24/08/2026
Mecz z Toszkiem w opinii bohatera tego spotkania, strzelca dwóch bramek, Piotrka znanego jako Pecu :)
Od pierwszej minuty na boisku było widać że to będzie walka i trudny rywal.
Nie weszliśmy dobrze w to spotkanie.
Patrząc z ławki "aż chciało się wejść i pomóc kolegom z drużyny" , a to że nie udało sie wejść dobrze w spotkanie pokazała strata bramki.
Przegrywamy 1-0 ale nie spuszczamy głów i walczymy dalej powiedział bym że w poprzednim sezonie przy wyniku 0-1 mielibyśmy ciężko sie podnieść , ale nasza kadra z tego sezonu jest naprawdę mocna i nie będziemy walczyć o utrzymanie...!!!
Niestety nasz środkowy pomocnik "Dymo" łapie kontuzje przez co trener jest zmuszony dokonać pierwszej zmiany jeszcze przed przerwą , Na nasze szczęście zdołaliśmy strzelić bramkę do szatni i po przerwie wychodzimy zdeterminowani aby wygrać ten mecz.
W drugiej połowie mieliśmy naprawdę dużo sytuacji 100% z których niestety nie udało się strzelić , rywale tak naprawdę próbowali nas ustrzelić już tylko z kontry jednak obrona i bramkarz poraz drugi nie dali sie zaskoczyć.
Nam udało się strzelić dwie bramki z rzutów wolnych i wracamy z trzema punktami co napewno wpłynie pozytywnie na nasze morale, a trener przed kolejnym spotkaniem będzie miał ogromny ból głowy na kogo postawić od pierwszej minuty , choć w mojej ocenie jak to mówi stare dobre przysłowie zwycięskiego składu się nie zmienia, drużynie z Toszka dziękuję za walkę na boisku i życzę powodzenia w lidze.
A my walczymy dalej .
Razem Tworzymy GKS Zabrze ...
Na koniec chciałem pogratulować naszym młodym zawodnikom za wygranie turnieju oraz króla strzelców naszemu Jasiowi i zachęcam wszystkich młodych piłkarzy aby dołączyli do naszej akademii GKS Zabrze.