Asia Rapanicz

Asia Rapanicz Wspieram w realizacji małego pomysłu, w osiągnięciu dużego celu lub w procesie trudnych zmian.

SESJA Z NASTOLATKIEM 5️⃣5️⃣2 września to jeszcze o szkole, a w zasadzie o oczekiwaniach Wracam wspomnieniami do dziecińs...
02/09/2025

SESJA Z NASTOLATKIEM 5️⃣5️⃣

2 września to jeszcze o szkole, a w zasadzie o oczekiwaniach


Wracam wspomnieniami do dzieciństwa i tego czasu, kiedy jako mała, nieświadoma istota każdego kolejnego roku wyruszałam we wrześniu z wielkim plecakiem do szkoły. Pamiętam siebie. Lęk, ekscytacja, nowe wyzwania, nowe strachy przed odrzuceniem. Tego boimy się wszyscy od kołyski. Potem jest już coraz gorzej…

Więc uczymy się spełniać oczekiwania innych byle tylko nas nie odrzucili. Rodziców, dziadków, nauczycieli, trenerów, innych dzieci, nastolatków. I przestajemy widzieć siebie. Zaczynamy żyć dla innych. Już wtedy.

Kiedyś, jako już dorosła, świadoma osoba, spisałam część moich wspomnień z dzieciństwa. Jak to teraz widzę, jak czuję. Wrzucam Wam fragment:

„Cały świat w jednej małej osobie. Cały żal świata, całe ogromne pragnienie duszy. Pragnienie życia w zgodzie ze sobą. Ona nie wie, ona czuje. Słucha jej wiatr, słucha jej słońce. Czuje ją przyroda, jej jęk, krzyk, wołanie o wolność, wolność duszy. Taki stan kiedy otwarte serce dostraja się do matki ziemi, do przyrody, do przepływu, do tu i teraz. Bycie.

Ale oto mała dziewczynka. Idzie śmiało. Ma w sobie tyle lęku. Może miało jej nie być. Więc idzie z niebytu. Jest. Ja jestem.

Muszę być. Jakaś. Idealna najlepiej. Nieskazitelna. Genialna. Wybitny umysł. Wszystko tam styka, pracuje jak w szwajcarskim zegarku. Umysł ma moc. Jeśli ogarnę cały świat jednym małym dziewczęcym umysłem to będę kimś. Wiadomo.

Kiedy jest się małą dziewczynką, która nosi w sobie ogrom lęku, ale nie daje sobie prawa do słabości to cały czas musisz udowadniać sobie i innym, że się nie boisz, że jesteś bardzo odważna. Więc kiedy masz 6 lat jedziesz na swoje pierwsze zimowisko, zjeżdżasz z góry na nartach na krechę jeszcze zanim dobrze potrafisz sama zapiąć narty albo wchodzisz do starego, opuszczonego domu, w którym, jesteś o tym przekonana, że straszy.

Albo… tworzysz Teatr Śmietnikowy… tzn dosłownie na betonowym śmietniku jest scena.

Taki wakacyjny, teatr pod gołym niebem. Zbierasz garstkę dzieciaków w podobnym wieku, które Cię słuchają, bo oczywiście jesteś przewodnikiem grupy i działasz. Z ekscytacją i lękiem. Taką mieszanką, która Cię napędza, która karmi Twój program.

No i gram to życie dalej. Jestem aktorem w swoim życiu, w swojej roli. Gram siebie, bo przecież nie mogę być sobą. Więc gram jaka jestem. Doskonała, idealna, najlepsza. Taka aktorka nie do końca. Bo publiczność z przypadku, bo scena ciągle inna, bo rekwizyty nie zawsze pod ręką. Nic już od wtedy nie jest prawdą. Sama nie wiem nawet, gubię się, jaka jestem. Ale gram. Bo nie potrafię inaczej i to potrafię najlepiej…”


Zrozumiałam i przepracowałam wiele swoich schematów i lęków. Ale ten… właśnie ten, że mam spełniać oczekiwania innych jeszcze czasami jawi się jako moja zmora 😉


Pozwólcie dzieciom być sobą. One nie są od tego, żeby spełniać Wasze oczekiwania…


Z miłością ♥️

Asia

Kochane Kobietki ♥️Dostajemy od Was zapytania o warsztat OTULIĆ KOBIECOŚĆ. Na ten moment, pomimo tego, że do warsztatów ...
12/07/2025

Kochane Kobietki ♥️

Dostajemy od Was zapytania o warsztat OTULIĆ KOBIECOŚĆ. Na ten moment, pomimo tego, że do warsztatów jeszcze prawie dwa miesiące, nie ma już wolnych miejsc.

