21/01/2026
Conditioning w sportach walki nie jest tak prosty, jak mogłoby się wydawać.
Bo losowe L*D, „10/30”, „20/20” czy inne interwały (lub inna forma treningu o charakterze ciągłym) nie zawsze kończą się oczekiwanym rezultatem.
I nie dlatego, że te metody są złe.
Tylko dlatego, że kondycja to nie jeden przełącznik to miks wymagań:
✅ zdolności do powtarzania akcji
✅ szybka regeneracja między akcjami
✅ tolerancja lokalna („palenie” i spadek mocy)
✅ praca pod presją i zmienną intensywnością
✅ koszt mechaniczny (hamowania, ekscentryka, izometrie, kontakt)
To jak powinieneś programować kondycję dla siebie lub swoich zawodników, będzie zawsze podyktowane adaptacjami, których oczekujesz i przede wszystkim tym, co realnie Cię limituje: globalnie czy lokalnie.
Jeśli chcesz wejść w to głębiej i ogarnąć też masę innych rzeczy z przygotowania fizycznego w sportach walki, to masz okazję:
📍 7–8.02 Gdańsk
📍 14–15.02 Kraków
na kolejnej edycji szkolenia „Beyond the Fight”.
👉 Link do szkolenia w BIO