31/05/2026
Z Karpnik przywozimy trzy punkty!
W kolejnym meczu B-klasy rezerwy Orła Wojcieszów udały się do Karpnik, gdzie przyszło nam zmierzyć się z miejscową drużyną. Po ostatnim spotkaniu, które po niezwykle emocjonującym przebiegu zakończyło się remisem 4:4, jechaliśmy na ten mecz w dobrych nastrojach i z jasnym celem – wrócić do domu z kompletem punktów.
Od pierwszego gwizdka było widać, że chcemy realizować swoje założenia. Dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, cierpliwie budowaliśmy akcje i staraliśmy się narzucić rywalowi własny styl gry. Brakowało jednak skuteczności pod bramką gospodarzy. Z kolei drużyna z Karpnik szukała swoich szans głównie po długich podaniach za linię naszych obrońców. Na szczęście defensywa oraz bramkarz byli dziś na wysokości zadania i skutecznie neutralizowali zagrożenie.
Nasza przewaga została udokumentowana w 43. minucie. Po akcji przeprowadzonej boczną strefą boiska piłka trafiła do Marcina Spornego, który przytomnie zgrał ją do Mateusza Kostiuka. Mateusz wbiegł w pole karne i w sytuacji sam na sam zachował zimną krew, pewnym strzałem wyprowadzając Orła na prowadzenie.
Po zmianie stron gospodarze wyszli na boisko bardziej zdecydowani. Dodatkowo pomagała im specyfika boiska w Karpnikach, które jest wyraźnie pochyłe. W drugiej połowie atakowali „z górki”, co było widoczne w ich grze i pozwalało im częściej gościć pod naszą bramką. Mimo to nasza defensywa spisywała się bardzo dobrze, kasując większość akcji jeszcze przed polem karnym.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje również Tomek Tokaryk, który popisał się znakomitą interwencją po mocnym strzale z dystansu, przenosząc piłkę zmierzającą pod poprzeczkę nad bramką.
My również mieliśmy swoje okazje. Szukaliśmy szans po szybkich kontratakach, jednak brakowało dokładności przy ostatnim podaniu lub skutecznego wykończenia akcji. W 70. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego napastnik rywali najwyżej wyskoczył w polu karnym i strzałem głową nie dał szans naszemu bramkarzowi.
Po straconej bramce gospodarze próbowali pójść za ciosem, ale my również nie zamierzaliśmy zadowolić się remisem. Ostatnie minuty spotkania należały do Orła. Coraz częściej gościliśmy pod polem karnym rywala, szukając swoich szans po wrzutkach, rzutach rożnych i stałych fragmentach gry.
Decydujący moment nadszedł w 90. minucie. Po jednej z takich akcji najlepiej w polu karnym odnalazł się nasz kapitan Marcin Sporny, który strzałem głową skierował piłkę do siatki i zapewnił nam prowadzenie 2:1.
Sędzia doliczył jeszcze trzy minuty, ale drużyna Orła zachowała koncentrację i nie pozwoliła rywalom stworzyć groźnych sytuacji. Ostatecznie mogliśmy cieszyć się z niezwykle cennego zwycięstwa.
Był to typowy mecz walki. Gospodarze próbowali zagrozić naszej bramce prostymi środkami, natomiast my konsekwentnie staraliśmy się grać piłką i budować akcje od własnej połowy. Momentami wyglądało to bardzo dobrze, choć wciąż mamy nad czym pracować, szczególnie jeśli chodzi o ostatnie podanie i skuteczność pod bramką przeciwnika.
Najbardziej cieszy jednak charakter zespołu. Po raz kolejny pokazaliśmy, że potrafimy walczyć do ostatniego gwizdka i nie poddajemy się nawet w trudnych momentach.
Brawo drużyna! Wracamy z Karpnik z trzema punktami i już za tydzień przed własną publicznością powalczymy o kolejne zwycięstwo.
Karpniki 1:2 Orzeł II Wojcieszów
⚽ Mateusz Kostiuk
⚽ Marcin Sporny (90’)