01/09/2026
Mistrzostwa Polski organizacji Toastmasters.
Za kilkanaście minut mieliśmy poznać wyniki.
Na sali prawie każdy miał już swojego faworyta.
A ja wszedłem na scenę i powiedziałem mniej więcej:
„Jeśli za chwilę Wasz faworyt nie wygra, część z Was uzna, że sędziowie najwyraźniej się nie znają.”
Śmiech.
I od tego zaczęliśmy rozmowę o czymś, co dotyczyło właściwie wszystkich obecnych.
Bo sędziowie nie są obiektywni.
Mówcy też nie.
Liderzy też nie.
Ja też nie.
I Wy też nie. 😉
Nasz mózg cały czas chodzi na skróty. I całe szczęście — gdybyśmy każdą decyzję analizowali od początku do końca, wybór herbaty podczas przerwy kawowej trwałby do następnej konferencji.
Problem pojawia się wtedy, gdy skrót pozwala nam podjąć decyzję szybko… ale niekoniecznie dobrze.
Podczas mojego wystąpienia „Heurystyką, dobijemy go heurystyką! Jak mózg oszukuje nas w Toastmasters?” spojrzeliśmy na błędy poznawcze z trzech perspektyw.
🎤 MÓWCY, który po zejściu ze sceny pamięta jedną ziewającą osobę, choć pięćdziesiąt innych słuchało z uwagą. Przecenia własne potknięcia, sądzi, że wszyscy widzą jego stres i bardzo szybko zamienia pojedynczy sygnał w historię: „Byłem beznadziejny”.
⚖️ SĘDZIEGO, który chce być obiektywny, ale jego ocenę mogą niepostrzeżenie zmieniać kolejność wystąpień, efekt halo, sympatia do zawodnika czy wcześniejsze doświadczenia z tym mówcą.
🔥 LIDERA, który słyszy: „Zawsze tak robiliśmy”, „To przecież działa” albo „Już tyle w to włożyliśmy” — i nawet nie zauważa, że właśnie broni status quo, wcześniej poniesionych kosztów albo rzeczy tylko dlatego, że już je ma.
Nie da się wyłączyć heurystyk.
Można natomiast nauczyć się przyłapywać je na gorącym uczynku — i budować własne bezpieczniki.
Dziękuję wszystkim zgromadzonym tego dnia w Auli Głównej Collegium Oecologicum Uniwersytetu Kaliskiego, którzy razem ze mną chcieli rozbrajać najczęstsze pułapki naszego myślenia.
I dziękuję za fantastyczną informację zwrotną. Dla mnie to bardzo wyraźny sygnał, że z tym tematem warto pójść dalej w świat.
Mówi się, że można wyciągnąć człowieka z Toastmasters, ale Toastmasters z człowieka już niekoniecznie.
Ja nawet nie zamierzam próbować. 🙂
Dziękuję, toastmastersowa rodzino, za kolejne wspólne spotkanie. Oby częściej.
🧠 Jeśli w Twojej organizacji ludzie komunikują, oceniają innych, podejmują decyzje albo przewodzą zespołom — heurystyki już tam pracują. Pytanie tylko, czy robicie to świadomie.
Jeśli chcesz przyjrzeć się tym mechanizmom podczas wystąpienia lub warsztatu dopasowanego do realiów Twojej organizacji — napisz do mnie. Chętnie poszukam z Tobą miejsca, w którym warto ustawić kilka poznawczych „bezpieczników”.