09/06/2024
Trzeci rok z rzędu start na 5150 w Warszawie - tym razem srebro 🥈 z czasem 1:56:06
Pływanie pod kontrolą, wychodzę z wody tuż przed
19:55 / 1’20/100m 🏊
Od początku na rowerze gonimy Sebastian Karaś - 100 km wpław przez Bałtyk czyli tak jak to układałem w głowie. Prowadzę, Kuba jedzie z tyłu. Trochę liczę na współpracę w legalnym drafcie bo lubię jednak gonić, ale niestety Kuba nie wychodzi do przodu przez cały etap kolarski więc skupiam się tylko na sobie i jadę co mam.
54:41 co daje przelotową w okolicach 43.5-43.9 km/h 🚴♂️
Bieg otwieram po małych błędach w T2 trochę później niż zakładałem, ale jest poprawnie, biegniemy w okolicach 3:18-3:20/km. Mijamy z Kubą Sebastiana i zaczynam wyszarpywać i poprawiać, trochę już jestem pusty i odczuwam rower. Kuba atakuje w okolicach 7/8km i poprawia - puszczam, dzisiaj to trochę za szybko 😅
37:39 (11.21km) 3:22/km 🏃♂️
Start poprawny, głowa na swoim miejscu. Dobrze być zdrowym, ale nie ukryje tego że mam niedosyt, mogę dużo szybciej więc spokojnie czekam na start kompletny 🎯