05/01/2015
Dawno, dawno temu, gdy jeszcze nawet nie istniał facebook (przynajmniej dla mnie) pewien ktoś opowiedział mi bajkę... wspinaczkową bajkę. Ta bajka zmieniła moje życie będąc impulsem do podjęcia odważnej decyzji, za którą z każdym dniem mojego istnienia jestem coraz bardziej wdzięczna :)
BAJKA:
Pewna mała dziewczynka (nazwijmy ją roboczo... Asia) marzyła o tym aby wspiąć się na szczyt góry, wielkiej góry. Całymi dniami potrafiła wyobrażać sobie uczucie, które będzie jej towarzyszyło na wierzchołku. Nieprzeciętna motywacja pchała Asię w stronę kolejnych prób, a każda z nich kończyła się porażką... zawsze z tego samego powodu. Lina okazywała się zbyt krótka, by Asi udało wspiąć się na samą górę. Kupowała więc coraz dłuższe, krótsze łączyła węzłami, co skutkowało jedynie tym, że coraz trudniej było jej się wspinać. Sfrustrowana straconymi latami, Asia, była już o krok od porzucenia swojego największego marzenia, gdy... w ciszy nocy wraz ze łzami pojawiła się myśl w głowie dziewczynki: "a może spróbować bez asekuracji??". Następnego dnia, świadoma wielkiego ryzyka, udała się w drogę prowadzącą na najpiękniejszą górę, jaką kiedykolwiek widziała. Bez problemu wspięła się na sam wierzchołek i ujrzała z wysoka widok, który po tysiąckroć przewyższał jej najśmielsze wyobrażenia i poczuła ciepło w sercu, którego jeszcze nigdy nie doświadczyła. To było szczęście :)
Życzę każdemu z Was aby w 2015 miał odwagę porzucić ograniczenia, które hamują go przed dążeniem do spełnienia swoich marzeń!!!
Szczególna dedykacja dla autorki nieco przeze mnie zmodyfikowanej bajki ;*