12/08/2026
Wracamy z dalszą częścią relacji z naszego obozu sportowego w Głuchołazach! ⚽🔥
Dni 4, 5 i 6 przyniosły tyle emocji, zwrotów akcji i świetnej zabawy, że musimy Wam o tym opowiedzieć ze szczegółami.
Oprócz naszych żelaznych punktów programu – czyli porannych rozruchów, intensywnych treningów i regeneracji na basenie – działo się naprawdę mnóstwo fantastycznych rzeczy! Spójrzcie sami, jak wyglądał ten środek naszego obozowego tygodnia:
🇨🇿✨ Dzień 4: Czeskie zakupy, złote gorączki i parkiet pełen energii :
We wtorek spakowaliśmy się do autokaru i ruszyliśmy z wizytą do naszych południowych sąsiadów. Był czas na małe zakupy, złapanie odrobiny luźniejszej atmosfery i poznanie okolicy. To nie wszystko! Tego dnia czekała na nas absolutnie wyjątkowa atrakcja – dupochlast i płukanie złota z animatorem! Prowadzący opowiadał w niesamowicie wciągający sposób o wspomnianym płukaniu złota i zaprezentował nam... „dupochlasta”. O co chodzi? Jedna osoba zamykana jest w dybach (głowa i ręce w środku), a z drugiej strony znajduje się koło z paskami, które kręci się i lekko klepie uwięzioną osobę po tyłku. Śmiechu było co niemiara, a dzieciaki – roześmiane do łez! 😂
A co czekało na nas wieczorem? Po kolacji w ośrodku wystartowała dyskoteka! Co ciekawe, najpierw musiała stoczyć bój z... pasją do piłki. Nasze dziewczyny początkowo wolały bowiem grać w Beach Soccera na boisku obok niż iść na parkiet. Gdy jednak w końcu dołączyły do reszty, w rytm młodzieżowej muzyki rozkręciły się tak mocno, że zabawa trwała w najlepsze! 🎶💃
🏆🏸 Dzień 5: Sportowe wyzwania z najwyższej półki i strefa funu :
Środa upłynęła pod znakiem wielkich emocji na boisku. Naszym głównym wydarzeniem był sparing z silną drużyną dziewcząt – Spartą Miejska Górka. To rywal, którego starszy rocznik na co dzień bierze udział w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorek. Tym większa radość i powód do dumy, że ten trudny mecz udało nam się wygrać!
Po takim wysiłku potrzebny był zasłużony relaks. Popołudnie zamieniliśmy w wielką strefę gier i zabaw: badminton, gigantyczne emocje przy twisterze oraz zacięte mecze siatkówki sprawiły, że dobry humor nie schodził nam z twarzy.
🎯⚽ Dzień 6: Plan B, czyli historyczny debiut 11-osobowy i łuki :
Czwartek miał być kolejnym dniem wyjazdowym do Czech, gdzie planowaliśmy rozegrać zagraniczny sparing. Czasami plan ulega jednak całkowitej zmianie – gdy dojechaliśmy na miejsce, okazało się, że umówiony mecz niestety się nie odbędzie. W naszym słowniku nie ma jednak słowa „rezygnacja”! Szybko przekuliśmy tę sytuację w czystą frajdę. Dla zabawy i sprawdzenia się zagraliśmy nasz pierwszy w historii sparing w pełnym, 11-osobowym składzie, mierząc się z chłopcami z drużyny U14 Rosanów. To było cenne doświadczenie i fantastyczna gra – nasza drużyna przeprowadziła mnóstwo pięknych, pozytywnych akcji pod bramką przeciwnika, zostawiając na murawie całe serce! 💪
Na tym atrakcje się nie skończyły. Po kolacji przenieśliśmy się w świat precyzji i skupienia – czekał na nas konkurs strzelania z łuku. Jak na pierwsze w życiu próby w tej dyscyplinie, wyniki okazały się po prostu świetne!
🕵️♀️🎭 Integracja do późna: Legendarna „Mafia”
Przez większość obozu, tuż przed ogłoszeniem ciszy nocnej, towarzyszyła nam jedna gra, która stała się absolutnym hitem tego wyjazdu – Mafia.
Kłamstwa, dedukcja, śmiech i kombinowanie – to była niesamowita integracja. Przy takim super teamie i tak genialnej kreatywności dziewczyn nie trzeba nam było wiele więcej do szczęścia. Wspomnienia z tych wieczorów zostaną z nami na bardzo długo! ❤️