06/06/2026
Gratulacje. Właśnie sprzedałeś sam siebie. Dwa razy.
I jej. I sobie.
A potem przychodzi rano, pięć lat później, kawa w milczeniu, patrzy na Ciebie i nie poznaje. Bo zakochała się w wersji, którą wymyśliłeś. A teraz mieszka z człowiekiem, którego nie zna.
Tę samą zasadę stosujesz w pracy, w sprzedaży, w prezentacjach. I tam to najprawdopodobniej działa.
W relacjach intymnych — nie działa nigdy na dłuższą metę.
Druga osoba to nie deal. Drugiej osoby się nie zdobywa. Drugą osobę warto najpierw poznać i zobaczyć, na ile pasujecie do siebie bez konieczności wielkich zmian osobistych. Jeżeli Wam po drodze,to cudownie, jeśli nie, to trudno.
Życie toczy się dalej, a my idziemy do przodu...
Jeśli ktoś jest niedostępny, to często najlepszą decyzją nie jest walczyć bardziej. Tylko odpuścić.
Bo zdrowa relacja zaczyna się tam, gdzie dwie osoby są dostępne. Nie tylko fizycznie, ale emocjonalnie.
A Ty – próbujesz budować relacje czy raczej coś komuś udowodnić?
Tag: znajomy, który nadal traktuje randki jak lejek sprzedażowy.