20/03/2026
🥳🥇🥇🥇 JESTEŚMY MISTRZAMI!!! 🥇🥇🥇🥳
Nasz cel i nasze wielkie marzenie się spełniło; nasi Panowie po ciężkim pięciosetowym boju z Uniwersytetem Medycznym wywalczyli złote medale Dolnośląskiej Ligi Międzyuczelnianej! 😍🥳🥇 To co wydarzyło się w hali Uniwerystetu Przyrodniczego było absolutnie kosmicznym zjawiskiem! I choć mecz był transmitowany, to tradycyjnie chcemy się podzielić naszym wspomnieniem. [🚨 UWAGA🚨 – dużo tekstu]
Pierwszy set był niezwykle zacięty. Oba zespoły dokonywały cudów w obronie i stawiały na ostrą ofensywę. O skuteczne ataki dbał duet naszych przyjmujących, a pierwsze asy dla naszej drużyny zaserwował Sebastian Wawrzyniak. Obie drużyny przeplatały fenomenalne akcje z błędami, a tempo spotkania było niezwykle dynamiczne. Dopiero po serii dobrych zagrywek przyjmującego UMedu trener Sieroń poprosił o przerwę. Choć udało nam się zrobić przejście, to w naszą grę zaczęły wkradać się błędy i przeciwnicy zaczęli się oddalać. Pojedyncze dobre akcje i podwójna zmiana pomogły nam poprawić wynik, ale rywale byli już poza naszym zasięgiem i zakończyli seta podwójnym blokiem.
Dwa skuteczne ataki Bartka Korty otworzyły drugiego seta. Przez dłuższy czas gra toczyła się punkt za punkt, choć po naszej stronie było więcej skuteczności. Nasz Kapitan skutecznie obijał blok rywali, a Karol Cieślik bezlitośnie męczył przeciwników potężnymi atakami ze skrzydeł i pipe’a. Do ofensywy włączyli się także Sebastian oraz Oliwier Misiak, dzięki którym udało nam się odskoczyć na kilka punktów (13:10). Przerwa dla „Medyków” nie wytrąciła z równowagi Bartka Korty, który zapunktował bezpośrednio z zagrywki. Kolejne bombowe ataki Karola oraz as Sebastiana wymusiły na rywalach serię błędów, co zwiększyło naszą przewagę (19:12). Na naszej stronie boiska zameldowała się podwójna zmiana; Mateusz Chęciński i Bruno Maruwka zmienili Sebastiana Wawrzyniaka i Maćka Bieszczada. Bruno od razu zapunktował blokiem, ustawionym wraz z Kacprem Barowiczem. Kilka akcji później kolejną ścianę ustawili Bartek Korta i Oliwer Misiak. Skuteczna kontra Bruna po skosie dała nam piłkę setową, a błąd zagrywki po stronie UMedu doprowadził do wyrównania.
“Medycy” wzięli się ostro do pracy już od początku trzeciej partii. Wykorzystując nasze błędy i murując siatkę i odskoczyli na trzy punkty. Sebastian przełamał serię atakiem po skosie, a duet Karola i Oliwiera odpowiedział blokiem. Niestety, za dyskusje z sędzią nasz Kapitan został ukarany żółtą kartką. Nerwowość i niedokładności zaczęły wkradać się do naszej gry, na czym skorzystali przeciwnicy budując przewagę. As serwisowy i atak Karola dały nam sygnał do kontrataku. Większa różnorodność w ofensywie oraz seria świetnych zagrywek Maćka Bieszczada pozwoliły nam nie tylko odrobić straty, ale także wyjść na prowadzenie (13:11). Jednak zerwane ataki po naszej stronie i presja przeciwników doprowadziły do remisu. Efektowne pojedyncze czapy Maćka Bieszczada i Kacpra Barowicza wymusiły na rywalach drugą przerwę. Dobre zagrywki UMedu i powracające błędy w ataku naszej drużyny podwyższyły prowadzenie przeciwników w meczu.
