CyclingCouple

CyclingCouple Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od CyclingCouple, Sport, Wrzeszcz.

Para która postanowiła podróżować na rowerze
: https://www.instagram.com/couplecycling/
Patronite: www.patronite.pl/couplecycling
Buycoffee: www.buycoffee.to/cyclingcouple

18/07/2026

Kilka pocztówek z naszej podróży dookoła świata

🚴‍♂️ 60 000 km na dwóch kółkach dookoła świata! Gościliśmy u Gadających Dreadów! 🌏Siema! Razem z Olą mieliśmy przyjemnoś...
17/07/2026

🚴‍♂️ 60 000 km na dwóch kółkach dookoła świata! Gościliśmy u Gadających Dreadów! 🌏

Siema! Razem z Olą mieliśmy przyjemność usiąść przed mikrofonem u Kacpra i opowiedzieć o naszej ponad 3-letniej podróży,. Jeśli szukacie potężnej dawki rowerowej motywacji i chcecie dowiedzieć się, jak to wszystko wyglądało od kulis, zapraszamy do oglądania!

👇 Tu znajdziesz Olę i Marcina w sieci:➡ Instagram: https://www.ins...

11/07/2026

Trzy lata na rowerze w wielkiej podróży dookoła świata

11/07/2026

Objechaliśmy świat! Zrobiliśmy to! 🚴‍♀️🚴‍♂️Po 3 latach wróciliśmy do rodzinnego Gdańska 🇵🇱Za nami 60 tysięcy kilometrów,...
16/06/2026

Objechaliśmy świat! Zrobiliśmy to! 🚴‍♀️🚴‍♂️
Po 3 latach wróciliśmy do rodzinnego Gdańska 🇵🇱

Za nami 60 tysięcy kilometrów, 44 kraje odwiedzone podczas tej wyprawy (47 łącznie) i 1142 dni w drodze. Trudno uwierzyć, że minęło już tyle czasu. Kiedy wyjeżdżaliśmy, nie wiedzieliśmy jak potoczy się ta droga. Spotkaliśmy po drodze tysiące ludzi, mamy mnóstwo wspomnień i historii, z którymi chętnie się podzielimy.

To była prawdziwa Wyprawa przez duże W – pełna przygód, niespodzianek i niezwykłych zbiegów okoliczności. Świat okazał się jednocześnie ogromny i zaskakujący. Wielokrotnie przekonaliśmy się, że życzliwość ludzi nie zna granic.
Choć podróż minęła nam bardzo szybko, czujemy ogromną wdzięczność za każdy przejechany kilometr, każdą poznaną osobę i każde miejsce, które mogliśmy zobaczyć. Ta wyprawa na zawsze pozostanie częścią naszego życia.

Cieszymy się również z powrotu do domu. Przed nami nowy etap – ponowne odnajdywanie się w polskiej rzeczywistości, spotkania z rodziną i przyjaciółmi oraz oswajanie codzienności po tak długim czasie spędzonym w drodze.
Dziękujemy wszystkim, którzy śledzili naszą podróż, kibicowali nam, pomagali po drodze i byli częścią tej przygody. Bez Was ta wyprawa nie byłaby taka sama. Dziękujemy ❤️
🏡

Na Węgrzech spotkała nas prawdziwa seria niezwykłych zbiegów okoliczności.Po raz kolejny odwiedziliśmy gospodarzy, u któ...
10/06/2026

Na Węgrzech spotkała nas prawdziwa seria niezwykłych zbiegów okoliczności.

Po raz kolejny odwiedziliśmy gospodarzy, u których zatrzymaliśmy się na początku naszej wyprawy. Minęło sporo czasu, odkąd widzieliśmy się ostatni raz, dlatego było nam szczególnie miło wrócić do znajomego miejsca, powspominać dawne rozmowy i usłyszeć, co wydarzyło się u nich przez ostatnie lata.

Jednak największa niespodzianka miała dopiero nadejść. Zatrzymaliśmy się przy drodze, aby nagrać samochód Family Frost. Dla wielu osób z Polski to prawdziwy symbol dzieciństwa – charakterystyczna melodyjka oznaczała, że pod dom właśnie przyjechały lody. Kiedy nagrywaliśmy ten krótki filmik, usłyszeliśmy nagle, że ktoś nas woła.

Odwróciliśmy się i nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom. Była to para rowerzystów, których poznaliśmy wcześniej w Tajlandii, tysiące kilometrów stąd. Oni również byli zaskoczeni naszym spotkaniem. Przyjechali na Węgry tylko na kilka dni, aby objechać dookoła jezioro Balaton.