Kolejne warsztaty z pewnością odbędą się w marcu 2026, rozważamy także zorganizowanie dodatkowego spotkania jeszcze w tym roku.

Jeśli więc któraś z Was jest zainteresowana, prośba o info na priv.

Z miłością 🥰
Arleta i Asia

SESJA Z NASTOLATKIEM 5️⃣4️⃣Oni są wszyscy doskonali Koniec roku szkolnego to czas ocen i podsumowań. Jedni podsumowują o...
29/06/2025

SESJA Z NASTOLATKIEM 5️⃣4️⃣

Oni są wszyscy doskonali


Koniec roku szkolnego to czas ocen i podsumowań. Jedni podsumowują oceny ze świadectwa, nagrody za zachowanie, za działania prospołeczne, inni wstawiają posty o tym, że oceny nie są ważne, że liczy się wrażliwość, dobroć, empatia. Więc pozwólcie, że ja też dodam swoje trzy grosze trochę w jeszcze innym ujęciu.

Spotykam się z nastolatkami na co dzień. Razem z nimi przeżywam trudne chwile, lęki, załamania, pierwsze miłości, przegrane, ale też radości te mniejsze i większe w codziennym życiu. Podczas tych spotkań całą swoją uwagę skupiam na nich, na tym, żeby ich nie oceniać tylko z miłością słucham i przyjmuję ich punkt widzenia. Oni zawsze mają rację w „swoim świecie”.

Czasami też rozmawiam z ich rodzicami. Często są krytyczni i warunkowi w stosunku do swoich dzieci. Wtedy słyszę „ja wiem jakie mój syn/córka ma deficyty…” albo „ja wiem, że nie będę w stanie zaakceptować tego dopóki on/ona….”. I chociaż oni też mają rację w „swoim świecie” to wtedy się odpalam 😉

ONI WSZYSCY SĄ DOSKONALI. Są dokładnie tacy jacy mają być i dokładnie w tym miejscu rozwoju, w którym mają być. Po prostu NIE MOGĄ BYĆ INNI biorąc pod uwagę środowisko, w którym się wychowali, osoby, z którymi przebywali, doświadczenia, które mieli, emocje, które przeżywali i schematy, które przejęli /i to zazwyczaj od nas/. I ja to widzę. Widzę w nich tą doskonałość, sens i logikę tego co pojawia sią na ich ścieżce i z czym się zmagają nie tylko oni ale też ich rodzice.

Dlaczego więc rodzice często tego nie widzą?


Bo nasz umysł zazwyczaj przyjmuje myśli i koncepty z zewnątrz, które definiują jakie nasze dzieci mają być. My zaczynamy temu wierzyć i to staje się kontrolujące wobec nas. Dokonujemy porównania tego konceptu z rzeczywistością czyli ze swoim nastolatkiem i stwierdzamy: „coś z nim jest nie tak…”. Nie spełnia oczekiwań i konceptów.

Tyle, że taka logika nie działa. Działa wewnętrzna wiedza, intuicja, przeczucie. Takie wewnętrzne wiedzenie. Bo my w środku wiemy, ale i tak tego nie słuchamy. A kluczem do rozwoju naszych dzieci jest pozwalanie. Takie, które dla umysłu wydaje się bezsensowne, głupie. No bo jak pozwolić na błędy, na gorsze oceny, na odpuszczenie swojej wizji jego życia, która przecież zakłada „idealny” dla niego scenariusz ?

Kluczem jest także uwolnienie siebie od poczucia winy, wstydu, osądzania, krytycyzmu. Wtedy jesteśmy wolni. A z poziomu wolności widzimy inaczej, widzimy tą doskonałość, bo tam jest bezpieczna przestrzeń, w której wszystko jest akceptowlane, każda ścieżka Twojego dziecka jest taka jak ma być.

