06/05/2026
Dzięki Żaba za wszystko i do zobaczenia na trybunach! 💪
𝐏𝐨𝐩𝐮𝐥𝐚𝐫𝐧𝐲 „𝐙̇𝐚𝐛𝐚” 𝐤𝐨𝐧́𝐜𝐳𝐲 𝐤𝐚𝐫𝐢𝐞𝐫𝐞̨❗
A właściwie to Czarek Zaboklicki, choć przez te wszystkie lata dziesiątki sędziów, spikerów i kibiców z czystego przyzwyczajenia wpisywało mu nazwisko przez „Ż”.
Czarek dołączył do Orłów około 2008 roku jako jedenastolatek. Przyszedł „z ulicy” do grup trenujących od brzdąca i z miejsca stał się najlepszy. Szybkość, boiskowa błyskotliwość i instynkt lisa pola karnego zrobiły z niego gwiazdę rocznika '97. Lata mijały, a gablota pucharów, tytułów króla strzelców i statuetek MVP rosła z tygodnia na tydzień. To właśnie wtedy, jako „Biały Usain Bolt”, poprowadził młode Orły do historycznego zwycięstwa 4:1 nad faworyzowaną szkółką Polonii Warszawa. Dziennikarska do dziś pamięta tamten mecz!
Niestety, w 2013 roku wraz z końcem gimnazjum rocznik się rozpadł. Wszyscy, łącznie z Żabą, zostali bez klubu. Czarek próbował swoich sił w Drukarzu Warszawa, ale niedobór zielonkowskiego powietrza, brak zapachu ławek na Dziennikarskiej i czarnych gumek w getrach zrobiły swoje. Skończył grać w 2014 roku, ale serce nie wytrzymało długo bez piłki.
Kiedy w 2017 roku lokalne gazety rozpisywały się o tym, że Orły Zielonka oficjalnie tworzą drużynę seniorską, Czarek nie potrzebował zaproszenia. Pojawił się na pierwszym, historycznym treningu, by od razu stać się fundamentem nowego projektu. Choć blisko 9 lat istnienia seniorów to w skali historii sportu krótki czas, Żaba zdążył w nim wykręcić liczby, które budzą ogromny szacunek: 148 występów i 57 bramek.
Był głównym architektem awansu do A-Klasy w sezonie 20/21. Bez jego bramek, asyst i „siódemki” na plecach ta historia nie byłaby taka sama. Nawet zerwane więzadła w 2022 roku go nie zatrzymały – pokazał niesamowity charakter i po roku znów zameldował się na murawie. Ostatnio swoją charyzmą wspierał naszą „dwójkę”, będąc wzorem motywacji dla młodszych kolegów. Niestety, kolejny uraz wymusił na nim trudną decyzję o zakończeniu gry.
Czarek, dziękujemy za blisko 20 lat wspólnej drogi i za to, że zawsze byłeś sercem tego klubu. Na boisku będzie nam Ciebie brakować, ale wiemy, że na trybunach przy Dziennikarskiej będziesz meldował się równie regularnie jak na treningach.
Żaba, dziękujemy za wszystko! 💚🦅🤍