29/08/2026
📌 Pewne trzy punkty na inaugurację
➡️ Tydzień później, niż było w planie, ale w końcu rozegraliśmy pierwszy mecz ligowy nowego sezonu. Bramki Mateusza Szcześniaka w pierwszej części gry oraz Jakuba Tyczki tuż po przerwie pozwoliły dopisać nam pierwsze trzy punkty do ligowej tabeli.
W podstawowym składzie mieliśmy dzisiaj kilku debiutantów - dla Krystiana Filipiaka, Mateusza Musiałka i Mikołaja Podrzyckiego był to pierwszy mecz w barwach Vitcovii. "Podrzyk" debiutował w ogóle w dorosłym futbolu. Dla Kacpra Plucińskiego nie był to pierwszy mecz w biało-niebieskich barwach, ale w seniorskiej piłce - już tak.
⏩️ Spotkanie nie rozpocząło się dla nas najlepiej. Goście podeszli wysokim pressingiem, a przez kilka minut ciężko było nam sobie z tym poradzić. Ale im dalej w las, tym było lepiej. Pierwsze dwie sytuacje przyszły jeszcze w inauguracyjnym kwadransie. Po dośrodkowaniu "Tyki" z rzutu różnego Szcześniak trafił słupek. Z kolei po dobrej akcji na lewym skrzydle "Pluty", jego podanie dotarło do Patryka Dąbka, ale niestety mocny strzał został obroniony przez golkipera gości.
Kolejną dobrą sytuacją była akcja Mateusza Musiałka na prawym skrzydle, ale zabrakło odpowiedniej decyzji w końcowej fazie.
Rywale skupili się głównie na dłuższych podaniach za naszą linię obrony i tam szukali swojego szczęścia. Trochę również sami mieliśmy udział w kreowaniu przez nich akcji, kilkukrotnie popełniając błędy w okolicach własnego pola karnego. Na szczęście bez konsekwencji.
Bramka dla nas padła już po upływie dwóch kwadransów. Po niezłej zespołowej akcji, podanie Dąbka dotarło do Szcześniaka. Ten próbował zgrywać, a dzięki niefortunnej interwencji defensora gości - znalazł się w sytuacji sam na sam i dał prowadzenie gospodarzom.
Jeszcze do przerwy kapitalną okazję miał Tyczka. Tym razem w rolę podającego wcielił się "Matys". Niestety, Kuba przegrał pojedynek z bramkarzem ze Ślesina i wynik się nie zmienił.
⏭️ Druga połowa rozpoczęła się dla nas idealnie. Musiałek przeprowadził rajd prawym skrzydłem, wpadł w pole karne, ale pod nogi rzucił mu się golkiper. Do wybitej piłki poza polem karnym dopadł Tyczka i podwyższył prowadzenie.
Druga połowa to była nasza dominacja. Rywale nieco opadli z sił, a my napędzaliśmy kolejne ataki. Dwie świetne sytuacje miał wprowadzony w drugiej połowie Piotr Rosiak, niestety uderzał niecelnie. Również Jakub Zaborniak mógł swoje pojawienie się na boisku przypieczętować golem, ale jemu również się nie udało. W ostatnich kilku minutach do głosu doszli jeszcze goście, głównie za sprawą stałych fragmentów, ale spokojnie obroniliśmy te sytuacje.
W końcówce meczu doszło do kolejnego debiutu - 16-letni Szymon Stańczak dostał swoją szansę, zdążył nawet zapisać się w protokole meczowym, ponieważ sędzia ukarał go żółtą kartką.
⛔️ Zwycięstwo to jedno, ale cieszy również to, że w końcu zaliczyliśmy czyste konto. Po raz ostatni miało to miejsce w Kleszczewie 25 maja 2025 roku - wtedy to wygraliśmy 2:0 z miejscową Clescevią. A kiedy po raz ostatni zagraliśmy "na zero" z tyłu w Witkowie? 19 października 2024 roku, czyli blisko dwa lata temu... Wygraliśmy wtedy 3:0 z rezerwami Meblorza Swarzędz.
🔞 Dzisiejszy mecz to także niezła średnia wiekowa - nieco ponad 21 lat podstawowej jedenastki oraz nieco ponad 22 lata całej kadry meczowej. Oprócz kilku doświadczonych zawodników - w młodzieży siła!
🏟 Biorąc pod uwagę ostatnie kilka sezonów, kiedy pod tym względem panowała spora posucha, podczas dzisiejszego meczu na trybunach zasiadła całkiem spora ilość kibiców. Cieszymy się i zapraszamy co tydzień aż do końca września - wtedy to zagramy u siebie ostatni mecz przed planowanym początkiem remontu stadionu. Zdecydowanie ma to pozytywny wpływ na drużynę, jak i na ogólną atmosferę wokół Vitcovii.
GKS VITCOVIA - MKS Ślesin 2:0 (1:0)
Bramki: 37' Szcześniak, 48' Tyczka
Żółte kartki: Musiałek, Zaborniak, Stańczak
🤍💙: Filipak - Musiałek (73. Adamczewski), Bruch (73. Adamski), Zieliński, Perlicki (88. G. Ratajszczak) - Białas, Dąbek (85. Stańczak) - Tyczka (61. Zaborniak), Podrzycki (61. Łabarewicz), Pluciński (73. Dzięcielak) - Szcześniak (61. Rosiak)