28/03/2025
Nie tylko nieszczęścia chodzą parami. Otóż sukcesy jak się okazuje także. Nasi chłopcy młodsi dorównali swoim koleżankom i wygrali turniej powiatowy w siatkarskich "dwójkach". Poziom rozgrywek był bardzo przyzwoity, a mecz z gospodarzami Oxpress Bolesławiec stał na wysokim poziomie, a emocje były nie mniejsze. Jednak wszystko od początku.
Do turnieju przystąpiło 5 drużyn ( mistrzowie w swoich gminach): SP Żeliszów, SP Osiecznica, SP Nowogrodziec, z Bolesławca Oxpress i nasi chłopcy.
Pierwszy mecz rozegraliśmy z Żeliszowem. Po nerwowym początku Maciek i Michał opanowali sytuację i pewnie wygrali seta do ośmiu. W drugim secie chrzest bojowy odbyli Dominik i Kacper. Co prawda przegrali swój set do ośmiu, ale są to chłopcy z drugiej klasy !!! Zbierają dopiero pierwsze szlify w zawodach.
Set rozstrzygający już pod pełną kontrolą pierwszej dwójki i pewne zwycięstwo.
Drugi mecz z faworytami turnieju drużyną Oxpressu. Przez cały pierwszy set były ogromne emocje, a wynik był na tzw styku.
Końcówka jednak należala do naszych chłopców i wygraliśmy 15;13. W drugim secie zbierający doświadczenie nasi reprezentanci ( tym razem Karol zastąpił Kacpra) gładko ulegli 1:15. Trzeci set zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Faktycznie tak było, ale nasi chłopcy nie "pękli" i narzucili swój styl gry, kontrolując przez cały czas wynik spotkania wygrywakąc 11:6.
Po tym meczu stało się jasne, że możemy wygrać cały turniej, tylko należalo zachować koncetrację do końca. Mecz z Osiecznicą przebiegał podobnie do poprzednich meczy. Zwycięstwo i pierwszej dwójki i przegrana w drugim. Potem tie-break dla nas.
Z Nowogrodźcem podobnie, z tym że nasza dwójka "premium" nieco się zdekoncentrowala, bo chyba już myślami byli przy wręczaniu medali i pucharu. Doszło nawet do prowadzenia Nowogrodźca 6:5, ale wtedy wzięliśmy czas i wyjaśniliśmy sobie, że mecz sam się nie wygra i trzeba walczyć do końca. Chłopcy wzięli sobie to do serca, bo nie oddali już żadnego punktu do końca meczu i wygraliśmy 11:6.
Podsumowując turniej, trzeba oczywiście pochwalić pierwszą dwójkę, bo Maciek był zdecydowanym MVP turnieju, a Michał dzielnie dotrzymywał mu kroku. Mimo przegranych swoich setów druga dwójka, a w zasadzie trójka: Kacper, Karol i Dominik zebrała ogromne doświadczenie turniejowe. Zwłaszcza Dominik rozgrywał się z meczu na mecz coraz bardziej. Czasami po prostu zwyczajnie brakowało siły a nie umiejętności, żeby pilkę w zaplanowany sposób odbić, ale to wynika z przyczyn naturalnych czyli młodego wieku.
Cała drużyna zasługuje na brawa Trzzymajcie kciuki 25 kwietnia kiedy to zagrają w finale strefowym w Kamiennej Górze.