26/02/2025
Cześć, poznajcie Magdę i Jerzego!
Tę parę znam już od jakiegoś czasu. Magda poprosiła mnie, abym pomógł Jerzemu trochę się rozruszać na siłowni, bo najwyższy czas, by zaczął dbać o swoje zdrowie i samopoczucie. Uznaliśmy wspólnie, że skoro to ich pierwsza wizyta na siłowni, warto razem poznać podstawy. Tak właśnie zaczęły się nasze wspólne treningi.
Jerzy od samego początku miał ogromny problem z mobilnością – jego obręcz barkowa nie chciała współpracować, a nawet niewielki ruch z obciążeniem po wypadku sprawiał mu trudność. Jednak po niespełna roku współpracy, wspólnymi siłami „wyprostowaliśmy” Jerzego! Ból, który towarzyszył mu przy podnoszeniu ciężarów, stopniowo ustępował, a on sam stał się znacznie silniejszy. Codzienne dolegliwości, takie jak bóle pleców i ograniczona ruchomość obręczy barkowej, również zaczęły zanikać. Jeśli chodzi o ciężary – nieskromnie mówiąc, pomnożyliśmy je czterokrotnie! Jesteśmy na dobrej drodze, aby Jerzy mógł cieszyć się zdrowym i sprawnym ciałem jak najdłużej.
O Magdzie nie muszę zbyt wiele mówić – to istny wolny elektron! Dodaje motywacji Jerzemu i jednocześnie sama staje się coraz silniejsza. Gdy oboje opanowali podstawy, zaczęliśmy treningi dostosowane do ich indywidualnych potrzeb. Jestem pewien, że na naszych wspólnych spotkaniach każde z nich dąży do najlepszej – a właściwie najsprawniejszej – wersji siebie!
Widziałem wiele przemian – niektórzy tracą mnóstwo kilogramów, inni zmieniają swoją sylwetkę do tego stopnia, że trudno ich rozpoznać. My od początku walczymy o coś najważniejszego – sprawność i zdrowie, bo to one pozwalają nam cieszyć się życiem!
Jestem bardzo dumny z tych zuchów! W świetnej atmosferze walczymy o lepsze jutro. W zdrowym ciele, zdrowy duch!