10/11/2025
PIERWSZY W HISTORII PIŁKARZ INTERU W MASCE. I TO JAKIEJ!
Jest deszczowy, niedzielny wieczór w Radzyminie. Nie, to nie Grzegorz Krychowiak kończy karierę, to drugi zespół Interu gra z rezerwami Mazura mecz ligowy. Zbliża się przerwa, gdy obrońca rywali nabiera kilkunastometrowego rozpędu i w "walce" o górną piłkę kasuje naszego czołowego zawodnika Janek Kuc. Jak to nie była bezpośrednia czerwona kartka? Nie wiemy, ale przeciwnik i tak wylatuje za drugą żółtą. Nas bardziej martwi to, że Janek nie podnosi się i tylko krzyczy o pomoc.
Pomoc medyczna mówi, że źle nie jest, więc nasz talenciak gra nawet drugą połowę, strzela gola, kreuje sytuacje. Ale po meczu ląduje na SOR i przychodzi diagnoza: połamane pół twarzy.
My w szoku, chłop załamany. Szukając wsparcia sprawdzamy Internet i tak trafiamy na firmę CABIOMEDE Sport. Michał Żyro ma z nią coś wspólnego? Przedstawiamy sprawę, pytamy o możliwości i dostajemy nadzieję. Nadzieję na to, że Janek zagra jeszcze jesienią.
Drugi weekend listopada i Janek gra dwa mecze. Najpierw wdraża się przez 45 minut w drugiej drużynie, następnego dnia ciśnie całość przeciwko liderowi naszej grupy w A-klasie. Jest jednym z najlepszych zawodników na murawie, gra tak, jakby wcale nie pauzował, jakby był w szczycie formy. Nawet się uśmiecha.
"W masce Cabiomede Sport gra mi się bardzo dobrze. Po kilku treningach zdążyłem się przyzwyczaić, teraz praktycznie o niej zapominam. Nie zaburza pola widzenia, jest wygodna i czuję się w niej bezpiecznie. Miałem początkowo strach przed zderzeniem z piłką lub rywalem, ale maska dała mi poczucie większej pewności, podświadomie mniej się obawiam starcia. Nawet ostatnio zdarzyło się, że przy walce o piłkę przeciwnik uderzył mnie w twarz, ja uderzałem głową i wszystko było w porządku", mówi Janek.
On nie może się nachwalić, krążą legendy, że w nowej masce nawet śpi, ale my nie plotkujemy. My dziękujemy. Za ogromną pomoc i przychylne, w pełni profesjonalne spojrzenie na nasz A-klasowy klub ze strony Cabiomede Sport i Michała Żyro. Nie życzymy nikomu takich zderzeń i urazów, ale z całą mocą polecamy ich produkty. Dla nas, dla Janka to wielka sprawa!
Mazowiecki Związek Piłki Nożnej Łączy nas piłka KEEZA