17/02/2020
PODSUMOWANIE FORMATU UPR-CEC 1/x
Siema z tej strony NiUq,
Legalny jest już dodatek Sword&Shield więc pora na podsumowanie poprzedniego formatu okazja jest na tyle "wyjątkowa?" ponieważ zostały wprowadzone nowe zasady do gameplay'u oraz jedna smutna zmiana czyli Koniec pokemonów typu Fairy :<
W związku z tym podzielę się z wami moimi wynikami/przeżyciami z talią która była mi bliska przez praktycznie cały czas od wyjścia mianowicie Gardevoir&Sylveon Tag Team.
Talią grało się świetnie ale jak to z "Gardą" zazwyczaj bywa miała swój efekt zaskoczenia. Więc nie zawsze można było sobie pozwolić na jej pickowanie tylko trzeba było czekać na odpowiedni moment.
Nie będę wspominał wszystkiego więc opisze 3/4 ostatnie turnieje tym deckiem.
Regio w Bochum:
Mój póki co najlepszy występ na turnieju międzynarodowym z wielką szansą na day2 jednak matchupy pod koniec nie ułożyły się tak jak bym tego chciał.
1. M. Laenen (BE) Tangrowth/Absol WW - Kolega wrócił do gry po 2 latach, pick też dobry jednak brak ogrania spowodował że nie miałem problemu. Miły gość dużo gadania po 2 grze piąteczka i lecimy dalej
2. M. Schinke (PL) ABZard LL - Kolega z Polski, pierwszy raz miałem "przyjemność" zagrać jednak po prostu był to matchup praktycznie nie do ugrania dla mnie.
3. P.Rossetti (CH) ADP/Koldeo WW - w końcu gra na którą liczyłem iże trafie najwięcej. Mocno ograny na ten typ decków oraz weakness ADP. Prosta gra, śmiesznie ponieważ przeciwnik nigdy nie zagrał na Gardeona więc nawet nie umiał się obronić.
4. W. K. Johansson (NO) Pidgeotto Control WLW - chyba najtrudniejsza gra tego turnieju dla mnie, typ grał mega dobrze ale tailsy na młotkach dały mi mega przewagę. Lose w 2 gre tylko z mojej winy bo szło mi tak dobrze że aż z euforii ładowałem tylko jedną Garde i dostałem GX Articuno na 5 energii ~~DZBAN~~
5. A. Chislett (GB) ADP/Koldeo + MelCario WW - Pierwsza gra wygrana samą Lugią najpierw GX na MelCario, potem ogarnąłem że mam 2 energie prized więc zostało mi bicie nią do końca i się udało gdyż Opp bał się wystawić ADP.
6. P. Piątek (PL) Pikarom LL - nie wtechowałem Lightning Charma......... Klątwa Polaków ehh
7. B. Cheynubrata (DE) ADP/Victini/Birds WW - Opp nie zaczynał z Victini co dało mi możliwość rozstawu i potem dobre MallowLany pomogły 3hitować te 300hp potwory... + mega luck po stampach przeciwnika.
8. L. Pereira (BR) ABZard LL - Starałem się bardzo mocno coś wykrzesać jednakże tu skończyły się marzenia o day2. *chlip*
9. S. Canziani (IT) Mally LL - Mega zmęczony jednak z szansą o pkty poszedłem na ostatni mecz, ale porobiły mnie techy. W pierwszej grze Espurr którego kompletnie się nie spodziewałem, a w drugiej GarTina zrobiła swoje.
Wynik końcowy 5-4-0 (187/659) - Póki co z Regio na Regio idzie mi coraz lepiej więc chyba w Malmo day2 co?? ;D
L.CUP Gdynia
1. K. Jarocki - Pidgeotto Control W - znów tailsy na młotkach wygrały mi grę.
2. Troll - GarTina/Roxie WW(ynaut) - ogranie + faba w odpowiednim momencie na Guard Energy.
3. A. Broma - ADP/Koldeo + Ninetales(Fairy) WW - celem był vulpix więc w pierwszej grze customy jak tylko go zobaczyłem, w 2giej był prized. Więc dużo szczęścia.
4. K. Figas - Pikarom L - znów nie wtechowałem LCharma bo nie przewidziałem Pikaroma na lokalnym turnieju *no comment*
3-1-0 1mce po swissie - Trafiłem do topki ze wszystkimi osobami z którymi grałem 2/3 matchupy były dobre jednak trafiłem na...
TOP 4. K. Figas - Pikarom WLL - no jak pech to po całości, jeszcze na dodatek pierwszą udało mi się wygrać w 10 min bo Opp miał mega dead hand, jednak dwie kolejne gry poszły mu lepiej i nie miał problemu aby wygrać...
L.Cupy w Łodzi - Oba Cupy skończyłem wynikiem 2-3-0 zbyt dużo babyblacków, zbyt dużo błędów, nawet trafiłem na Quad MelCario jednego dnia. Więc po prostu nie były to moje dni. Ale do tego wrócę w kolejnym poście ponieważ może i mi poszło słabo, ale dwóch moich M8tów zrobiło topkę w 2gim Cupie w Łodzi. :D
Kończąc - uwielbiam tą talię, Gardevoir to jeden z moich Fav Poksów. Będę mega tęsknił za nią i za całym RÓŻHOOOWYM kolorem. MOże jeszcze kiedyś to wróci (hope so...)
Jak tu dotarłeś to Mega się cieszę, Stay Tune na kolejnego posta i do zobaczenia w Malmo :D