31/05/2026
31-05-2026 Czułów TYCHY
Operacja: Kaj Je Magazynek?! org Vikings
Raportuje DJ Jenot :
Skład niepełna sekcja:
- Hardy
- Jenot
- Zbędny
Początek starcia postawił przed nami ciężkie warunki atmosferyczne. Lekko padający deszcz i potężna wilgotność powietrza natychmiast dały się we znaki – gogle parowały na potęgę, a wilgoć drastycznie wpłynęła na pracę gumek Hop-Up. Kulki traciły trajektorię i latały bardzo słabo, co zmusiło nas do ostrożnej gry na dystansie.
W pierwszej fazie organizatorzy puścili 3 lub 4 rundy klasycznego Team Deathmatchu (TDM) na rozgrzewkę. Z racji specyfiki terenu, respawn przeciwnika był widoczny bezpośrednio z naszego respa. Wymuszało to natychmiastową czujność i zajmowanie pozycji od pierwszych sekund po komendzie 'start'. Na odprawie dało się zauważyć, że pole bitwy zostało zdominowane przez repliki o większym zasięgu – graczy z DMR-kami i snajperkami było zdecydowanie więcej niż klasycznych szturmiaków.
Po TDM przeszliśmy do scenariusza z flagami. Wtedy też nastąpił przełom pogodowy – w połowie rozgrywki teren w końcu usechł, a wilgoć odpuściła. Repliki odzyskały swoją nominalną moc i zasięg, a kulki zaczęły latać prosto i powtarzalnie.
Główną osią obrony i ataku stało się gęste poszycie. Teren był mocno porośnięty wysokimi paprotkami, które uczestnicy masowo wykorzystywali do maskowania. Ludzie dosłownie 'znikały' w zieleni, a każdy metr kwadratowy krzaków musiał być dokładnie sprawdzany. Jenot, mimo trudnego początku spowodowanego wilgocią, po osuszeniu terenu w pełni wykorzystał potencjał swojej nowej snajperki, polując na przeciwników próbujących podchodzić pod flagi przez zielone połacie paproci.
Wymiana ognia trwała do samego końca, a otwarty profil mapy i snajperskie pojedynki zdominowały drugą, suchą już część dnia."
Pozdrawiamy wszystkich i do następnego!
Jenot