JJ International - Volleyball Club

JJ International - Volleyball Club Lokalna drużyna siatkarska. Witamy na stronie nowo powstałej wrocławskiej drużyny siatkarskiej, o dość nietypowym, multikulturowym składzie.

Co prawda nie jest to drużyna Stefano Antigi, ale chłopcy bardzo dobrze sobie radzą. Nie są łatwym przeciwnikiem, wciąż nad sobą pracują i nigdy się nie poddają. Mamy nadzieję na wasze wsparcie i do zobaczenia na naszych meczach! Welcome to the new website of Wroclaw volleyball team , with untypical, multicultural squad. Maybe this is not Stefano Antiga's team, but guys are doing very well. They're not an easy opponent, they work really hard and they never give up. We hope for your support and see you on our matches!

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1174166876028548.1073741874.968534133258491&type=3
02/06/2017

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1174166876028548.1073741874.968534133258491&type=3

Po fantastycznym meczu o brąz Ligi VolleyWro Spartan, czekało Nas „danie główne” niedzielnych rozgrywek czyli mecz finałowy pomiędzy Liderem Ligi – JJ International a trzecią drużyną fazy pucharowej – Zenitem Kozanoov. Jak najkrócej podsumować to starcie? Team Ślipeńczuka musiał a Adamczewskiego mógł. Niesprawiedliwym byłoby twierdzenie, iż szanse w tym spotkaniu były mocno wyrównane – niezaprzeczalnym faktem było to, iż Team JJ, wygrał w fazie zasadniczej 9 na 10 pojedynków, niejednokrotnie czyniąc to w sposób zdecydowany i pewny, stąd też jednoznaczne wskazanie na tą drużynę, jako na faworyta spotkania. Taki stan rzeczy mógł tylko korzystnie i motywująco wpłynąć na ambitnych zawodników Zenitu, którzy po niezwykle widowiskowym i ciężkim spotkaniu półfinałowym, wyeliminowali z walki o złoto Ligi, jednego z pretendentów do tytułu mistrzowskiego - drużynę Korków. Wynik pozostawał zatem jak najbardziej sprawą otwartą, bowiem siatkówka jest sportem dość nieprzewidywalnym, w którym „głowa” i obciążenie psychiczne odgrywa niejednokrotnie decydującą rolę.
Obie drużyny stawiły się w najmocniejszych składach, które krystalizowały się w trakcie trwania sezonu: za rozegranie Gospodarzy z krótkotrwałymi zmianami na Jankowskiego odpowiadał Adamczewski, mogący liczyć na wsparcie i umiejętności następujących zawodników: na przyjęciu – Szawerny i Gędaja, po przekątnej – Ławniczaka, na środku natomiast Późniaka i dawno niewidzianego Piskuły. Przyjęciem i grą obronną zawiadowała Okruszko. Jaki skład czekał na nich po drugiej stronie siatki? Odpowiedź jest prosta: żelazny – na rozegraniu dzielił i rządził Najlepszy rozgrywający Ligi – Ślipeńczuk, o odbiór zagrywki dbali: Rędzia wraz z Radwańskim, których uzupełniał Libero – Orczyk, na ataku od drugiego seta mogliśmy oglądać Bindu natomiast środek należał do duetu Stachowiak&Patla.
Pierwszy set spotkania to prawdziwa dominacji Gospodarzy, którzy weszli w spotkanie finałowe mocno skoncentrowani, co było widać na parkiecie. Bez zarzutu funkcjonująca ofensywa Zenitu, o której sile stanowiło trio: Ławniczak, Szawerna, Gędaj z wysoką skutecznością kończyła, piłki posyłane ze spokojem przez Adamczewskiego, który nie miał również oporów, przed rozegrywaniem akcji przez środek (Piskuła, Późniak). Po drugiej stronie siatki natomiast, nastąpiła trwała niemoc w ataku, powodowana głównie słabym przyjęciem (Orczyk, Caggiula), czego zniwelować nie mógł, nawet najbardziej wirtuozyjnym rozegraniem, Najlepszy zawodnik na tej pozycji – Ślipeńczuk. Konsekwentnie powiększanej przewagi nie zdołały powstrzymać zmiany w składzie Gości, wśród których wyczuwalne było napięcie i niezadowolenie wynikające, nie tylko z wysokiej przewagi Zenitu ale także, a może przed wszystkim, z błędów własnych które się mnożyły w trakcie seta. Oddajmy jednak Cesarzowi co cesarskie – to Zenit, a raczej jego dobra gra, wywołały zamęt po stronie przeciwnika - twarda gra z w ataku (dobra skuteczność w w pierwszej akcji) a także niewygodny serwis (Ławniczak, Gędaj), pozwoliły na wysoką wygraną w pierwszej odsłonie – 25:17.
Druga partia rozpoczęła się od „delikatnych” zmian na pozycjach w JJ – ciężar przyjęcia wzięli na siebie (z wymiernym skutkiem) Rędzia oraz Radwański a na atak powrócił Bindu. Efekt? Piorunujący! Już pierwsze piłki drugiego seta pokazały, iż gra w tym ustawieniu była strzałem w dziesiątkę – wspomniany wcześniej Rędzia, oprócz skutecznej gry ofensywnej, rozbił Zenit w elemencie przyjęcia zagrywki, próbując nią kolejnych zawodników (Okruszko, Gędaj, Szawerna). Ci nijak nie mogli sobie z nią poradzić, skutkiem czego JJ szybko osiągnął znaczącą przewagę, której Zenit, mimo walki nie odrobił. JJ pewnie sięgnął po zwycięstwo w drugiej partii a wynik meczu osiągnął status quo.
Trzecia odsłona ponownie rozpoczęła się od mocnego uderzenia Gości, którzy nie zamierzali oszczędzać w przyjęciu Gospodarzy – ponowne kłopoty z tym elementem miała Libero drużyny a także przyjmujący, co przyczyniło się do uproszczenia gry Gospodarzy, skupiającej się na
grze skrzydłami, gdzie na zawodników Zenitu czekał nierzadko blok ekipy Gości. Nie zniechęciło to jednak Gospodarzy do walki o zwycięstwo w tym secie – Team ten gonił wynik, walcząc w obronie o każdą piłkę (Gędaj, Adamczewski oraz Okruszko). Jednak siła ognia, którą dysponował JJ w kombinacji z mądrym rozegraniem Ślipeńczuka dała ponownie o sobie znać, nie dając możliwości Zenitowi na wyrównanie wyniku. JJ International pewnie „dowiózł” przewagę do końca seta i wygrał – 25:17. Czekała Nas zatem czwarta partia. która mogła zadecydować o mistrzostwie Ligi VolleyWro Spartan.
I tak też się stało. Mimo, iż set ten od początku był pełen walki z obu stron, a wynik nie przechylał się znacząco na korzyść żadnej z drużyn, to od połowy seta nastąpiła prawdziwa lawina błędów wśród zawodników Zenitu – czy to w przyjęciu czy w ataku. Było to tym bardziej niewytłumaczalne, iż wcześniej Gospodarze byli na fali wznoszącej i wydawało się, że narzucili swój styl gry Gościom, wymuszając na Nich błędy w przyjęciu (Orczyk, Caggiula) oraz dokładając bloki (Sykała, Ławniczak) i efektywnie pracując w obronie (Adamczewski, Gędaj). Problemy Zenitu rozpoczęły się ponownie od przyjęcia zagrywki zawodników JJ (Rędzia, Ślipeńczuk). Niedokładności w tym aspekcie położyły się cieniem na skuteczność rozegrania Adamczewskiego, a w konsekwencji na błędy w ataku (Gędaj, Ławniczak). Niemoc, która dopadała zawodników Zenitu, stanowiła prawdziwe błogosławieństwo dla JJ, który raz po raz efektownie kończył swoje akcje, i pewnie zmierzał do triumfu w całym spotkaniu, który de facto nastąpił po efektownym ataku Caggiuli (MVP Ligi, Najlepiej atakujący Ligi) – 25:19. Najlepszy zawodnikiem spotkania finałowego wybrany został przyjmujący złotych medalistów Ligi – Mateusz Rędzia.
Fot. Marian Przestalski

