24/05/2026
Trenerze, gdzie będę za kilka lat?
„Gdzie będę za kilka lat?” to pytanie jednej z zawodniczek, o którym opowiedział mi jej tata. Dziewczynka coraz częściej wybiega myślami w przyszłość, a ten błysk świadomości od razu widać na basenie. Jej zaangażowanie wzrosło, bo zaczęła czuć, że dzisiejszy trening ma sens.
To nie jest przypadek...
Według psychologii rozwoju (koncepcja Jeana Piageta) oraz współczesnych badań neurobiologicznych, okolice 11.–12. roku życia to czas niezwykłego przełomu. To właśnie wtedy w młodym człowieku rodzi się tzw. myślenie abstrakcyjne.
Dopiero teraz kora przedczołowa mózgu rozwija się na tyle, że dziecko zyskuje nową „supermoc”: potrafi realnie planować przyszłość i zaczyna dostrzegać głęboki sens długoterminowych wyrzeczeń.
Dla mnie jako trenera to doskonała wiadomość. Dopiero w tym momencie zyskuję partnera, z którym mogę usiąść i otwarcie omówić długofalowy plan rozwoju.
A co z młodszymi zawodnikami?
Dzieci poniżej 11. roku życia fizycznie nie posiadają jeszcze tej zdolności – one żyją w trybie „tu i teraz” i chcą sukcesu natychmiast. Dlatego tak ważne jest, abyśmy jako dorośli nie rozliczali ich z medali. Ich „sukcesem” na zawodach powinno być wykonanie konkretnego zadania technicznego, na które mają wpływ.
A jeśli skutkiem ubocznym świetnie zrealizowanego planu będzie medal? Cóż, wtedy na pewno nie będziemy płakać! 😉🏆
Linki do źródeł w pierwszym komentarzu ⬇️⬇️⬇️