22/05/2026
Każdy ma takie chwile gdy zastanawia się nad sensem swoich działań. Tym bardziej gdy tak łatwo o bycie zbombardowanym z wielu stron negatywnymi informacjami.
Matka zakopała dzieci w beczce, pijany ojciec pobił rodzinę, morderstwa, wojny, zamachy, katastrofy, choroby, korki, korupcja, patologia układów itd. Wtedy łatwo osłabić swoje moce. Dlatego tak ważne kogo mamy przy sobie, z kim sklejamy swoje połamane skrzydła. Kto pomoże odnaleźć nam sens i wiarę w to co robimy.
Najkwiększą siłą naszego duetu z Ania Dąbrowska w szkółkach jest to, że gdy jedno ma kryzys, drugie dolewa paliwa nadzieji. Skupiamy swój wzrok nie na tym co z boku, co rozprasza, ale na celu głównym przed nami. Czerpiemy moc z każdego uśmiechu dziecka, z każdego postępu i gdy widzimy, że dzieci robiąc dobre i wartościowe rzeczy czują satysfakcję z rozwoju, oraz napędzamy się każdą pozytywną rozmową z rodzicami.
Po to właśnie powstały Szkółki, by stworzyć dobrą przestrzeń dla wspólnego wychowywania dzieci między innymi przez sport i wartości, które on ze sobą niesie, miejsce w którym dzieci będą czuły się bezpiecznie, gdzie każdy spotka się z indywidualnym podejściem. Miejsce gdzie mamy czas, gdzie dziecko może robić postępy w swoim tempie. Gdzie i my i uczestnicy zajęć nie będziemy patrzeć na to co robią inni ale skupiając się właśnie na jednostce. Nie ściągając się i nie rywalizując za wcześnie z innymi.
Nasza działalność byłaby niemożliwa gdyby nie wsparcie Partnerów i Patronów (Ministerstwo Sportu i Turystyki, Miasto Warszawa, Dzielnice Bemowo, Białołęka, Śródmieście, Bielany i Wilanów oraz Instytut Aktywności, wspierający na platformie Patronite), którym za wszystko dziękujemy.
W galerii pod postem umieszczam filmy z niedzieli. Na szybko musieliśmy zmienić lokalizację i za zgodą trzech rodzin, mimo przeciętnej pogody udaliśmy się na Ochotę by nie odpuścić treningu.
O ile sami decydujemy, jakie bodźce do siebie dopuszczamy np wyłączając tv i internet, o tyle nie bardzo mamy wpływ na reguły gry funkcjonowania takich szkółek jak nasza, w polskich realiach. I o tym będzie następny post.
Milczenie, bierność i uśmiechanie się gdy nie wszyscy mamy równe szanse w ubieganiu się o środki na działalność mającą służyć rozwojowi dzieci i polskiego sportu czyni nas na równi z tymi, którzy tę patologię tworzą.
"Kiedy patrzysz na zło i przymykasz oczy
ono nie znika staje się tylko bardziej zuchwałe
kiedy patrzysz na zło i udajesz że nie ma
ono nie znika staje się tylko bardziej śmiałe
Kiedy patrzysz niewidzeniem na zło
to jest współudział
ono czeka na obojętność
na milczące przyzwolenie wszystkojednych
Kiedy patrzysz na zło i odwracasz głowę
ono właśnie żeruje
robi wtedy co chce pożera łapczywie
od niepatrzenia nie znika"
Kiedy patrzysz na zło, Magdalena Szpunar, 08.11.2023
Wiersz pochodzi z tomiku https://swiatopatrzenie.pl/tytul/tyle-jej-wszedzie