19/02/2026
Moi drodzy!
Ogłaszam oficjalnie, zamknięcie Stajni pod Aniołem. Dzisiaj odjechał ostatni koń, czym zamknął ważny rozdział w moim życiu.
Część mojego stada pojechała do Karoliny, Stajnia Koperkowa
gdzie wszystkich moich klientów serdecznie odsyłam. Karolina ma wielkie serce, pełne miłości do koni i do swoich klientów, u niej pojedziecie w cudowny teren i popracujecie na placu na drągach. Tworzy bezpieczną oazę dla swoich podopiecznych, konie mają najlepszą możliwą opiekę, dzięki temu są dobrze socjalizowane i przyjazne człowiekowi. U niej spędzicie niezapomniane wakacje na półkoloniach. Konie już znacie z mojej stajni :)
W naszej okolicy (Osjaków) także, jest kilka stajni, gdzie możecie skorzystać z przywileju kontaktu z konikami. Tam również Was odsyłam.
Część z Was wie jaką drogę przeszłam i gdzie teraz jestem. Decyzja o zamknięciu stajni nadchodziła stopniowo, została w pełni przemyślana i zaplanowana. Wszystkie konie znalazły wspaniałe domy, wierzę, że będą miały dobre życie.
W tym momencie możecie mnie spotkać w roli konsultantki metody Recall Healing, numerologa i osoby, która pomoże Wam dowiedzieć skąd się biorą problemy w Waszym życiu i jak sobie z nimi poradzić.
Dziękuję wszystkim tym, którzy byli ze mną przez te piętnaście lat i pozwolili abym stała się częścią Waszego życia. To był prawdziwy zaszczyt móc obserwować Was jak dorastacie, jak radzicie sobie z wyzwaniami stawianymi przed Wami przez życie, jak pokonujecie swoje własne granice, jak doświadczacie swoich sukcesów, jak spędzacie czas w stajni, który okazuje się niezapomniany i nieoceniony, jak tworzycie to miejsce i pozwalacie by żyło swoim własnych życiem.
To było błogosławieństwo od Boga, mogłam w tym uczestniczyć i z podziwem obserwować Wasz rozwój. Wiem, że z częścią z Was mój kontakt nie zaniknie. Wpisaliśmy się w swoje karty historii ;)
Dzięki Wam mogłam się rozwijać i poszerzać swoją wiedzę i horyzonty myślowe :), zaczynając przygodę z prowadzeniem stajni, skończyłam jako zupełnie inna osoba, dzięki Wam, moim klientom, wszystkim cudownym dziewczynkom, które powierzyły mi siebie pod opiekę, ich rodzicom, którzy tak dzielnie Was wozili i wspierali w pasji, osobom, które pojawiały się tylko raz lub przez jeden sezon, razem stworzyliśmy wspomnienia na całe życie.
To była przygoda mojego życia, praca z ludźmi, z dziećmi, to jest dar od Boga, pomagaliśmy sobie nawzajem. Dziękuję Wam wszystkim, że byliście, byliśmy tu dla siebie nawzajem. Życzę, Wam wszystkim powodzenia we wszystkim co sobie założycie, co zaplanujecie, pamiętajcie, że życie stawia przed nami lekcje, często bardzo trudne, niejednokrotnie takie, które wydają się że przerastają nasze możliwości, takie lekcje są najcenniejsze bo najwięcej nasz uczą. Wierzę, że nie stracicie zapału i poradzicie sobie z każdym wyzwaniem.
Zawsze możecie do mnie zadzwonić, pomogę Wam jak będę umiała.
Stajnia zamknięta, życie toczy się dalej. Nowe przygody przed nami, nowe doświadczenia.
Do zobaczenia po drodze...
Dagmara