01/01/2013
W Nowym Roku ludzie marzą
może zachwycić się plażą,
lub po górach se połażą.
Po co w butach drzyć zelowki,
jak MTeki prawie nowki,
trza offroadu pozażywać,
a nie rzić w słonku wygrzywać.
Trza do stawu, trza do błota
a nie leżeć jak chołota,
wyciągarke naoliwić i zderzaki zaś pokrzywić.
Dupnyć w buka, to je frajda,
wystartować w kilku rajdach,
w kolainak ściepać koło,
krzoki potargać wokoło.
Zrobić trawers w śliskim błocie
i nie zrobić krzywdy zmocie,
do kalwotki (kałuży) głębszej wjechać,
żeby potem nie wyjechać.
W oko zarobić gałęziom,
cieszyć się przyjaciół więziom.
tor nawiedzić trza w Zamarskach,
tam Wos czeko Ula LANDSTAR.
Czasem Pieter się pokoże, dej mu zdrowie dobry Boże
jak go noga puścić może,
wtedy łazi i nie jęczy,
Range Rovera chętnie męczy.
Je tam miejsce na ognisko i lodówka na wódzisko,
dziecka lubiom się wymazać,
by po rzici im wyrzazać.
Tak Wos wszystkik zaproszomy,
dziecka, kochanki i żony.
Jak Nowy Rok rozpoczęty,
może będzie kto poczęty,
nowom ludzkość trzeja przecie,
gnieść w kolejne tysiąc lecie.
Żeby nie było już greenów,
no i inkszych skur…….ów,
żeby można wjechać w pole,
dej nom Boże ja pi….e!!!
Tego życzą Zamarszczaniii,
co w offroadzie zakochani,
byście byli w świecie znani i od błota fórt zmazani.
AMEN!
I nic Wom już więcy ku…..a życzyć nie bedemy!!!