24/08/2026
Falstart w stylu „Szybka randka”, czyli Nadzieja bywa złudna (ale tylko na chwilę!) 📉⚽️
Wieszowa – Sezon 2026/2027 zainaugurowany! Chcielibyśmy napisać, że „weszliśmy w ligę z buta”, ale na razie wygląda to tak, jakbyśmy weszli w nią, ale... w dwóch lewych butach i to jeszcze nie swoich. Pierwszy mecz z TSPN Nadzieja Bytom zakończył się wynikiem 1:6. No cóż, „Nadzieja” umiera ostatnia, ale wczoraj w Wieszowie rozgościła się na dobre już w 12. minucie.
Pierwsza połowa: „Przepraszam, a Pan z której formacji?” 🧐
Początek meczu przypominał nieco szybkie randki. W naszej drużynie pojawiło się tyle nowych twarzy, że niektórzy zawodnicy przed podaniem piłki musieli najpierw zapytać: „Siema, jestem Damian, a Ty jak masz na imię i na którą nogę wolisz?”.
Brak komunikacji i zgrania między formacjami goście wykorzystali bezlitośnie. Przeciwnicy zrobili sobie w naszej szesnastce trening strzelecki (12’ Bartłomiej Kanoza i 19’ Daniel Kanoza), a tuż przed przerwą dołożyli Mateusz Duszyński (41’) i Janusz Barański (45+3’). Schodziliśmy na przerwę z wynikiem 0:4, a jedynym, co w naszej drużynie działało bez zarzutu, to... pragnienie, żeby ta połowa się już skończyła.
Druga połowa: Przebudzenie mocy (tak jakby) ⚡️
Po przerwie, zanim zdążyliśmy poprawić getry, było już 0:6. Najpierw Mateusz Duszyński ustrzelił dublet (47’), a dziesięć minut później Robert Czykiel zamienił rzut karny na gola. W tym momencie statystycy zaczęli nerwowo szukać rekordów najwyższych porażek w historii B-klasy...
ALE WTEDY! W 66. minucie nastąpił moment, na który czekaliśmy! Sędzia wskazał na „wapno”, a do piłki podszedł Kamil Łysiak. Strzał, gol, euforia! 1:6! Honor uratowany, a trybuny ryknęły tak, jakbyśmy właśnie wygrywali finał Ligi Mistrzów. Od tego momentu gra się wyrównała i wynik nie uległ już zmianie.
Głowy do góry!
Chłopaki, spokojnie! Rzymu nie zbudowano w jeden dzień, a nowej drużyny seniorów nie zgrywa się w 90 minut. Widać potencjał, widać nowe siły, brakuje tylko „piłkarskiego Wi-Fi”, żeby wszystkie formacje zaczęły nadawać na tych samych falach.
Kibice! Nie opuszczamy posterunku! Pamiętajcie, że najwierniejszy fan to ten, który jest z drużyną, gdy ta dostaje 1:6, a nie tylko wtedy, gdy świętujemy awanse.
Trenerze Michale! Wiemy, że Twój dzienniczek po tym meczu jest pełen uwag, ale wierzymy, że zamienisz je w zwycięską taktykę.
Panowie – teraz tylko TRENING, TRENING i jeszcze raz TRENING! Pot na zajęciach to mniej wyciągania piłki z siatki w soboty. Widzimy się we wtorek na boisku – frekwencja ma być taka, żeby prezes musiał dowozić wodę z pobliskiego marketu! 💪
👇SEKCJA ANALITYCZNA W KOMENTARZACH!👇
Kogo wybralibyście na „Promyka Nadziei” w naszym zespole po tym meczu?
I jakie macie rady dla naszych nowych zawodników, żeby szybciej poczuli wieszowski klimat?
Piszcie śmiało! 💬
Wspierający nasz klub:
Indyk-Śląsk
Gryfny Luft
Debacom
Kebab Zakręceni
AllTrade
E. G. G
PRO-EL
💛💚