Tym razem nie pozwoliliśmy “Medykom” rozszaleć się już na początku seta, który był niezwykle zacięty i niemal do samego końca toczył się punkt za punkt. W ataku mocno pracowali nasi środkowi, a Karol balansował na granicy mandatu za rozwijane prędkości na zagrywce i w kontrataku. O ofensywę na zagrywce dbał Bartek Korta serwując dwa asy z rzędu. Sebastian postawił na techniczne ataki zaskakujące przeciwników. Ci jednak nie pozostawali nam dłużni i odpowiadali ogniem zarówno z pola serwisowego, jak i w grze na siatce. Zdecydowanie najwięcej emocji pojawiło się przy stanie 22:22. Dotknięcie siatki po naszej stronie i skuteczna kontra przeciwników niemal odebrały nam nadzieję na zwycięstwo; siatkarze UMedu mieli bowiem piłkę meczową po swojej stronie. Jednak nasz Kapitan, jakby z wyłączonym układem nerwowym, skończył dwie kontry po skosie i doprowadził do gry na przewagi. Po świetnej krótkiej Oliwiera i kontrze z pipe’a w wykonaniu Karola role się odwróciły i my zyskaliśmy piłkę setową. Przeciwnicy odpowiedzieli jednak skutecznym pipe’em i na tablicy wyników znów był remis (26:26). Dzięki skutecznemu atakowi Sebastiana na podwójnym bloku odzyskaliśmy jednak przewagę, a kontra Karola po prostej doprowadziła do wyrównania i przywróciła nam nadzieję na złoto! 💪🔥🔥🔥
Sami nie mamy pojęcia, co wydarzyło się w tie-breaku, ale takiego wyniku w naszej lidze nie pamiętają nawet najstarsi górale. 🤔🤯Maciek Bieszczad wykonał aż 13 zagrywek z rzędu, zanim przeciwnicy zdołali zrobić przejście. Decider rozpoczął się od dwóch błędów technicznych atakującego UMedu oraz szczelnego bloku Bartka Korty i Oliwera Misiaka. Trener „Medyków” szybko zareagował prosząc o przerwę, lecz ten zabieg nie wybił nas z rytmu. Rotacje składem i druga przerwa także nie pomogły. Skuteczne kontrataki Bartka Korty, as Maćka oraz blok Sebastiana i Oliwiera znacznie podwyższyły naszą przewagę. Przeciwnicy wciąż popełniali błędy techniczne i dopiero przy wyniku 13:0 (!) dla naszej drużyny udało im się przełamać skuteczną kontrą. Jednak po udanym ataku Sebastiana po skosie znów przejęliśmy inicjatywę i mieliśmy piłkę meczową. Oficjalnie ozłocił nas nasz Kapitan serwując efektownego asa w trzeci metr. 💪🥇
Dopiero powoli dociera do nas fakt, że możemy się tytułować Mistrzami Dolnego Śląska, a sam medal smakuje tym lepiej, że musieliśmy naprawdę ciężko na nie zapracować. Gratulujemy i dziękujemy wszystkim drużynom za cały sezon wspaniałej rywalizacji; brawa dla AZS AWF Wrocław - sekcja męska za brązowy medal i ustępujących Mistrzów z Klub Uczelniany Akademickiego Związku Sportowego Politechniki Wrocławskiej za kolejny rok w ścisłej czołówce. 🥉👏 Szczególnie nisko kłaniamy się Sekcja Siatkówki Uniwersytetu Medycznego. Wasza historia w tym sezonie to Mistrzostwo samo w sobie! 🤩 To była naprawdę przyjemność (i koszmar 😅🫡).
Osobny medal i trofeum należą się naszym Kibicom. Aż brakuje słów, żeby opisać Wasze wsparcie, a zwłaszcza we wczorajszym finale. Wasze głosy i wiara w sukces poniosły nas do złota. Niezastąpiony Samorząd Studentów Uniwersytetu Wrocławskiego, nasi byli zawodnicy, nasze wspaniałe Panie, przyjaciele, znajomi, a także uznani dziennikarze w postaci Maciej Piasecki - dziennikarz – dzięki Wam poczuliśmy się jakbyśmy grali o mistrzostwo świata! DZIĘKUJEMY! 😍🥹❤️
Podziękowania kierujemy także w stronę Telewizja Studencka Styk, Radio LUZ oraz SportsMike- Oskar Brzezik , którzy zapewnili doskonałą oprawę i zadbali o to, aby ci, którzy nie mogli być na hali otrzymali profesjonalną transmisję. Dziękujemy także całej ekipie AZS Wrocław, naszemu KU AZS Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Uniwersytet Wrocławski za wsparcie obu naszych ekip. ❤️
Jeszcze chwilę pobujamy w obłokach, ale niedługo zejdziemy na ziemię, bo czeka nas kolejne wyzwanie. Już za kilka tygodni staniemy do walki w Półfinale D Akademickich Mistrzostw Polski. Więcej szczegółów podamy w osobnym poście. Do zobaczenia! 🏐😎
Uniwersytet Wrocławski – Uniwersytet Medyczny 3:2 (21:25, 25:18, 22:25, 28:26, 15:1)
Skład: Bartosz Korta (K), Karol Cieślik, Kacper Barowicz, Oliwier Misiak, Maciej Bieszczad, Sebastian Wawrzyniak, Mateusz Kaczmarczyk (L), Mateusz Chęciński, Bruno Maruwka, Adam Korta, Patryk Jakubiszyn, Jan Kamiński, Paweł Zawadzki, Bartosz Marciniak (L) oraz Mikołaj Kalitka, Kacper Klimczak, Szymon Bednarski, Oskar Kalinowski, Heorhii Volkov
Trener: Adrian Sieroń
Tekst i zdjęcia: Joanna Wicherska
Dolnośląska Siatkówka