31/08/2026
🏆IV KOLEJKA KLASA A OLKUSZ
🆚Błysk Zederman - Ospel Wierbka 2:6 (0:2)
📅 Niedziela, 30 sierpnia
🕛 Godzina 15:30
🏟 Zederman 246
Początek meczu z lekkim wskazaniem na Ospel a dobrą okazję miał Igor Omyła lecz nieznacznie się pomylił bijąc po długim rogu. Z czasem to Błysk złapał swój dobry moment i kilka razy poważniej zagroził defensywie Ospelu. Gospodarze byli blisko szczęścia gdy po uderzeniu Glanowskiego piłka trafiła w słupek. Po nieco ponad pół godzinie gry nastąpił przełom w tym spotkaniu. Ospel rozegrał dobrą akcję, którą strzałem do siatki sfinalizował Damian Musialski. Ospel złapał lepszy rytm gry i był coraz groźniejszy w swoich poczynaniach. W 39 minucie Radosław Kowal na skraju pola karnego wygrał pojedynek z obrońcą, dograł piłkę na przedpole bramki a tam co prawda na raty ale swojego drugiego gola zdobył Damian Musialski. Do końca połowy goście spokojnie kontrolowali grę i na przerwę zeszli w dużo bardziej komfortowym położeniu. Ten komfort stał się jeszcze większy chwilę po wznowieniu gry. W 48 minucie Dawid Ziaja pokonał bramkarza w sytuacji sam na sam i Ospel prowadził już 3:0. Stosunkowo wysokie prowadzenie wprowadziło w poczynania Ospelu nieco rozluźnienia, co w 55 minucie wykorzystał Glanowski. Po dośrodkowaniu w pole karne napastnik gospodarzy był kompletnie niepilnowany i strzałem głową z 5 metrów pokonał Mikołaja Wojtasa. Chwilę później znów mocno zakotłowało się przed bramką Ospelu, na szczęście z interwencją zdążył Maksymilian Rybiński. Po godzinie gry Ospel odzyskał trzybramkowe prowadzenie. Najpierw czerwoną kartkę za interwencję ręką poza własnym polem karnym zobaczył Mędrek a po chwili kapitalnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Bartosz Szwaja, trafiając z 20 metrów w samo okienko bramki. Zawodnik z pola, który musiał wcielić się w rolę bramkarza mógł tylko popatrzeć bowiem strzał ten był po prostu nie do obrony. Grający w liczebnym osłabieniu Błysk mógł złożyć broń ale postawił na ambitną walkę, która została nagrodzona w 70 minucie. W z pozoru niegroźnej sytuacji obrońca Ospelu dopuścił się faulu w obrębie własnego pola karnego a pewnym egzekutorem "jedenastki" okazał się kapitan Gajowiec. Mimo w miarę stykowego wyniku ostatni kwadrans w zupełności należał już do Ospelu, który uspokoił sytuację i w pełni kontrolował boiskowe wydarzenia. Potwierdzeniem tego była 82 minuta gdy Damian Musialski został powalony w polu karnym i sam zabrał się za wymierzenie sprawiedliwości. Po uderzeniu z 11 metrów piłkę odbił co prawda bramkarz ale od słupka znalazła ona drogę do bramki i dzięki temu napastnik Ospelu mógł fetować zdobycie hattricka w tym spotkaniu. W 89 minucie wynik na 6:2 ustalił Jan Gawinkowski mijając bramkarza i trafiając z najbliższej odległości do bramki. Tym samym Ospel odniósł drugie wyjazdowe zwycięstwo w sezonie. Na przełamanie serii porażek na własnym boisku będzie jednak musiał poczekać bowiem za tydzień Ospel czeka pauza.
Błysk Zederman - Ospel Wierbka 2:6 (0:2)
B. Glanowski, M. Gajowiec - D. Musialski x3, D. Ziaja, B. Szwaja, J. Gawinkowski
OSPEL: M. Wojtas - K. Prokop (65' J. Gawinkowski), M. Rybiński, B. Szwaja, P. Nowakowski (75' B. Szczeklik) - I. Omyła (75' A. Nowakowski), R. Kowal, O. Sobota, K. Słowikowski - D. Ziaja (87' H. Nowakowski) - D. Musialski