Nie da się żyć tylko trochę, a my chcemy, żeby nasze dzieci tak właśnie żyły. Bo my tak udajemy że żyjemy, trzymani za twarz przez schematy i programy. Próbujemy negocjować z życiem i ciągle zadajemy pytanie: „a co jeśli…?” Nie ma jeśli! Jest tu i teraz – doskonałe tu i teraz!

Jeśli w coś weszliśmy to możemy z tego wyjść. Tylko, że nikt za nas tego nie zrobi. Więc zacznijmy od siebie. Od spojrzenia na swoje dzieci z innej perspektywy. To zawsze działa!



Z miłością ♥️
Asia

Z SERII SESJA Z NASTOLATKIEM 5️⃣3️⃣Dzień Dziecka ♥️Wiem, że już prawie dobiega końca, ale pozwólcie, że dołożę jeszcze s...
01/06/2025

Z SERII SESJA Z NASTOLATKIEM 5️⃣3️⃣

Dzień Dziecka ♥️

Wiem, że już prawie dobiega końca, ale pozwólcie, że dołożę jeszcze swoje 3 grosze😉

Wszystkim dzieciakom tym małym i dużym, Wam również, bo przecież każdy z nas ma w sobie dziecko, życzę życia w pasji, mnóstwo kreatywności i świadomych wyborów 🥰

A tym starszym dzieciom, tym, które mają już swoje dzieci, wrzucam małą inspirację. Zapytałam kiedyś „moje nastolatki”:

„Co Cię najbardziej denerwuje w komunikacji z Rodzicami?”

A oto ich odpowiedzi:

🩶 „Brak wysłuchania, brak próby zrozumienia poglądów/decyzji”
🩶 „Bardzo mnie denerwuje jak rodzice zadają za dużo pytań. Denerwuje mnie jak rodzice gdy do nich mówię mnie nie słuchają. Jak do mnie krzyczą to ja od razu się denerwuję i stresuję. Bardzo tego nie lubię”
🩶” Że nie mają na przykład dobrego przykładu dlaczego czegoś nie mogę, tak że jak chcę o czymś pogadać to unikają tematu”
🩶 “Żeby coś zakomunikować wchodzenie do mojego pokoju jak do siebie, ciągłe próby kontroli, narzucanie swojego poglądu czy planu”
🩶 “Komunikacja często nie jest na równym poziomie. To co ja mówię nie jest tak samo ważne i prawdziwe jak to co mówią oni”
🩶 „Jak nie szanują mojego zdania i jak decydują za mnie”
🩶 „Mamy ich słuchać i patrzeć na nich jak oni mówią, ale jak my mówimy to oni już nie muszą. Nie patrzą na nas i wcale nie chcą nas wysłuchać"
🩶 „Komunikacja? Jaka komunikacja? Ich obchodzi tylko rozmowa o szkole”
🩶 „Mówią do mnie od razu z pretensją, a nawet nie zapytają, nie wiedzą jaka jest prawda”
🩶 „Jak próbują mi coś zakomunikować to tylko się drą”
🩶 „Że zawsze przegrywam jak się kłócimy”
🩶 „Nie ma komunikacji między nami. Ja się boję mówić o swoich potrzebach bo oni i tak nie zrozumieją, oni nie chcą zrozumieć”
🩶 „Ciągle mówią – zrozumiesz jak dorośniesz”
🩶 „To, że kiedy proszę ich o rozmowę to ją przekładają i często nie biorą na poważnie moich argumentów”
🩶 „Że jak rozmawiam z rodzicami to oni się patrzą w telefon i nie odpowiadają, a jak ja się patrzę w telefon i nie odpowiadam to mają wielkie ale…”

Może czasami warto się zatrzymać i zobaczyć, że coś jest nasze…?

