28/06/2026
Pływy, pływy... Końcówkę czerwca spędziliśmy w atlantyckiej części Francji, żeglując wzdłuż zachodniego wybrzeża. Rozpoczęliśmy w La Rochelle i obieraliśmy kurs na północ, a że absolutnie mordercze temperatury na lądzie, przekraczające 40 st. C, nie zachęcały do spędzania tam za dużo czasu, popłynęliśmy do Brestu i z powrotem😀. Po drodze zajrzeliśmy do kilku mniejszych, przepięknych francuskich porcików, a także nie odmówiliśmy sobie odwiedzenia mekki regatowego żeglarstwa oceanicznego - Les Sables d'Olonne. Ponad 500 nm za nami (i 108h, co ucieszyło przyszłych kapitanów w załodze). A do tego jeszcze super francuska kuchnia (mule, ostrygi, ślimaki...)
Na pewno tam jeszcze wrócimy...