17/03/2026
Krakowski hattrick, a więc trzy mecze jednego dnia - CZĘŚĆ 2
Hutnik Kraków 1-0 Podbeskidzie Bielsko-Biała
🏆 23 Betclic 2 ligi 2025/2026 (3rd division in Poland)
⚽️ Prusiński 30’
🎟 25 PLN
🌭 45 PLN
🏟 Stadion Suche Stawy
🌍 Kraków, Polska 🇵🇱
📅 14 marca 2026 r.
🕗 13:45
🚌 309 km
Na Suchych Stawach zjawiłem się 10 minut przed pierwszym gwizdkiem. Szczęśliwie tramwaj był o czasie a końcowy przystanek mojej podróży znajdował się dosłownie przy wejściu na stadion.
Historyczny obiekt Hutnika zrobił na mnie niemałe wrażenie. Nie jest może największy a ząb czasu odbił się na nim zauważalnie to jednak świadomość historii która miała tu miejsce, zarówno piłkarska (mecze Reprezentacji Polski, spotkania Hutnika w najwyższej klasie rozgrywkowej oraz eliminacjach do europucharów) jak i poza piłkarska sprawiła że dość mocno odczułem aurę tego miejsca.
Frekwencja na trybunach więcej niż zadowalająca, kompletu chyba nie było ale myślę że mogło być blisko. Solidny młyn kibiców gospodarzy wspartych zgodowiczami z Płocka, którzy do Krakowa przyjechali na swój mecz z Cracovią, od początku do końca prowadził doping. Dopisała również delegacja z Bielska - Białej, która dość licznie wypełniła swój sektor i jako pierwsza tego dnia zaprezentowała zgromadzonym na stadionie oprawę ,,Creamed Awaydays” przy użyciu pirotechniki, flag na kiju, sektorówki, oraz niebieskich pelerynek. Gospodarze jednak nie zaprezentowali się wcale gorzej. Wywieszono nawiązującą do dość licznej tego dnia ekipy z Płocka flagę ,,Hutnicy Nafciarze”, następnie na sektorze pojawiła się sektorówka a po jej zdjęciu w ruch ruszyły flagi na kiju. Przed zakończeniem pierwszej połowy zostało odpalone piro, które w połączeniu z flagami robiło przyjemny dla oka efekt.
W przerwie z racji pory obiadowej postanowiłem skorzystać ze styreny gastronomicznej, gdzie znów do wyboru była kiełbasa i karkówka z grilla. Tym razem wybór padł na karkówkę i szczerze mówiąc, szału nie było. Na miejscu płatność wyłącznie gotówką.
Sportowo ciężko coś o tym spotkaniu powiedzieć. Jedyna bramka padła po rażącym błędzie bramkarza, który szybko rozniósł się viralem po sportowej części Internetu. Błąd i gol na tyle absurdalny, że momentalnie zaczęto w komentarzach, tych w sieci jak i na trybunie, podejrzewać goalkeepera Podbeskidzia o nieuczciwość. W drugiej połowie gospodarze byli zepchnięci przez większą część spotkania do obrony, tym większa niespodzianka wydaje się fakt, że ostatecznie dowieźli pozytywny wynik do końca.
Przez całe spotkanie na jednym z ogrodzeń wisiało płótno z napisanem ,,Nowy stadion dla Hutnika”. Stan obiektu oraz widoczność z oryginalnej części trybun (obecnie funkcjonująca trybuna wzdłuż jednej z linii bocznych jest dostawiona i znajduje się znacznie bliżej boiska) pozostawia wiele do życzenia. Myślę więc, że fani z Nowej Huty prędzej czy później doczekają się nowego obiektu a gdy to nastąpi napewno tu wrócę.