Adventure Group CREX

Adventure Group CREX Grupa pasjonatów wędrówek, przygód i życia w terenie. Przemierzamy góry, lasy i bezdroża – pieszo, z plecakiem i dobrą energią. Dołącz!

Z nami zawsze możesz liczyć na ból nóg, pęcherze, błoto i… ogrom satysfakcji. Lubisz ruch, teren i ludzi z pasją?

Po piątkowym marszu na 30 kilometrów. Poszło sprawnie. Towarzyszył nam pod koniec lekki przymrozek, ale warunki były ide...
24/03/2026

Po piątkowym marszu na 30 kilometrów. Poszło sprawnie. Towarzyszył nam pod koniec lekki przymrozek, ale warunki były idealne. Dziękujemy wszystkim !

Poprzedni weekend spędziliśmy w Beskidzie Żywieckim. Szybki wypad na podładowanie baterii. Oczywiście można było się zmę...
12/03/2026

Poprzedni weekend spędziliśmy w Beskidzie Żywieckim. Szybki wypad na podładowanie baterii. Oczywiście można było się zmęczyć :) Mieliśmy rewelacyjną pogodę i jak zawsze wyjątkową ekipę :) Dziękujemy za wspólny czas !

Wczoraj wybraliśmy się w okolice Łażyna. Mimo pięknego lodowiska w lesie, udało nam się przejść 25 kilometrów w bardzo f...
24/01/2026

Wczoraj wybraliśmy się w okolice Łażyna. Mimo pięknego lodowiska w lesie, udało nam się przejść 25 kilometrów w bardzo fajnym tempie. Dziękujemy za wspólną wędrówkę i zapraszamy na kolejne nasze wydarzenia!

Było ślisko :) Było kilka wywrotek, ale bez tragedii się obyło. Dziękujemy wszystkim za wspólny wieczór i zapraszamy pon...
19/01/2026

Było ślisko :) Było kilka wywrotek, ale bez tragedii się obyło. Dziękujemy wszystkim za wspólny wieczór i zapraszamy ponownie !

Piątkowe ognisko. Było blisko, było mroźnie, ale fajnie :) Dziękujemy Adam Świtalski i Piotr Cieśluk za przygotowanie og...
12/01/2026

Piątkowe ognisko. Było blisko, było mroźnie, ale fajnie :) Dziękujemy Adam Świtalski i Piotr Cieśluk za przygotowanie ogniska. Przyszliśmy na gotowe :) Dziękujemy ! Zapraszamy ponownie.

Nasz post z informacją o pobycie w schronie przy fatalnej pogodzie wywołał spore zamieszanie. Planowaliśmy od początku w...
04/01/2026

Nasz post z informacją o pobycie w schronie przy fatalnej pogodzie wywołał spore zamieszanie. Planowaliśmy od początku wejście na Petrosul, jednak jak oceniliśmy, zagrożenie lawinowe w tamtym rejonie było zbyt duże co potwierdziło nam Salvamonte Romania. Wybraliśmy bezpieczną opcję wolną od zagrożenia lawinami i ekspozycji, czyli dojście do schronu Gărgălău. Zaakceptowaliśmy od początku opcję przeczekania kolejnego dnia w schronie z powodu silnego wiatru. Błędem było wybranie najkrótszej, ale najtrudniejszej opcji dojścia po całej nocy w podróży. Wchodziliśmy wolno, spotykając, po drodze ludzi, którzy po wjechaniu wyciągiem spacerowali w górnym rejonie naszego głównego podejścia. Grupa nastolatków wracając ze schronu spacerowo, potwierdziła nam, że schron jest pusty i otwarty, a warunki na dojściu są dobre. Według prognozy pogody silny wiatr miał wiać przez połowę następnego dnia od wczesnych godzin porannych. Niestety wiatr i śnieg pojawiły się już około 18.00 i nabierały na sile. Zostały nam dwa kilometry i 300m przewyższenia. Wiatr i śnieg, ograniczał widoczność, zasypało przetarty szlak i zabrało nam to jeszcze więcej sił i czasu. Szliśmy jednak do pewnego schronienia. Im bliżej celu tym bardziej wiało i sypało śniegiem. Kluczowa trudność czekała na nas na siodle za którym 90m w odległości i 10m poniżej był schron. W mojej ocenie był to efekt Venturiego. Potężny strumień wiatru z śniegiem i lodem, w który weszliśmy. Chyba porównywalne do wejścia w dyszę wielkiej piaskarki. W dużym zmęczeniu, braku widoczności, braku możliwości oddychania... gdy próbowałyśmy iść tyłem oddychaliśmy próżnią. Idąc przodem twarz pokrywała się lodem i zamarzały oczy. Tylko dzięki dobrej nawigacji znaleźliśmy błyskawicznie schron ledwo widoczny nawet z odległości 3 metrów. Pozostanie dłużej w takich warunkach pewnie mogło się źle skończyć. Kilka godzin późnej wiatr wiał już tak mocno, że pancerny schron trzeszczał i wpadał w wibracje. Nie było opcji wyjścia na zewnątrz do południa następnego dnia (zgodnie z zaktualizowaną prognozą pogody). Przy zejściu główną trudnością było torowanie w głębokim śniegu. Wyciągnęliśmy wnioski i omówiliśmy błędy. Tyle w skrócie 🙂 Dziękujemy bardzo za troskę i słowa wsparcia - Marek

Address

Borsa

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Adventure Group CREX posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Business

Send a message to Adventure Group CREX:

Share