31/08/2026
W Budzowie na remis.
Nie był to najlepszy mecz naszej drużyny. Już w drugiej minucie tracimy bramkę po rzucie rożnym - piłka odbiła się od paru zawodników i spadła na 5 metr skąd zawodnik Budzowa zdobywa bramkę. 5 minut później to my wykorzystujemy rzut rożny. Adrian P***k dogrywa piłkę na długi słupek, gdzie Marcin Pasierbek urwał się obrońcy i celnym strzałem pokonuje bramkarza rywali. Niestety z remisu nie cieszyliśmy się zbyt długo bo już minutę później Strzelec znowu wyszedł na prowadzenie. Kolejne dośrodkowanie z rzutu rożnego, zamieszanie w polu karnym i piłka wtacza się do naszej bramki. Schodzimy na przerwę z wynikiem 1:2, który patrząc na przebieg pierwszej połowy był najmniejszym wymiarem kary. Drużyna z Budzowa nie wykorzystała jeszcze rzutu karnego - tutaj Dominik Ficek wyczuł sprytne intencję strzelca, oraz jednej sytuacji sam na sam - ponownie nasz bramkarz dobrym wyjściem z bramki zmusił zawodnika drużyny przeciwnej do niecelnego strzału.
Parę mocnych słów w szatni i w drugą połowę wchodzimy dużo lepiej. Do remisu doprowadza Bartłomiej Ficek, który wykorzystuje podanie z linii obrony Michała Świtka i pewnie pokonuje bramkarza. Następne minuty to niezła gra naszego zespołu do przodu, tworzymy sytuacje, niestety brakuje trochę jakości w ostatnich momentach, a to się na nas mści. W 72 minucie znowu we znaki dała się chaotyczna gra w naszej obronie, najpierw słabe wybicie piłki po wznowieniu bramkarza i przegrany pojedynek 1 na 1 w bocznym sektorze skutkuje rzutem wolnym, który zamieniony zostaje na trzecią bramką Budzowa - kolejne dośrodkowanie, kolejny chaos, w którym dużo lepiej odnajdowali się zawodnicy Strzelca. Prowadzenie gospodarzy nie trwało jednak długo. Kacper Sałaciak w 74 minucie przejmuje wybitą piłkę i celnym, mocnym strzałem po ziemi pokonuje bramkarza. Reszta meczu to sytuacje obu drużyn, które jednak nie przyczyniły się do zmiany rezultatu.
Patrząc na dyspozycję zespołu trzeba docenić ten jeden punkt. Jesteśmy świadomi, że stać nas więcej, ale też takie mecze na przestrzeni sezonu się zdarzają i dobrze jest z nich wyciągać jak najwięcej.
Za tydzień walczymy o kolejne punkty w Brodach w niedzielę o godzinie 11:00.