20/04/2026
Aura +1000000000 🗿
Felieton po meczu z Estrą zaczynamy od Szocia. Nowy przydomek Yamal, tylko że ma więcej aury. Forma wzrosła i się trzyma do tego stopnia, że już każdy zapomniał, że kiedyś było inaczej.
Z uwagi na to że było nas 10 na meczu nie będziemy się dziś nad każdym rozpisywać. Kluczowe rzeczy opiszemy, wybaczcie.
Drugi musi być Rybka, który zasłużył na cały akapit. Po meczu z Celtikiem gdzie strzelił 13 goli chyba uznał że średnia bramek będzie za duża i serio go wezmą na front więc tym razem zluzował. Zluzował i marnował tyle okazji, że już jesteśmy spokojni że na front nie pójdzie.
Kebabinho bronił solidnie, ładnie, z polotem, poezją i niekonwencjonalnie do tego stopnia że dostał bramę z prawie całego boiska bo był tyłem do boiska i nie widział. Takiego stylu nawet Neuer zazdrości.
Zbychu dalej swoje, Kazik siadł i bramkarz rywali Karol Strasburger pojechał nagrywać familiadę.
Pavino ledwo w nocy spał co oznaczało jedno, rozpier*ol. Padł kolejny rekord bo przy wyniku 4:1 Pavino pobił Filipa i osiągnął 3 gole i 3 asysty.
Reszta chłopaków zagrała dokładnie tam samo dobry mecz jak wyżej wymienieni zawodnicy, pomijając Rybkę 😅
Do boju 🤍💚