12/06/2026
„Nazwę GROM wymyśliłem ja z dwóch powodów. Po pierwsze — dzięki heroicznej akcji Gromosława Czempińskiego dostaliśmy tę pomoc, więc GROM od Gromosława. Poza tym GROM dobrze brzmi. GROM to jest atak z jasnego nieba.”
— gen. Sławomir Petelicki
13 czerwca swoje święto obchodzi Jednostka Wojskowa GROM im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej — jedna z najbardziej rozpoznawalnych i elitarnych jednostek Wojska Polskiego.
Powstanie GROM-u było odpowiedzią na realne zagrożenie terrorystyczne po wydarzeniach z 30 marca 1990 roku w Bejrucie, gdzie terroryści postrzelili dwóch Polaków. Polska potrzebowała wówczas formacji zdolnej działać szybko, skutecznie i bez kompromisów.
JW GROM prowadzi szerokie spektrum operacji specjalnych: działania ratunkowe, akcje bezpośrednie, operacje antyterrorystyczne oraz zadania o najwyższym stopniu trudności. Od początku swojego istnienia jednostka budowała legendę formacji, którą można porównywać z najlepszymi jednostkami specjalnymi świata — Delta Force, DEVGRU, SAS czy Sajjeret Matkal.
O skuteczności GROM-u najlepiej mówi anegdota przywoływana przez gen. Petelickiego:
„Premier Pawlak zapytał ówczesnego ministra obrony, admirała Kołodziejczyka, na posiedzeniu rządu: ile czasu potrzebuje, żeby wysłać 50 zawodowców na Haiti. Minister odpowiedział: minimum dwa miesiące. Wtedy premier zapytał ministra spraw wewnętrznych, któremu podlegał GROM — Andrzeja Milczanowskiego. Ten odpowiedział: godzinę.”
Od tamtej pory GROM obrósł legendą. Ale jedno pozostaje pewne: to elita. Formacja wyjątkowa, skuteczna i gotowa do działania wtedy, gdy liczy się każda minuta.
Żołnierzom JW GROM życzymy bezpiecznych wyjazdów i powrotów, żołnierskiego szczęścia oraz zawsze skutecznego działania.
Siła i honor! ⚡🇵🇱