14/12/2015
W minioną sobotę byliśmy gospodarzami turnieju Falubaz Cup, który odbył się na sztucznym boisku przy ul. Sulechowskiej. Do Zielonej Góry przyjechały trzy silne drużyny: Zagłębie Lubin, Chrobry Głogów oraz Błękitni Stargard Szczeciński. Ponadto w turnieju wzięli udział nasi koledzy z drużyny z rocznika 00'. Każdy mecz rozgrywany był w wymiarze 30 minut, jedna połowa. Nasz zespół wzmocnił Jarek Mućka i Mikołaj Krzyżosiak, z rocznika 00.
Na inaugurację zawodów zaczęliśmy z młodszymi kolegami i zaliczyliśmy małą wpadkę. Po bramce wcześniej wspominanego Jarka, zremisowaliśmy to spotkanie wynikiem 1:1. W kolejnych meczach było już tylko lepiej. Stargard Szczeciński po szybkich dwóch ciosach nie dał rady się podnieść z kolan. Wygraliśmy to spotkanie 2:0, mimo że wynik mógł być spokojnie większy. Gola zdobył ponownie Jarek oraz Kamil Ochab.
Na kolejne spotkanie nie trzeba było nas specjalnie motywować - Chrobry Głogów. Tyle nam wystarczało, aby dobrze się zmobilizować na ten pojedynek. Powód był prosty. 6 naszych byłych reprezentantów. Zarówno my, jak i oni, chcieliśmy pokazać kto stracił bardziej na swojej decyzji, odchodząc z klubu, albo w nim zostając.
Ostatecznie ten zacięty mecz potoczył się na naszą korzyść, chociaż wcale nie musiało tak być. Przestrzelony karny przez Chrobrego, którego wykonawcą był nasz dobry kolega, Igor Łuszczewski, dał nam dużo sił i wiary w to, że możemy odnieść sukces. Włączyliśmy 6 bieg, atakowaliśmy na bramkę i kreowaliśmy sytuacje. Efektem tego była bramka. Po dobrze bitym rzucie wolnym przez Przemka Złamańskiego, piłka wpadła pod nogi Jarka Mućki i ten po raz kolejny wpakował piłkę do siatki. Wygraliśmy mecz 1:0!
Ostatnie spotkanie zapowiadało się arcyciekawie! Mierzyliśmy się z Zagłębiem, z którym na wiosnę będziemy rozgrywać spotkania w Lidze Makroregionalnej.
Po mocnym rozpoczęciu przez Miedziowych straciliśmy jedną bramkę, jednak z czasem to my dochodziliśmy do głosu. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, które koniec końców zapunktowały bramką. Po dobrze wyprowadzonej kontrze i zimnej krwi Jasia Izdebskiego, który z łatwością okiwał bramkarza i wpakował piłkę do siatki, zdołaliśmy zremisować to spotkanie. Było to dla nas zdecydowanie najtrudniejsze spotkanie w tym turnieju, ale i również wielki sprawdzian, który zdaliśmy pozytywnie!
Ostatecznie turniej zakończyliśmy na drugim miejscu, za tryumfującym Zagłębiem Lubin.
Poniżej zapraszamy do obejrzenia zdjęć z turnieju:
Fot: Krzysztof Kubasiewicz
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.439282632863064.1073741841.429674117157249&type=3&pnref=story