Warszawa - kwadrans po siódmej

Warszawa - kwadrans po siódmej Warszawa - kwadrans po siódmej. Rano ! :) Już zamknięte. Zapraszam do archiwum. To miasto, w którym i ja mieszkam. Zapraszam.

Kwadrans po siódmej - bywa słoneczny, ze światłem i cieniami, bywa pochmurny i wietrzny, bywa śnieżny i mroźny, ale dla większości to początek kolejnych przeżyć, startu do następnego dnia pracy, spaceru z psem, parzenia kawy, przewracania się na drugi bok a czasem ... powrotu do domu. A Warszawa - miasto lubiane i zniechęcające, zabytkowe i nowoczesne, świeże i zatęchłe, biegnące i melancholijne.

Warsaw - a quarter past seven
(photoblog project)

First:
Warsaw - my city. Such a cliché, but nevertheless it is true and now. Second:
Photos - I like to do since the days of analog technology and digital offer more opportunities. Thirdly:
Combining the first with the second and adding a little sentiment and of reporting, I got a subjective lens. Here I will share with my, daily photographs of Warsaw-made quarter past seven in the morning. At a quarter past seven - sometimes sunny, with light and shadows, sometimes cloudy and windy, sometimes snowy and frosty, but for most of the beginning of the next experience, the next day off to work, walking with a dog coffee, overturning on the bed and sometimes ... to return home. A Warsaw - city liked and discouraging, antique and modern, fresh and musty, running and melancholy.

17/12/2020

Archiwum zdjęć znowu dostępne: https://1drv.ms/u/s!AoUkaKD3GACQgQQwUo9QD_aCW__5?e=Vux6Td
To jak zawsze tylko zmieniająca się technologia - MS OneDrive - zmienia linki.
W związku z tym, także linki w poszczególnych postach nie działają - przepraszam za niedogodności. Ale zdjęcia są jak najbardzie dostępne w archiwum.

Pozdrawiam z facebookowej "emerytury" :)

Post scriptum :)Dziękuję Warszawa Sąsiedzka i Radio Warszawa
26/05/2015

Post scriptum :)

Dziękuję Warszawa Sąsiedzka i Radio Warszawa

356 sesji zdjęciowych. Kadry z życia stolicy i obywateli. Historia odkrywania i oswajania miasta. Na Warszawę spojrzymy przez obywatelski obiektyw Piotra K | Rozgłośnia radiowa Diecezji Warszawsko-Praskiej

Dziękuję za sympatyczne komentarze. Projekt w swojej definicji ma swoje cele i te udało mi się zrealizować. Stąd też i k...
08/04/2015

Dziękuję za sympatyczne komentarze.

Projekt w swojej definicji ma swoje cele i te udało mi się zrealizować. Stąd też i koniec projektu. Moje wątpliwości dotyczą jedynie jego efektów . Czasu i wiedzy nie wystarcza na wytworzenie archiwalnej strony WWW ze zdjęciami i opisami, a FB nie koniecznie jest miejscem na archiwa.

Co do kontynuacji - bardzo zachęcam wszystkich chętnych. To naprawdę fajna zabawa, o ile ktoś może poświęcić na to czas i energię.

Jeszcze raz dziękuję za pozdrowienia i miłe słowa.

Pozdrawiam, jeszcze bez ostatecznej decyzji co do wytworzonych zbiorów Warszawa-kwadrans po siódmej :)

PS. A w ilustracji jedno z moich ulubionych zdjęć z albumu.

07/04/2015

Podziękowania:
- rodzinie za cierpliwość,
- przyjaciołom za zdziwioną akceptację,
- znajomym i fotopasjonatom za współuczestnictwo,
- warszawskim profilom za inspirację,
- wszystkim, którym się podobało, za potwierdzenie pomysłu,
- wszystkim, którzy tu zajrzeli, za umiejętność klikania ;).

