26/09/2025
🌞 Dzień 7 – Klub Sportu i Turystyki Wodnej Pałuki.Kury, osły, nudyzm i Adriatyk, czyli Czarnogóra jakiej się nie spodziewacie! 🐔🐴🍯👙🌊
Dzisiejszy dzień zaczęliśmy z przytupem – lokalne targowisko, czyli totalny chaos zapachów, kolorów i dźwięków, w którym można było kupić dosłownie wszystko. I nie żartujemy – od gruszek i pomidorów, przez plastry miodu, aż po żywe kury (które, ku zaskoczeniu, nie były atrakcją turystyczną, tylko pełnoprawnym towarem 🐓).
Nie zabrakło też regionalnych rarytasów z osła i konia – jeden z naszych dzielnych klubowiczów rzucił się na nie z zapałem kulinarnego odkrywcy… ale o smaku milczy jak grób. Prawdopodobnie coś między kabanosem a traumą. 🤭
Następnie, żeby „poznać lokalne zwyczaje”, wybraliśmy się na spacer. Ale że u nas wszystko z rozmachem, to trasa liczyła sobie 14 km. 🌿 Przedzieraliśmy się- koleżanka zdarła podeszwy i trzeba bylo wymienic obuwie- przez zielone ostępy, laguny, aż tu nagle... plaża nudystów. 😳 Grupa żeńska od razu się ożywiła, panowie natomiast nagle bardzo zainteresowali się florą i fauną. 🌺🦎
W końcu dotarliśmy do celu – ogromna, piękna plaża, tawerna z widokiem na port, zimne napoje, lokalne przekąski i ten klimat, który można znaleźć tylko nad Adriatykiem. A potem – szybkie skok do wody, dużo śmiechu i relaks na maxa. 🌊🌞
Wieczorem – długie rozmowy, opowieści i planowanie ostatniego dnia tej niesamowitej wyprawy. Trochę już nam żal, że to końcówka... ale co przeżyliśmy, to nasze! 💪🇲🇪