningach Speed Day, w których miałem możliwość uczestniczyć treningowo dzięki uprzejmości organizatorów.
W 2dni przejechałem 4-seeje po ok 10minut (z 20możliwych minut). Było to spowodowane potrzebą pracy podczas tego wydarzenia, jednak każda minuta na torze jest cenna i trzeba z niej korzystać kiedy zdarzy się okazja.

Pierwsza z przejechanych sesji pokazała czas 1.43,4 czyli zbliżony do tego sprzed tygodnia, co było optymistyczne.
Kolejna sesja mocno mnie zaskoczyła. Była to ostatnia sesja tego dnia, a co za tym idzie udało się pokręcić kilka czystych kółek samotnie i co? No i siadł czas 1.41,41 który to spowodował uśmiech na mojej twarzy. Jest to czas gorszy od mojej życiówki jedynie o 1s a co ważne wykręciłem go sam, nie ciągnąc się za nikim (z czym często mam problem na treningach, ponieważ jadąc treningowo jadę nie ryzykując, przez co czasy kręcę gorsze niż w wyścigu).

Drugi dzień rozpoczął się średnią pogodą, zachmurzeniem i niewysokimi temperaturami. Postanowiłem odpuścić pierwsze sesje, czekając na słoneczko.
Po 13’stej chmury przewiało, a temperatury powędrowały ostro w górę. Włączyłem koce i ponownie postanowiłem pojechać 2-ostatnie treningi.
W pierwszym wyjechałem za kolegą z teamu 3M (Marcin Kępiński) który jechał na Yamasze R1. No i tu pojawił się problem 🙈😅
Marcin jechał dobrym tempem ok 1.43 i bardzo ciężko było go bezpiecznie wyprzedzić. Pojechałem za nim kilka kółek, jednak pomimo kilku prób nie dałem rady wykonać bezpiecznego manewru wyprzedzania…
Postanowiłem zwolnić na jedno kółko, by oddalić się od kolegi i spróbować ze dwa kolejne pojechać szybciej. Niestety, ale okazało się, że za nami było kilku zawodników, którzy również jechali podobnym czasem i postanowiłem zjechać z toru, ponieważ nie widziałem możliwości pojechania czystego kółka.

Ostatnia sesja wyjazdu…
Mówię ‚to jest moja chwila!’…

Wyjechałem w grupie motocykli klasy 1000, myślałem że pociągnę się za kimś…
Wyprzedziłem dość szybko kolegę Grzegorz Kocak jadącego swoją nową Yamahą R1 i postanowiłem cisnąć do przodu. Niestety ale po raz kolejny trafiłem na grupę jadącą ok 1.43
Dodatkowo jakoś energia ze mnie wyparowała a za swoimi plecami słyszałem cały czas skradającego się Grzesia.
Postanowiłem zwolnić i puścić Go, by mógł spróbować pojechać szybciej niż ja.
Ja natomiast zrobiłem jeszcze 2-kółka i zakończyłem trening.

Podsumowując, czas wyjazdu wykręcony na poziomie 1.41,41s

Za tydzień startuję w rundzie wyścigowej Mistrzostw Polski w klasie Stock600 na torze w Poznaniu.
Liczę, że przejechanych przez te 2-tygodnie 6-sesji 10minutowych pozwoli na jakąś rywalizację przynajmniej w okolicach 5’go miejsca w stawce.

Poczekamy, zobaczymy! Czas pokaże.
Tymczasem łapcie kilka zdjęć, na które udało się załapać podczas 2-dni przejazdów.

Już kolejny rok z rzędu, o moje bezpieczeństwo podczas rywalizacji w zawodach Motocyklowych Mistrzostw Polski Stock600 z...
12/05/2022

Już kolejny rok z rzędu, o moje bezpieczeństwo podczas rywalizacji w zawodach Motocyklowych Mistrzostw Polski Stock600 zadbają BiMoto Trzebinia oraz Bimoto Rybnik. Niezastąpiony i jedyny partner jak dotąd.
Oczywiście zapraszam do współpracy firmy chcące dołożyć swoją cegiełkę do moich startów w sezonie 2022 w zamian za reklamę i satysfakcję z możliwości wsparcia dobrze rokującego zawodnika ;)) 🏆🏆🏆

Dawno mnie tu nie było… Sezon 2022 powoli się zaczyna, toteż wypada podsumować zeszły sezon…2021 był sezonem z góry zakł...
10/04/2022

Dawno mnie tu nie było… Sezon 2022 powoli się zaczyna, toteż wypada podsumować zeszły sezon…

2021 był sezonem z góry zakładanym jako rozjeżdżeniowy po przerwie spowodowanej wypadkiem. Otóż w Czerwcu 2019 w piątkowych treningach przed rundą w Poznaniu, miałem wypadek na torze, w którym doznałem uszkodzeń kręgosłupa (złamanie 1-kręgu i pęknięcie dwóch). Wykluczyło mnie to z uczestnictwa w wyścigach na 2-sezony.
W 2021 wróciłem, jednak plan był taki, by nie przesadzać, a po prostu rozjeździć się przed sezonem 2022, który już ma być ‚na pełnej’.