Z miłością ♥️
Asia

Z SERII: SESJA Z NASTOLATKIEM 5️⃣2️⃣MAMA “NIEIDEALNA” 😍 Nieidealna mama kocha siebie i wybiera siebie pokazując swoim dz...
26/05/2025

Z SERII: SESJA Z NASTOLATKIEM 5️⃣2️⃣

MAMA “NIEIDEALNA”

😍 Nieidealna mama kocha siebie i wybiera siebie pokazując swoim dzieciom, że można być dla siebie ważnym
😍 Nieidealna mama nie wyręcza dzieci tylko pozwala im doświadczać i eksperymentować
😍 Nieidealna mama rozumie potrzeby swoich pociech, bo rozumie też swoje
😍 Nieidealna mama ma odwagę wyjść poza normy i standardy w wychowaniu pokazując odwagę na swoim przykładzie a nie mówiąc o tym jak być odważnym
😍 Nieidealna mama odpuszcza kontrolę dając przestrzeń do błędów i ucząc dzieci brania odpowiedzialności za siebie
😍 Nieidealna mama nie poświęca się dla dzieci
😍 Nieidealna mama nie daje dzieciom wszystkiego czego zapragną
😍 Nieidealna mama nie czuje się winna gdy jej dzieci nie są “dobrze wychowane”
😍 Nieidealna mama nie czuje wstydu gdy jej dzieci nie spełniają “norm społecznych”
😍 Nieidealna mama nie potrafi kochać bezwarunkowo, bo nikt jej tego nie nauczył
😍 Nieidealna mama daje poczucie miłości a nie zależności
😍 Nieidealna mama szanuje siebie ucząc dzieci po pierwsze szacunku do nich samych
😍 Nieidealna mama popełnia błędy w wychowaniu ucząc dzieci, że można popełniać błędy
😍 Nieidealna mama pokazuje swoje emocje nawet te, których w sobie nie lubi dając tym samych przestrzeń do okazywania emocji dzieciom
😍 NIEIDEALNA MAMA WYCHOWUJE NIEIDEALNE DZIECI, KTÓRE MAJĄ ODWAGĘ BYĆ AUTENTYCZNE W DZISIEJSZYM ŚWIECIE

Pracuję nad tym, żeby być nieidealną mamą 🥰

Ty też bądź jak nieidealna mama!! Bo idealnych nie ma 😉

DZISIAJ Z OKAZJI DNIA MATKI PRZESYŁAM MOC ŻYCZEŃ DLA WSZYSTKICH NIEIDEALNYCH MAM ♥️♥️♥️

Asia

Mam ogromną przyjemność współprowadzić te warsztaty 😍
23/04/2025

Mam ogromną przyjemność współprowadzić te warsztaty 😍

Nowy wyjazd “Czas dla Nas” – tylko dla Rodziców i zdrowego rodzeństwa dzieci z niepełnosprawnością!

“Czas dla Nas” to przestrzeń, w której będziecie mogli na chwilę zatrzymać się, skupić na sobie nawzajem, budować bliskość i spędzić wspólny, wartościowy czas. Bez pośpiechu, bez rozpraszaczy – tylko Wy i Wasza relacja.

Wiemy, że w rodzinach z dzieckiem z niepełnosprawnością zdrowe rodzeństwo często bywa „w cieniu”. Chcemy to zmienić – dać Wam możliwość lepszej komunikacji, wspólnej zabawy i zrozumienia. A wszystko to pod okiem doświadczonych terapeutek, w atmosferze akceptacji, luzu i troski.

🟢 Miejsce:
Pokoje w Górach u Wanata. Urokliwa miejscowość Nowy Gierałtów, Masyw Śnieżnika – idealna sceneria do wspólnego odpoczynku.

🟢 Termin:
23–27 sierpnia 2025 r.

UWAGA – ilość miejsc jest ograniczona!

Bo Wasza relacja jest naprawdę WAŻNA.
Do zobaczenia w górach!

https://forms.gle/LDWHpGLoQ9mYEN287

Z SERII: SESJA Z NASTOLATKIEM 5️⃣1️⃣ Urlopowe obserwacje – część 2 Ojciec i synI oto kolejna historia z wakacji rodem. P...
23/03/2025

Z SERII: SESJA Z NASTOLATKIEM 5️⃣1️⃣


Urlopowe obserwacje – część 2
Ojciec i syn

I oto kolejna historia z wakacji rodem. Plażowa, a w zasadzie sportowa. Bo o tym będzie – o siatkówce plażowej. Tym razem o relacji ojciec – syn.

