06/05/2026
Mój ulubiony typ książki- sucha jak wiór, pełna badań i tabel 🙂
Ten, gruby jak bela, akademicki podręcznik, zbiera przekrój badań na temat aktywności fizycznej i jej wpływie na zdrowie psychiczne. Bada takie aspekty jak afekt, stres, nastrój, emocje, lęk, depresja, funkcje poznawcze, zmęczenie, ból, sen, samoocena.
Skoro tak gruba książka, z tyloma badaniami w ogóle powstaje, to chyba łatwo się domyśleć, że nasza aktywność fizyczna na te powyższe ma jednak wpływ, prawda?
Nie ukrywam, że przez te wszystkie lata, kiedy pracuję, to właśnie wpływ aktywności fizycznej na zdrowie psychiczne, stał się tym, co interesuje mnie najmocniej.
Nie podoba mi się, że, delikatnie i ogólnie mówiąc, nie czujemy się dobrze. Zjada nas stres, brak sensu i negatywne emocje. Szczególnie szkoda mi ludzi młodych.
Od zawsze buduję swoje zdrowie na aktywności fizycznej. Także to psychiczne. Nie ukrywam, że czuję się ze sobą bardzo dobrze. Mimo różnych okoliczności życiowych.
Nie miewam nawet złego nastroju, a i żaden stres nigdy mnie nie zjada. Nie mówię tego, żeby się chwalić, ale raczej dlatego, że mam potrzebę dzielenia się tym i chciałbym zabrać tam, tyle osób, ile tylko zdołam. Bo to fantastyczne uczucie.
Jestem przekonany, że aktywność fizyczna, będzie jednym z ważniejszych narzędzi, które pozwolą utrzymać nam zdrowie psychiczne w przyszłości. Jej dostępność, efekt uczucia samosprawczości są absolutnie unikatowe. Nie mówiąc już o całej gamie mechanizmów fizjologicznych.
To już nie są tylko fikołki i ładne bicepsy, tu się rozchodzi o coś znacznie ważniejszego- Twoje zdrowie psychiczne i to, jak zwyczajnie się czujesz.