25/07/2026
Siema Biegowe Świry! 👋🌲
Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich 2026 przeszedł do historii, ale emocje trzymają nas do dziś. To był weekend absolutnej próby ognia, wody, błota i żołądkowych rewolucji. Jak to u nas, Ultra Dziadów, bywa – była walka, były łzy, potężna dawka humoru i przede wszystkim wzajemne wsparcie.
Czas na nasze podsumowanie tej górskiej epopei! 👇
# # # ⛰️ Bieg 7 Szczytów (240 km) – Królewska Dystansowa Rzeźnia
W czwartek na starcie tego potwora stanęli nasi niezłomni: Jacek i Andrzej
Jacek: Włożył w przygotowania całe serce, ale górskie ultra bywa bezwzględne.
„9. km: chcę schodzić. 54. km ciemna noc: koniec. ❌ Mój wymarzony dystans 240 km odcięła mi nagła jelitówka.”*
W warunkach ekstremalnego wysiłku brak możliwości przyjęcia kalorii i wody oznacza wyrok. W środku nocy wygrał rozsądek – zdrowie i rodzina są najważniejsze! A że Kotlina Kłodzka zbierała w tym roku potężne żniwa, najlepiej świadczą liczby: ze 289 startujących do mety dotarły tylko 102 osoby! Jacek, szacun za mądrą decyzję. Góry nie uciekną!
Andrzej: Wystartował z wielką ekscytacją i wsparciem kibiców na starcie. Pierwsze kilometry i Śnieżnik poszły gładko, ale potem zaczął się dramat...
„Zaczęło mnie odrzucać od żeli, Izo i… wody. Na 67. km w Długopolu zmiana skarpet i smarowanie stóp Sudokremem... Nigdy więcej Sudokremu! Ból po wewnętrznej stronie pięt był niesamowity.”
Mimo krwiaków na stopach i braku możliwości picia (ratowała go tylko ciepła herbata na punktach!), Andrzej doczłapał na 130. kilometr do Kudowy-Zdrój. Tam mógł odebrać medal za dystans Super Trail, ale... odmówił! 🥇❌ Zgłosił DNF, bo jak sam twierdzi – zapisywał się na 240 km i na półśrodki nie ma miejsca. Jak sam podsumował: „To mój najlepszy DNF w życiu!”. B7S, drżyj w przyszłym roku!
# # # 🏃♂️ Sto Mil Trail (170 km) – Błoto, Osy i Luksusy w Bardzie
W piątek o 5:00 rano na trasę ruszył Jacek
Początek miły, ale z godziny na godzinę robiła się prawdziwa parna szklarnia. Pogoda serwowała na przemian upał i ulewy. Na przepaku w Kudowie Jacek wyglądał już jak cień samego siebie, ale... na miejscu czekał Mundek! Przebrał go, ogarnął i tchnął w niego nowe życie (oto siła naszej grupy!).
Trasa nie oszczędzała nikogo – burza zamieniła szlaki w potoki, na punkcie w Srebrnej Górze Jacka ugryzła osa 🐝, a stopy odmówiły posłuszeństwa. Ale był też luksus – w Bardzie zaliczył... gorący prysznic na punkcie! 🚿 Na 1 km przed metą dołączyli do niego Tomasz i Jacek, dając mu skrzydła na finisz. Wynik? Bieg ukończony w limicie! A statystyki znów przerażają: na 151 startujących aż 66 osób zaliczyło DNF.
# # # ⛈️ Golden Mountains Trail (33 km) – Jurek aka Chetán Nagin w Prawdziwym Żywiole
Również w piątek na trasę 33 km wyruszył Jurek
Trasa rozpoznana wcześniej na obozie dała mu spokój i pewność siebie. Kiedy w połowie dystansu rozpętało się piekło – waliły pioruny, lało jak z cebra, a zbiegi zamieniły się w rzeki – Jurek zamiast pęknąć, dostał dodatkowego doładowania! Rozwinął żagle, popłynął do mety i zameldował się w TOP 100 zawodników (97. miejsce!)**. Brawo!
# # # 🏔️ Ultra Trail (70 km) – Debiut Macieja
W sobotę do swojej największej życiowej próby stanął Maciej
To był jego debiut w trailowych ultra i od razu skok na głęboką wodę! Blisko 12 godzin pełnych ekscytacji, obaw, strachu, ale na końcu – czystej euforii. Maciej pokazał ogromny charakter, nie poddał się i zameldował na mecie! Najpiękniejszy moment? Celebrowanie tego sukcesu w gronie rodziny i naszej dziadowskiej ekipy oraz wspólna duma z bratem, który również dokonał wielkich rzeczy. Maciej, witamy w świecie ultra!
# # # 💙 Dziadowskie Podsumowanie
DFBG 2026 pokazało nam po raz kolejny, że ultra to nie tylko kilometry wykręcone w górach. To lekcja pokory, dbanie o zdrowie, przełamywanie własnych barier i przede wszystkim – przyjaźń.
Wielkie dzięki dla wszystkich wolontariuszy, organizatorów i kibiców za stworzenie tak niesamowitej atmosfery w Lądku! 👏
🗣️ **A jak tam Wasze powroty do żywych po DFBG?** Biegaliście, kibicowaliście, a może dopiero planujecie swój debiut na przyszły rok? Dajcie znać w komentarzach, jaki był Wasz najbardziej pamiętny moment z tegorocznego festiwalu! 👇