Kto mnie zna ten wie doskonale, że kocham siatkówkę 😍 A już plażówka to idealne zajęcie na urlop dla mnie. Wybieram więc takie miejsca gdzie mogę pograć. I tym razem też tak było. Codziennie pod wieczór zbierała się grupka siatkarzy, żeby wspólnie spełniali się w swojej pasji 😊

Rozpiętość wieku dość spora. Pojawiła się młodzież, moje ukochane nastolatki. Wakacyjnie zrelaksowani, uśmiechnięci, z fajnym dowcipem, zabawowo nastawieni do gry. Był jednak wśród nich jeden, chyba najmłodszy gracz. Miał 14 lat i na jego nieszczęście grał z nami jego tata… Chłopak świetnie sobie radził, nie odbiegał umiejętnościami od innych. Schodził boiska zadowolony tylko wtedy kiedy wygrał. Każdy stracony punkt mocno przeżywał, każdy przegrany set był dla niego porażką. Chciał grać tylko w zespole, który wygrywał. Próbowaliśmy jakoś rozładowywać śmiechem i żartami jego smutne i poważne nastawienie, ale ciężko było wygrać z ciągłymi uwagami, które słyszał od ojca.

„Nie tak, dołem to odbierz, ugnij nogi, nie skacz tak, tylko nie zepsuj, ostatnia piłka, ręce razem. No co Ty robisz, weź wyluzuj, tak to w szkole możesz grać, nawet nie skacz, uważaj bo linię przekroczysz…”

Niby takie dobre ojcowskie uwagi… takie przecież od ojca „zawodowca”, który wie jak grać. Tyle, że nie wie jak te słowa wpływają na rozwój jego syna.

Każdy ojciec ma do odegrania bardzo ważną rolę w życiu swojego syna. Jest nie tylko wzorem do naśladowania, emocjonalnym wsparciem, ale przede wszystkim kształtuje tożsamość jako przewodnik dorastającego chłopca, który ma pomóc mu w zbudowaniu zdrowego poczucia wartości.

I nie zrobi tego poprzez kładzenie nacisku na rywalizację, ale na rozwój umiejętności współpracy. Nie zrobi tego krytykując i narzekając tylko doceniając starania. To często jest kwestia oczekiwań, że syn zrealizuje jego niespełnione marzenia. A z tego potem dzieją się tragedie. Bo te oczekiwania obarczają chłopców dużą odpowiedzialnością. Oni przez cały czas realizują potem program bycia najlepszym, żeby zasłużyć na miłość ojca. Ta presja, którą sobie dają wyznacza kierunek ich działań i sprawia, że nie mogą dorastać we własnym rytmie, ciesząc się i bawiąc życiem, eksplorując i doświadczając po to, żeby odnaleźć własną drogę. A jeśli nie dają sobie presji to się buntują…

Tatusiowie kochani. Wyjmijcie kija z tyłka i dajcie chłopcom przestrzeń do własnych wyborów i decyzji.

Z miłością ♥️

Asia

15/03/2025

Na chwilę wracamy jeszcze do tych chwil 😍 Małe podsumowanie PASJI ŻYCIA! ̇ycia

Pasja życia - warsztaty dla kobiet dzisiaj zakończone 😍 Piękna energia, kobiecość i świadomość 🥰 Dziękujemy za Wasze zau...
09/03/2025

Pasja życia - warsztaty dla kobiet dzisiaj zakończone 😍 Piękna energia, kobiecość i świadomość 🥰 Dziękujemy za Wasze zaufanie o otwartość!

Kochane Kobietki ♥️Dostajemy od Was zapytania o warsztat PASJA ŻYCIA. Na ten moment, pomimo tego, że do warsztatów jeszc...
29/01/2025

Kochane Kobietki ♥️

Dostajemy od Was zapytania o warsztat PASJA ŻYCIA. Na ten moment, pomimo tego, że do warsztatów jeszcze sporo ponad miesiąc, nie ma już wolnych miejsc.

Kolejne warsztaty z pewnością odbędą się we wrześniu, rozważamy także zorganizowanie dodatkowego spotkania w lipcu.

Jeśli więc któraś z Was jest zainteresowana, prośba o info na priv.