08/02/2017

Trochę ostatnio na naszej stronie było cicho, ale to nie oznacza, że nasi Panowie próżnowali!

Całkiem niedawno rozpoczęły się rozgrywki Ligi VolleyWro Spartan, w którym drużyna JJ International bierze oczywiście udział.

3 mecze pierwszej rundy już za nami, z czego tylko ostatni (JJ Int'l vs. Korki) zakończył się przegraną w tie-break, co daje nam 2 miejsce w tabeli (link do tabeli: http://volleywro.pl/tabele/tabela-punktow/)

Z niecierpliwością czekamy na kolejny mecz, który odbędzie się 26.02.2017 (JJ Int'l vs. Electron Wrocław).

JJ International vs. Korki
08/02/2017

JJ International vs. Korki

To było szybkie zwycięstwo naszej drużyny ✌👏👍 Kolejny mecz za dwa tygodnie, a tymczasem czekamy na resztę zdjęć z meczu ...
01/10/2016

To było szybkie zwycięstwo naszej drużyny ✌👏👍 Kolejny mecz za dwa tygodnie, a tymczasem czekamy na resztę zdjęć z meczu :)

01/10/2016

Już za kilka minut rozpocznie się mecz JJ INTERNATIONAL vs. FATAMORGANA. Trzymamy kciuki 👊

JJ INTERNATIONAL vs. CHALLENGER SPORT&NATURE
24/09/2016

JJ INTERNATIONAL vs. CHALLENGER SPORT&NATURE

24/09/2016

Po straconym secie serca się zatrzymały, ale tak czy inaczej mecz skończył się zwycięstwem naszych panów 👍👌✊✌👋👏

Wkrótce tradycyjnie zostaną udostępnione zdjęcia oraz po raz pierwszy... krótkie video :)

Kolejny mecz już za tydzień 😎

Zaczynamy!
24/09/2016

Zaczynamy!

Adres

Wroclaw
52-317

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00
Sobota 09:00 - 15:00
Niedziela 09:00 - 17:00

Telefon

71 725 84 94

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy JJ International - Volleyball Club umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do JJ International - Volleyball Club:

Skróty

Udostępnij