16/10/2016
Nysa w dzisiejszym meczu niestety po raz kolejny uległa swojemu rywalowi, tym razem za silna okazała się drużyna z Opawy. Mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla gości. Spotkanie zaskakująco dobrze zaczęła drużyna przyjezdnych i szybko strzeliła bramkę, która dala im pewność siebie i jeszcze bardziej zaczeli naciskać na nasza drużynę. Jeszcze przed przerwą podwyższyli swoje prowadzenie i schodzili oni na przerwę z wynikiem 2:0.Nysa w przerwie dokonała dwóch zmian i to poprawiło nasza grę i to my mieliśmy przewagę i po dokonaniu trzeciej zmiany udało się najpierw zdobyć bramkę kontaktowa, a następnie strzelić gola na 2:2 (bramki zdobywali Nowakowski i Szmajda). Nysa poczuła, iż może w tym meczu wywalczyć komplet punktów i zaczeli bardzo ryzykować co niestety skończyło się tym ze po fenomenalnym strzale w okienko zawodnika z Opawy to właśnie goście zdobyli trzecia bramkę i wywieźli 3 punkty z naszego terenu. Jeszcze pod koniec meczu nasz bramkarz okazał swoje niezadowolenie w sposób bardzo głupi, a mianowicie rozebrał się i podczas meczu zszedł z boiska, a sędzia automatycznie pokazał mu czerwoną kartkę. Był to słaby mecz w wykonaniu naszej drużyny, jeżeli nie najgorszy... popełnialiśmy wiele błędów w obronie, a w ataku nie potrafiliśmy wykorzystać dogodnych sytuacji, jeśli dalej tak pójdzie to nie uda się nam wygrać ani jednego meczu...Dlatego jeszcze raz zapraszamy wszystkich chętnych do grania w naszym zespole wystarczy ze ma się 15 lat i chęci do pomagania drużynie. :)