07/05/2026
Często jestem pytana, jak wybrać i przygotować psa do dogoterapii?
Wybór psa do dogoterapii to ogromne wyzwanie, które zaczyna się na długo przed samym szkoleniem. Często dostaję pytania o to, jak szkolić psa do takiej pracy, ale kluczowe jest najpierw ustalenie grupy docelowej. Jeśli myślimy o pracy z dziećmi w spektrum autyzmu, musimy wziąć pod uwagę stopień ich funkcjonowania, wiek oraz to, czy dorośli są w stanie w pełni kontrolować przebieg interakcji dziecka ze zwierzęciem.
Nie wystarczy po prostu kupić psa. Trzeba zapewnić mu warunki, w których nie będzie przeciążony. Zakładamy, że pies ma być dla dziecka bezpieczny, ale ta zasada działa w obie strony – dziecko również nie może robić psu krzywdy. Jeśli poziom frustracji u zwierzęcia stanie się zbyt wysoki, może ono w końcu użyć zębów w celu obrony. Dlatego na opiekunach, rodzicach i dziadkach spoczywa ogromna odpowiedzialność za kontrolowanie każdego kontaktu dziecka z psem.
Skąd wziąć odpowiedniego psa?
Odpowiedź jest prosta: od bardzo dobrego, odpowiedzialnego hodowcy. Nie wystarczy taki, który jedynie „produkuje” szczenięta. Szukamy hodowcy, który potrafi planować skojarzenia pod kątem odpowiedniego charakteru – psów nastawionych na człowieka i odpornych na stres,
mało wrażliwych na niekomfortowy dotyk, głośne dźwięki czy gwałtowne ruchy. Ostatecznie chcemy mieć szczeniaka odważnego, stabilnego i lubiącego bliski kontakt z człowiekiem.
Wybór rasy również ma znaczenie:
Labradory i Golden Retrivery: Najczęściej polecane jako psy kochajace ludzi, jednak Trzeba pamiętać, że nie każdy labrador będzie w 100 procentach odpowiadał opisowi charakteru rasy. Psy te wymagają także bardzo dużej dawki ruchu i stymulacji umysłowej. Nie wystarczy im krótkie wyjście do ogrodu. Trzeba wygospodarować też czas dla psa, co bywa trudne, mając pod opieką dzieci o specjalnych potrzebach.
Mniej wymagające, jeśli chodzi o potrzebę ruchu, są niektóre duże rasy z grupy molosów (np. Berneński Pies Pasterski, Nowofundland). Są bardziej wytrzymałe fizycznie na natarczywość dziecka. Molosy często potrzebują mniej aktywności niż psy myśliwskie czy owczarki, ale wiążą się z wyższymi kosztami utrzymania (karma, weterynarz).
Małe rasy (np. Pudle, Cavalier King Charles Spaniele): często bywają polecane, ale
ja zazwyczaj odradzam małe psy jako towarzyszy dla dzieci. Są one delikatniejsze, często czują się zagrożone i mogą użyć zębów w obronie własnej, ponieważ fizycznie nie są w stanie inaczej odeprzeć natarczywości.
Genetyka to nie wszystko.
Należy pamiętać, że opis rasy to jedynie wzorzec, do którego dąży hodowca. Nawet jeśli rodzice są doskonałymi przedstawicielami rasy, nie ma gwarancji, że każde szczenię z miotu odziedziczy te cechy w 100%. Wśród dziesięciu szczeniąt może trafić się osobnik lękowy, agresywny lub nadwrażliwy na dotyk, który zupełnie nie sprawdzi się w dogoterapii.
Proces szkolenia i rola przewodnika
Szkolenie zaczyna się od pierwszego dnia w nowym domu. Pierwsze doświadczenia psa z dzieckiem muszą być wyłącznie pozytywne. Psa nie można "przebodźcować" – nauka musi odbywać się zgodnie z jego możliwościami rozwojowymi.
Warto od początku współpracować z doświadczonym szkoleniowcem, który:
1. Ukierunkuje pracę i wskaże, czego unikać.
2. Pomoże prawidłowo przeprowadzić pierwsze ćwiczenia.
3. Zwróci uwagę na zachowanie całej rodziny.
Pies nie jest urządzeniem, które wystarczy odpowiednio zaprogramować. W jego szkoleniu kluczowe znaczenie ma postawa przewodnika. To, jak człowiek pracuje ciałem, jak mówi do psa i jakie stawia mu wymagania, decyduje o sukcesie. Szkoleniowiec musi więc ocenić nie tylko szczeniaka, ale przede wszystkim opiekunów i pomóc im skorygować ich własne zachowania w stosunku do czworonoga.
Zalecam spotkać się osobiscie z doświadczonym dogoterapeutą, który jest też pedagogiem lub psychologiem i potrafi spojrzeć całościowo na psa i człowieka jako zespół, team. Żadna literatura nie zastąpi spojrzenia doświadczonego oka :)