Szansa, że znajdziemy się dokładnie w tym samym miejscu i o tej samej porze, wydawała się wręcz niemożliwa. A jednak.
Dodatkowo spotkaliśmy też Agnieszkę, która idzie pieszo przez węgierskie szlaki!!! 🇵🇱

Takie momenty przypominają nam, że świat jest ogromny i zaskakująco mały. Przez trzy lata podróży poznaliśmy setki ludzi i tylko raz spotkaliśmy te same osoby po czasie :)

Tym razem Węgry przywitały nas piękną pogodą. Słońce, znajome krajobrazy, powrót do miejsc, które już kiedyś odwiedziliśmy, i spotkania z ludźmi poznanymi na różnych etapach naszej podróży sprawiają, że chcielibyśmy jeszcze tu wrócić.

Wjechaliśmy z Chorwacji do Bośni i Hercegowiny. Klimat zmienił się diametralnie — zniknęły sklepy Lidl, zrobiło się bard...
29/05/2026

Wjechaliśmy z Chorwacji do Bośni i Hercegowiny. Klimat zmienił się diametralnie — zniknęły sklepy Lidl, zrobiło się bardziej górzyście, a przy drodze co kawałek pojawiają się meczety, cerkwie i kościoły katolickie. Już sam krajobraz pokazuje, jak wielokulturowy jest ten region.

Bośnia i Hercegowina ma niezwykle złożoną i trudną historię. Przez wieki była częścią różnych imperiów, a w XX wieku — Jugosławii. Najbardziej bolesny okres to wojna w latach 90., która po rozpadzie Jugosławii doprowadziła do jednego z najkrwawszych konfliktów w Europie od czasów II wojny światowej. Do dziś w wielu miejscach widać jej ślady, a pamięć o niej jest wciąż bardzo żywa.

Mimo tej historii Bośniacy są uśmiechnięci i życzliwi. To nie jest bogaty kraj, co jeszcze bardziej zaskakuje — ceny w wielu miejscach są wyższe niż w Chorwacji, która wydawała się droższa.
Burek, który na Bałkanach był jedną z naszych ulubionych przekąsek, tutaj kosztuje prawie 3 euro za porcję, podczas gdy w Chorwacji płaciliśmy około połowy tej ceny.

Góry i piękne widoki będą nam towarzyszyć przez najbliższe dni. Spędzimy tu kolejne dwa tygodnie, odkrywając ten wymagający, ale fascynujący kraj.

🇧🇦

Chorwacja i jej wybrzeże przed sezonem. Nie mieliśmy zbyt wielkich oczekiwań — może poza spokojnym spędzaniem czasu i pl...
17/05/2026

Chorwacja i jej wybrzeże przed sezonem. Nie mieliśmy zbyt wielkich oczekiwań — może poza spokojnym spędzaniem czasu i plażowaniem w miejscach FKK. Kilka razy udało nam się naprawdę dobrze odpocząć na plażach, choć pogoda bywała kapryśna i nie zawsze dopisywało słońce.

Odwiedziliśmy stare kąty oraz nasze ulubione plaże. Przed sezonem te miejsca były niemal całkowicie puste. Często spaliśmy też w miejscach z zakazami postoju, ale ani razu nie odwiedziła nas policja.

Chorwaci bardzo nie lubią kamperów — trudno im się dziwić. Darmowe nocowanie przy plażach psuje lokalny biznes, a dodatkowo bywa uciążliwe dla mieszkańców.

My jednak spotykaliśmy się głównie z życzliwością lokalnych ludzi — uśmiechami, rozmowami i pytaniami o to, skąd jesteśmy i dokąd jedziemy.

W Žuljanie po raz ostatni plażowaliśmy i właśnie tam pożegnaliśmy się z chorwackim wybrzeżem.

We Włoszech jeździliśmy rowerami przez dwa tygodnie. Przemierzaliśmy go dosyć szybko, starając się zobaczyć jak najwięce...
10/05/2026

We Włoszech jeździliśmy rowerami przez dwa tygodnie. Przemierzaliśmy go dosyć szybko, starając się zobaczyć jak najwięcej.

Na naszej trasie były małe, urokliwe miejscowości, pełne życia, lokalnych społeczności oraz kawy. Dawno nie piliśmy tak taniej a zarazem aromatycznej kawy. Za maksymalnie 1.5-2 euro rozkoszowaliśmy się kubkiem pysznego napoju.

Odpoczywaliśmy też w tym kraju, gdyż Włochy były praktycznie płaskie. W Chorwacji nie będzie już tak luksusowo 😎

Pojechaliśmy nawet pod Wenecję. W 2019 roku robiliśmy 10-dniowy sprint właśnie do Wenecji przez 1400km.

Włochy jeszcze z pewnością będą kiedyś naszą rowerową destynacją.

Adres

Wrzeszcz
80-261

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy CyclingCouple umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do CyclingCouple:

Skróty

Udostępnij

Kategoria