Tak też zrobiłem. Jechałem ‚swoje’ bez większego ryzyka, by uniknąć potencjalnych wypadków.
Sezon 2021 był biedny i odbyły się jedynie 3-rundy mistrzostw. 1-na Slovakiaring i 2-weekendy wyścigowe w Poznaniu. Uczestniczyłem we wszystkich i wyniki po 2-letniej przerwie były lepsze niż oczekiwane.
Na Poznaniu udało mi się zbliżyć (niestety nie pobić) do mojego BestLap, jakim jest 1.40 co serio wręcz uszczęśliwiło mnie. Miałem nadzieję na więcej, jednak w Niedzielnym wyścigu zostałem storpedowany przez kolegę z innej klasy, co wykluczyło mnie z dalszej rywalizacji. De facto zdarzyło się to w tym samym zakręcie co wypadek z 2019r. Ale tym razem obeszło się bez uszkodzeń ciała.

Jak zakończyłem sezon 2021? Otóż ku memu zdziwieniu… Wylądowałem zaraz za ‚pudłem’ uzyskując 4-tą lokatę na 11’stu zawodników klasyfikowanych w Motocyklowych Mistrzostwach Polski klasy Stock 600 dowożąc 56pkt. Wynik ten jest świetny patrząc na to, że starałem się nie ryzykować i jechać treningowo.

Mam zatem silne nadzieje, że w 2022 w końcu ruszę naprzód, pobiję swój Best co najmniej na torze w Poznaniu i zejdę poniżej 1.40, ale i mam silne nadzieje, na zakończenie sezonu co najmniej tak samo dobrze jak w 2021.

Liczę na Was, Waszą obecność na rundach w 2022 i możliwe wsparcie (w roli kibiców, być może w roli pomocnika na rundzie? Czy również finansowe, jeśli ktoś wierzy w moje możliwości).

W ostatnim zdjęciu galerii zamieszczam kalendarz rund na 2022r.

Dziękuję za poświęcony czas i wszystkim życzę bezpiecznego i SZYBKIEGO sezonu na torze.

22/10/2021

Dzięki uprzejmości firmy motoRRaid miałem przyjemność uczestniczyć w ich trackdayu na Hiszpańskim obiekcie Circuito de Velocidad de Cartagena. Pogoda jak to zimą w Hiszpanii -> REWELACJA. Sam trackday, bardzo fajnie zorganizowany, wąskie grono uczestników, co pozwalało jeździć bez przerwy, a czasem nawet przez kilka kolejnych kółek nie spotykałem nikogo…
Byli z nami także Ducati Toruń oraz grupa klientów Ducati Polska na motocyklach Streetfighter, był także Andrzej Simpsonowicz i cała śmietanka pozytywnych ludzi ze swoimi motocyklami.
Ja sam pojeździłem przez te 3-dni około 300km, w bezpiecznych warunkach i skupiając się na poprawie techniki.
Dziękuję Artur Urbanski za możliwość pojeżdżenia u Was na evencie. Polecam wszystkim trackdaye Motorraid, a te Hiszpańskie są mi szczególnie bliskie, bo jestem na każdym, także zapraszam! Przybijemy piąteczkę na paddocku i zamienimy kilka zdań.

Pytacie dlaczego nie ukończyłem Niedzielnego wyścigu.Zapraszam do poświęcenia 50sek, które wyjaśnią to, co się wydarzyło...
27/09/2021

Pytacie dlaczego nie ukończyłem Niedzielnego wyścigu.
Zapraszam do poświęcenia 50sek, które wyjaśnią to, co się wydarzyło…
A na filmie widać wyraźnie co się stało :(
Co Wy o tej sytuacji myślicie?

Dzisiejszy wyścig Stock600 w ktôrym startuję ponownie. 5’tej pozycji zaczyna się o 13.40Zapraszam do śledzenia relacji ✊...
26/09/2021

Dzisiejszy wyścig Stock600 w ktôrym startuję ponownie. 5’tej pozycji zaczyna się o 13.40

Zapraszam do śledzenia relacji ✊🏻✊🏻

Link do transmisji LIVE -> https://youtu.be/ZXKXpfwK1GA

25/09/2021

Dzisiejszy wyścig przesunięty, wjazd na pola startowe 14.25
Start wyścigu 14.40

Relacja LIVE-> https://youtu.be/Xc0XLfDV-Sg

Zapraszam do kibicowania!!

Address

Orechová Potoň 800
Orechova Poton
930 02

Opening Hours

Monday 09:00 - 17:00
Tuesday 09:00 - 17:00
Wednesday 09:00 - 17:00
Thursday 09:00 - 17:00
Friday 09:00 - 17:00
Saturday 09:00 - 14:00

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when ‚17’ Jakub Bolek Racing4Fun posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Share