29/05/2026
Wjechaliśmy z Chorwacji do Bośni i Hercegowiny. Klimat zmienił się diametralnie — zniknęły sklepy Lidl, zrobiło się bardziej górzyście, a przy drodze co kawałek pojawiają się meczety, cerkwie i kościoły katolickie. Już sam krajobraz pokazuje, jak wielokulturowy jest ten region.
Bośnia i Hercegowina ma niezwykle złożoną i trudną historię. Przez wieki była częścią różnych imperiów, a w XX wieku — Jugosławii. Najbardziej bolesny okres to wojna w latach 90., która po rozpadzie Jugosławii doprowadziła do jednego z najkrwawszych konfliktów w Europie od czasów II wojny światowej. Do dziś w wielu miejscach widać jej ślady, a pamięć o niej jest wciąż bardzo żywa.
Mimo tej historii Bośniacy są uśmiechnięci i życzliwi. To nie jest bogaty kraj, co jeszcze bardziej zaskakuje — ceny w wielu miejscach są wyższe niż w Chorwacji, która wydawała się droższa.
Burek, który na Bałkanach był jedną z naszych ulubionych przekąsek, tutaj kosztuje prawie 3 euro za porcję, podczas gdy w Chorwacji płaciliśmy około połowy tej ceny.
Góry i piękne widoki będą nam towarzyszyć przez najbliższe dni. Spędzimy tu kolejne dwa tygodnie, odkrywając ten wymagający, ale fascynujący kraj.
🇧🇦