Podsumowania:
- fotograficzno-socjologiczny projekt trwał 17 miesięcy, gdy wreszcie uzyskałem cele, które chciałem osiągnąć,
- na ponad 360 spacerach, w miejscach wcześniej mi dobrze znanych i w takich, w których byłem po raz pierwszy, zrobiłem kilkadziesiąt tysięcy ujęć, a podzieliłem się ponad 800,
- choć nie promowałem swojego projektu inaczej, jak dzieląc się nim z innymi ludźmi - indywidualnie lub przez środowiska, aktywnie zareagowało na mój pomysł ponad 2000 osób - użytkowników FB w proporcji 60% pań i 40% panów

Wszystko dobre co się dobrze kończy. W ten sposób zamykając swój mały projekt, tylko jeszcze stawiam sobie kilka pytań:
Czy utrzymać dalej, już nie aktywny, profil na FB? Czy utrzymać mapę Google z punktami (trasami) spacerów? Czy utrzymać album zdjęć ze spacerów? Jeżeli tak, to jak długo? Bo będąc osobą raczej praktyczną nie lubię utrzymywać "martwych" bytów. Może na jakiś czas?

Pozdrawiam.

Efekt subiektywnych spojrzeń rzuconych w słoneczny poranek, 23 marca 2015, na Warszawę - zobaczcie jak niebiesko, było c...
31/03/2015

Efekt subiektywnych spojrzeń rzuconych w słoneczny poranek, 23 marca 2015, na Warszawę - zobaczcie jak niebiesko, było czyste niebo, choć trochę chłodno ;)

29/03/2015

Tydzień temu 35 fotopasjonatów warszawskich portretowało poranną Warszawę w ramach wydarzenia "Warszawa, 23 marca 2015, kwadrans po siódmej - w wiosennej odsłonie". Przesłali do mnie prawie 150 zdjęć ze spacerów, punktów, okien, biur, mieszkań i samochodów. Po raz czwarty dołożyłem się ze swoją pracą. Zdjęcia są już w albumie: http://1drv.ms/1DgSSFK i na mapie: https://www.google.com/maps/d/edit?mid=zdJg-0jkR7Bc.kxMUCoDk7G7w.
Dziękuję :D uczestnikom i zapraszam do oglądania.

W słoneczno-mroźną pogodę pierwszych dni wiosny, razem z innymi wystawiłem subiektywny obiektyw na Warszawę. Urodzinowo ...
23/03/2015

W słoneczno-mroźną pogodę pierwszych dni wiosny, razem z innymi wystawiłem subiektywny obiektyw na Warszawę. Urodzinowo zacząłem pod miejscem urodzenia. Trochę lat minęło, gdy wychynąłem na warszawski świat. Miejsce też już się mocno zmieniło. Na dziś kilka kamyczków:

- liceum, niegdyś z pierwszej trójki mokotowskich, dziś...
- szpital, nadal jeden z najlepszych w Warszawie, choć ostatnio znany bardziej z kontrowersji jakie wzbudził, ale...
- w latach 60-tych i 70-tych XX wieku najbardziej popularny sposób wakacyjnego podróżowania, dziś zostały tylko stylizowane kraty,
- przedwojenne przemysłowe budynki, do niedawna zajęte przez MPO, stają się powoli Nowym Teatrem, centrum kultury i sztuki,
- jest na Mokotowie kilka bardzo znanych budyneczków, które w swojej rozpoznawalności stanowią o zabytkowej substancji dzielnicy - a to tylko (i aż) położenie przy głównej arterii,
- krasnale "Pomarańczowej alternatywy" to teraz już zabytki pod ochroną,
- kiedyś związkowe kino, a teraz jedna ze scen Teatru Dramatycznego,
- Guliwer zawsze emanował dziecięcą radością, co zostało mu do dziś,
- wychodzi na to, że kwartał między Melsztyńską. Puławską, Grażyny i Wiśniową to teatralne zagłębie,
- słowo "kwadrans" ma jednak fajny wydźwięk,
- różne żółtki spotykam na swojej drodze :),
- warto spojrzeć w dal, w perspektywę kolejnej ulicy.

Zapraszam do galeryjki: http://1drv.ms/1G4eaWq

Adres

Warsaw

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Warszawa - kwadrans po siódmej umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Warszawa - kwadrans po siódmej:

Udostępnij