The Undertakers

The Undertakers Drużyna sportowa które obecnie występuje w lidze 2B na serwisie playarena.pl

04/05/2016

Dawno się tutaj nic nie działo, obiecuję że teraz będzie lepiej ;)

12/01/2015

Niestety dwa pierwsze spotkania w ramach rozgrywek Winter Touru przegrywamy. Najpierw lekcje futbolu daje nam lider 1ligi Podopieczni Baltazara Gąbki a wczoraj po dość wyrównanym boju przegrywamy z AlwaysMore. Gra szczególnie z wczoraj może jednak napawać optymizmem gdyż sprawiliśmy dużo problemów grając w bardzo osłabionym składzie.

Zaś już w najbliższą niedziele czeka nas ze Złotnem, jak nie wtedy to kiedy?!

06/01/2015

Już za nieco ponad dwie godziny czeka nas premierowy mecz w Winter Tourze na Play'arenie. Pierwszym przeciwnikiem będzie ekipa Podopiecznych Baltazara Gąbki. Czy zaczniemy ten sezon zimowy z przytupem? Okaże się to niedługo. Mecz rozgrywamy na boisku przeciwnika mieszczącym się na Kusocińskiego 100, wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy!

To zdjęcie to chyba jedyna dobra rzecz z dzisiejszego turnieju w Zgierzu. Co prawda z grupy udało się wyjść ale apetyty ...
28/12/2014

To zdjęcie to chyba jedyna dobra rzecz z dzisiejszego turnieju w Zgierzu. Co prawda z grupy udało się wyjść ale apetyty były nieco większe niż ćwierćfinał...

Sparta Łódź 7:10 THE UNDERTAKERS* Mecz jak jeden z wielu, cieszy fakt że mimo tego iż nasz bramkarz się nie pojawił na m...
23/11/2014

Sparta Łódź 7:10 THE UNDERTAKERS

* Mecz jak jeden z wielu, cieszy fakt że mimo tego iż nasz bramkarz się nie pojawił na meczu odnieśliśmy zwycięstwo. Każdy sprawiedliwie stał po dwie bramki w spotkaniu.
* Do podkreślenia fakt że nasze dwa nowe nabytki (Jacek, Rafał) zdobyli po jednej bramce w meczu i zaprezentowali się na prawdę obiecująca, oby tak dalej.
* Bramka która utkwi w pamięci to na pewno gol strzelony przez Patryka Jezierskiego, szkoda że nie nagrany, bo mogła by kandydować do gola rundy.
* Jak najbardziej udany powrót do drużyny zaliczył Arczi, który ustrzelił klasycznego hattricka.
* 4 ZWYCIĘSTWO Z RZĘDU!

A już dzisiaj Open Cup w Wiśniowej Górze...

Miło mi poinformować z dniem dzisiejszym do naszego zespołu powraca były kapitan oraz założyciel drużyny Artur Hebda. Po...
18/11/2014

Miło mi poinformować z dniem dzisiejszym do naszego zespołu powraca były kapitan oraz założyciel drużyny Artur Hebda. Po średnio udanym "wypożyczeniu" do wyższej klasy rozgrywkowej, zdecydował ponownie założyć pomarańczowy trykot. Obiecał swój powrót przypieczętować bramką w niedzielny spotkaniu w ramach Open Cup'u. Czy przysłowiowy krok w tył da w dłuższej perspektywie dwa do przodu? Czas pokaże, nie mniej liczymy na wiele bramek i dobrych meczy popularnego Arcziego. Witaj na pokładzie!

17/11/2014

Borussia Łódź 9:11 THE UNDERTAKERS

W niedzielne popołudnie pojechaliśmy na orlik mieszczący się przy ulicy Strykowskiej gdzie swoje mecze rozgrywa miejscowa Borussia. Z racji tego że w dzień poprzedni Hetman miał zakończenie rundy a kilku zawodników doznało kontuzji przed meczem, był problem żeby zebrać przynajmniej szóstkę do gry! W ostateczności się udało, z piętnastu-minutowym opóźnieniem, z powodu braku kapitana drużyny przeciwnej zaczynamy spotkanie. Skład który rozpoczął (jak i również skończył mecz, bo nie było rezerwowego) to Stodulny, Kubiak, Gertner, Kok, Gąsiorowski i Grabarz. Pierwsze minuty dość ostrożne, my nie stosujemy pressingu już od bramki przeciwnika, tylko od połowy, by były siły na cały mecz, a przeciwnik nie chce się otworzyć. W końcu długie podanie z własnej połowy daje Stodulny, Gąsiorowski zgrywa sobie klatką piersiową do przodu i pewnym strzałem pod poprzeczkę daje prowadzenie. Po chwili jednak popełniamy błąd w obronie, Stodulny za daleko wychodzi z bramki a przeciwnik gospodarzy przerzuca nad nim piłkę. Jednak to nas nie zraziło, i to w dalszym ciągu my byliśmy stroną dominującą. Strzelamy kolejne trzy bramki i pierwszą połowę kończymy wynikiem 4:1. Pod koniec pierwszej połowy jednak kontuzji doznaje nasz Gąsiorowski, i gra tylko z przymusu braku rezerwowych. Druga połowa to już wzajemna wymiana ciosów. Mimo że udaje nam się wyjść na prowadzenie 9:4 to przeciwnik strzela z rzędu cztery gole i łapie kontakt. My znowu odskakujemy na dwie, on znowu łapie kontakt. Zostaje pięć minut do końca. Przeciwnik już całą drużyną na naszej połowie gra, było wiadomo że ktoś strzelić jeszcze musi. Na całe szczęście to popularny Rudy skarca przeciwnika i wywozimy jakże cenne jak na taki skład punkty. Cieszy fakt że pokazaliśmy charakter, mimo że graliśmy bez zmian. Kolejne zwycięstwo staje się faktem.

