28/05/2026
Chcę się podzielić tym, co napisałam w naszym czacie Siła i Gracja. Myślę, że te słowa mogą być pomocne nie tylko dla osób z mojej sekcji 🩷
"Dziewczyny, jest coś co bardzo chciałabym Wam jeszcze przekazać.
Ostatnio kilka razy usłyszałam myśl w stylu: „nie było mnie chwilę i mam wrażenie, że wszyscy są już dużo dalej, lepsi, sprawniejsi i nie dam rady tego dogonić”.
I chciałabym trochę odczarować to myślenie 🙂
Forma fizyczna nie jest czymś stałym – ona naturalnie rośnie i spada, nawet u osób trenujących bardzo regularnie. Przerwy są normalną częścią życia i treningu. Po powrocie można chwilowo czuć gorszą kondycję, słabszą wytrzymałość czy mniejszą odporność skóry i palców, bo ciało musi znowu zaadaptować się do obciążeń.
Ale to nie znaczy, że wracacie „od zera”. Układ nerwowy pamięta ruch, ciało pamięta wzorce, zostają też Wasze naturalne predyspozycje i rzeczy, które już wypracowałyście 💪
Dlatego powrót do wspinania nie ma być karą ani gonieniem innych. To ma być stopniowe odzyskiwanie czucia ruchu, radości ze wspinania i kontaktu z własnym ciałem.
Naprawdę nikt nikomu tutaj nie ucieka 😉 Bardziej zależy mi na tym, żeby utrzymywać regularność i relację ze wspinaniem niż „robić formę życia”
Każda z Was ma swoje tempo i swoją drogę 💛 Mam nadzieję, że komuś pomoże to trochę bardziej zaakceptować chwilowe przerwy 😉"
I tak, te słowa również kieruje do siebie 😊