Z miłością 🥰
Arleta i Asia

Z SERII: SESJA Z NASTOLATKIEM 5️⃣0️⃣ Urlopowe obserwacje – część 1 Tak to już jest, że jeśli zawodowo się czymś zajmujes...
22/01/2025

Z SERII: SESJA Z NASTOLATKIEM 5️⃣0️⃣


Urlopowe obserwacje – część 1


Tak to już jest, że jeśli zawodowo się czymś zajmujesz to nawet na urlopie nie możesz nie zauważać pewnych sytuacji 😉

A więc i tym razem leżąc na leżaczku i rozkoszując się słońcem i „nicnierobieniem” usłyszałam rozmowę telefoniczną kobiety, która ze swoją koleżanką odpoczywała tuż obok. Piękne okoliczności wakacyjne, spokój, cisza, a w tle słowa, które kobieta wypowiada do swojej córki, która została w domu z tatą podczas urlopu mamy:

„I o której macie te jasełka?... Jak nie wiesz? … Umyłaś włosy? … I co z mokrymi pójdziesz?.... A czemu nie zrobiłaś?... A zabrałaś?... A wieczorem co robisz?... Tylko daj znać jak wrócisz…”

Trwało to dłuższą chwilę po czym się rozłączyła i mówi do swojej koleżanki:

„Ona ma 16 lat i nic nie ogarnia… O właśnie dostałam powiadomienie, że dotarła do szkoły. Ja sobie zawsze sprawdzam gdzie jest. Ciekawa jestem czy zabrała klucze, bo pewnie nie zabrała. Ale w sumie to nie musi mieć. Jak nie ma to ja zawsze jej organizuję tak, żeby ktoś jej podrzucił. Dzwonię do cioci to jej zanosi…”

W moim rankingu na „MATKĘ ROKU” wygrywa zdecydowanie w kategorii kontrola, odbieranie mocy i odpowiedzialności nastolatkowi.

No bo jak ta nastolatka ma cokolwiek ogarniać? Jak ma się nauczyć samodzielności i odpowiedzialności za swoje sprawy jeśli jest kierowana, sterowana i kontrolowana przez matkę, która zamiast odpoczywać, z drugiego kontynentu zarządza jej życiem i kontroluje każdy krok?

To nie jest troskliwość ani wsparcie. Nie ma też nic wspólnego z miłością. To nękanie z dorobioną do tego ideologią. To jest toksyczny obraz relacji matka – córka, który sprawia, że dziecko nie może odnaleźć się w swoim dorosłym życiu, nie czuje się szczęśliwe, niczym nie umie się zadowolić, ma duże poczucie lęku, kłopoty z relacjami osobistymi, a na dodatek bardzo często przejmuje przejmuje toksyczność matki.

Takie zachowanie matki nie pozwala dziecku dojrzeć, usamodzielnić się, odciąć pępowiny i cieszyć się życiem. Ogranicza i blokuje zdobywanie doświadczeń.

Nadopiekuńczość to chęć kontroli za wszelką cenę. Taka matka wyręcza, usprawiedliwia, „wie”, co jest najlepsze dla córki. Najchętniej zorganizowałaby by jej cały świat, a niezależność dziecka odbiera jako zagrożenie dla jej miłości. A dziecko się dusi – im większe, tym bardziej.

Rolą matki nastolatki jest przede wszystkim przekazanie jej sposobu postrzegania świata i samej siebie.

Danie poczucia, że dziewczynka jest „widzialna”. Matka jest pierwszym wzorem kobiecości, sensualności i seksualności. Potrzeba czułych i szczerych rozmów o emocjach, akceptacji siebie i o tym jak siebie wyrażać. Zgoda na pokazywanie emocji, a nie ich blokowanie. Córka potrzebuje pełnej akceptacji, bo to daje odwagę do życia w autentyczności.

I zgody na doświadczanie, na eksplorowanie życia. Jestem przewodnikiem po życiu, ale stoję obok i daję prawo do własnych wyborów. To jest miłość.



Z miłością ♥️
Asia

Adres

Radosna 17
Zielona Góra Gmina
66-004

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Asia Rapanicz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Asia Rapanicz:

Udostępnij