A już za tydzień Open Cup w Wiśniowej Górze... ;)

09/11/2014

Szczaw Chryzantem 6 : 8 THE UNDERTAKERS

Pierwszy mecz w dniu dzisiejszym rozegraliśmy poza Łodzią a mianowicie w Aleksandrowie Łódzkim. Gospodarzem orlika był nie jaki Szczaw Chryzantem (wzmocniony kilkoma zawodnikami z Perły), mimo że było nas tylko siedmiu (Wojdyła, Kubiak, Grabarz, Mikołajczyk Wodziński, Gertner i Stodulny) nie robiłem problemów by chłopaki pograli sobie u nich gościnie.
Równo z godziną 16:00 przy mroźnej i mglistej pogodzie zaczęliśmy grę. W pierwszych minutach żadna z drużyn nie chciała się zbytnio odkryć i mecz był wyrównany bez wielu okazji bramkowych. W około dwudziestej minucie szybka kontra gospodarzy i napastnik nie daje szans Siwemu strzelając pewnie po długim rogu. W ciągu kolejnych dziesięciu minut padają ponownie bramki, szkoda tylko że w dalszym ciągu dla gospodarzy. Dwie praktycznie bliźniaczo podobno do siebie gdzie rywale rozklepują naszą obronę i z pięciu metrów umieszczają piłkę w pustej bramce.
Dopiero na parę minut przed końcem pierwszej połowy Wodziński zagrywa prostopadłą piłkę pod samą chorągiewkę do Wojdyły ten wykłada piłkę na środek pola karnego do Kubiaka i kąśliwym strzałem wpada pierwsza bramka.
Gdy wydawało się że pierwsza połowa zakończy się dwubramkową naszą porażką, fatalny kiks obrońcy (ach te piętki :)) i tracimy jeszcze jednego gola do szatni. W przerwie pada kilka mocnych słów po czym w końcu gramy swoje. Wodziński daje długą piłkę do Rudego, ten strzałem pod poprzeczkę zmniejsza straty. W kolejnej akcji Mikołajczyk zgrywa głową do Grabarza który umieszcza piłkę w praktycznie pustej bramce i łapiemy kontakt! W jednej z kolejnych akcji Kubiak przechwytuje na środku boiska piłka, wychodzimy trzech na jednego, długa piłka do Grabarza a ten wysuwa jak na tacy do Wodzińskiego i mamy remis. Żeby było mało to chwilę później ponownie Wodziński wpisuje się na listę strzelców i już prowadzimy. Niepotrzebnie jednak potem się cofamy. Gdy do końca meczu zostaje kwadrans tracimy głupiego gola - Siwy niepotrzebnie wychodzi za daleko pola karnego, przeciwnik sprytnie do ograł zwodem i nie miał problemów z doprowadzeniem do remisu.
Nie spuszczam głów w dół tylko dalej walczymy o swoje, po zamieszaniu w polu karnym, Mikołajczyk dostaje piłkę w jego narożniku i po krótkim słupku soczystym uderzeniem znowu wyprowadza nas zespół na prowadzenie.
Minuty upływają, przeciwnik coraz bardziej się odkrywa, było wiadome że gole paść jeszcze muszą. Dwie nasze szybkie kontry i Wojdyła dwa razy skuteczny. Do końca czasu pozostają minuty, wiadome że tego meczu już nie możemy nawet zremisować. Przeciwnik jeszcze w jednej z ostatnich akcji zmniejsza rezultat porażki ale na więcej go już nie stać. Aleksandrów zostaje zdobyty!
Szybko zabieramy się w auta, zapas energetyków w żabce i gramy dalej!

THE UNDERTAKERS 16:15 Blue Rebel

Godzinę po zakończonym meczu widzimy się ponownie na orliku przy Metalowcu. Zaległy mecz musi się odbyć. W naszym zespole kadrowo następują kosmetyczne zmiany. W miejsce nieobecnego już Wodzińskiego, pojawia się Gąsiorowski, Wojna a w trakcie meczu dojeżdża jeszcze Nabaoui. Pierwsza połowa raczej bez historii. Po kilku golach Gąsiorowskiego i Mikołajczyka, oraz trafieniu Wojdyły i Grabarza schodzimy do przerwy z wynikiem 11:1!
Druga połowa to prawdziwy horror. Następuję zbyt luźna atmosfera, wdaje się przemęczenie już i to przeciwnik jest zdecydowanie stroną przeważającą. Na ostatnie dziesięć minut przed końcem robi się już wynik 14:10. Jakby było mało tego, dwie minuty do końca a prowadzimy tylko dwoma bramkami! Przeciwnik strzela kolejną, łapie z nami kontakt, jednak na całe szczęście wybija 80minuta meczu i trzy ważne oczka możemy dopisać na swoje konto. Dzień pokazał jak drużyna może w ciągu raptem kilku godzin zagrać dwa tak różne mecze. Cieszy sześć oczek, ale trzeba wyciągnąć wnioski z ostatniej połowy z Blue Rebel. No cóż, to bawimy się dalej... :)

A tu już drugi mecz dzisiejszego dnia z Blue Rebel.
09/11/2014

A tu już drugi mecz dzisiejszego dnia z Blue Rebel.

Szczaw Chryzanten - THE UNDERTAKERS
09/11/2014

Szczaw Chryzanten - THE UNDERTAKERS

Adres

Wschodnia 1
Zgierz
95-100

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy The Undertakers umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij