Maya Radnai Yoga - Wytchnienie Studio

Maya Radnai Yoga - Wytchnienie Studio Ścieżki powrotu do siebie. Czuła Vinyasa, yin joga, odpoczynek, społeczność wrażliwych ludzi. Kojąca platforma online, wyjazdy jogowe, zajęcia.

Kiedy jednocześnie “wierzysz” za bardzo i nie dość / “Beauty is an experience of God”Jakiś czas temu spotkałam wspaniałą...
31/08/2026

Kiedy jednocześnie “wierzysz” za bardzo i nie dość / “Beauty is an experience of God”

Jakiś czas temu spotkałam wspaniałą dziewczynę - myślałam, że zakoleżankujemy się natychmiast, rozmowa płynęła nam radośnie godzinami. Ale gdy powiedziałam, że czuję się prowadzona i ufam życiu kompletnie, nawet gdy nie wiem, co dalej, zadała mi TO pytanie:

Czy wierzysz w boga?

Niezdarnie zaczęłam ubierać w słowa to, czego ubrać w słowa nie potrafię, bojąc się brzmieć zbyt new age’owo, a jednocześnie chcąc ująć jakoś swoją relację z nieskończonością w szczerych zdaniach - bo dziewczyna była kochana i chciałam powiedzieć jej, jak mam naprawdę: że już od dziecka czułam przebłyski boskości w niebie i wodzie, w przymknięciu powiek, potem w poezji, potem poznałam boskość bliżej i wychodziłam jej na spotkanie w medytacji, w mantrze, potem powoli rozświetliła wszystko - miłość, dni, trudności, pytania, choć nie odjęła ludzkiego szamotania się, dodała skrzydeł, i łatwiej iść.

Lakshmi, Shiva, Pachamama i cała reszta z przeróżnych kultur (jeździłam też swego czasu na obozy chrześcijańskie) - dla mnie nie ma nic bardziej oczywistego, że to przejawy jednej nieskończoności. Nie postacie gdzieś w niebie, a realne siły w świecie i w nas, z którymi możemy mieć bardziej czy mniej świadome relacje.

Dziewczyna była (jest) wspaniała, myślałam, że porozmawiamy, że znalazłam kogoś, dla kogo to nie jest “za dużo”, za dziwne - i przyszło zaskoczenie, bo okazało się, że tym razem to…za mało. Albo raczej nie tak - bo nie może rozwijać relacji z kimś kto ma “duchowe” wierzenia, bo ona wierzy w Boga - konkretnego, prawdziwego, jednego.

I musiałam dać jej odejść jej ścieżką - z żalem, z ciut złamanym sercem, z szacunkiem dla jej drogi - innej, choć coś we mnie chciało krzyczeć “to ta sama droga!”. Ale przecież ktoś może widzieć to inaczej.

Na ścieżce jogi dowiedziałam się, że historie umysłu, nasze przywiązania i awersje ograniczają nasze klarowne widzenie świata i ludzi. Czy mogę zachować otwartość, szacunek i dobre intencje, nawet gdy nasze ścieżki się różnią? Nawet gdy ktoś mówi mi “nie”, gdy tak bardzo chciałabym usłyszeć “tak”? Nawet gdy chciałabym mieć rację, ale przecież nie mogę być pewna, czy ją mam? Mam tylko swoje doświadczenie: to, które jasno mówi mi: wszystko w tym świecie jest przejawem boskości.

To, co wiem, to że moja droga pomogła mi otworzyć serce na innych, na inne, nawet gdy nie rozumiem. Za to jestem jej wdzieczna, choć pewnie mam tu jeszcze dużo do odkrycia, przepracowania, zrozumienia.

Boris od zawsze kocha zdanie “Love is an experience of infinity”, a ja zdanie “Beauty is an experience of god”, które przyszło do mnie kiedyś w medytacji.

Idę z nim dalej, z zaufaniem ze możemy mieć swoje przeróżne drogi i doświadczać ich głęboko, prawdziwie, po swojemu. Może właśnie tak oświetlamy sobie nawzajem drogę?

Choć wiele z Was może kojarzyć mnie ze spokojem i wytchnieniem, od zawsze byłam kimś, komu najłatwiej jest robić rzeczy ...
27/08/2026

Choć wiele z Was może kojarzyć mnie ze spokojem i wytchnieniem, od zawsze byłam kimś, komu najłatwiej jest robić rzeczy - szybko, dużo, lekko. Kiedyś pozwalałam sobie na zniknięcie, wycofanie w jaskini Yin tylko, gdy *już* miałam się gorzej - gdy już spaliłam się ogniem aktywnego Yang, niepodlewanym wodą pasywności przez zbyt długi czas.

Przez lata robiłam to raz po raz - biegłam i biegłam miesiącami, aż do choroby czy wypalenia. Bieg aż do samego końca bywał nawet przyjemny i wydawał się łatwy, właściwy - a świat podziwiał.

Wiem jak trudno jest dobrowolnie zeskoczyć z rozpędzonego konia działania i intensywności - bo co jeśli już nie “wstaniemy”, co jeśli stracimy swoją iskrę, co jeśli życie nas przegoni?

I w tym biegu czasem tak łatwo stracić z oczu kierunek i przeoczyć moment, gdy ciało szepcze “wystarczy”.
Na teraz wystarczy.

Dziś widzę jak przepięknie jest zrobić krok w tył nie od święta, a na co dzień - bo Yin odżywia Yang, a Yang odżywia Yin. Tylko tańcząc regularnie z obiema energiami możemy zaprosić do codzienności swoją pełnię.

Z tym jestem sobie w te piękne sierpniowe dni. A Ty? Co Cię woła, może cicho, może coraz intensywniej? Czy jest to krok w tył, czy dwa kroki w przód?

Maya

PS. Jesteś pełnią w ruchu, pamiętasz?

och lipcu. nie byłeś ładny ani łagodnya wciąż, dziękuję cibo i ty pokazujesz mi, co jest ważnenawet jeśli przez smutek t...
03/08/2026

och lipcu. nie byłeś ładny ani łagodny
a wciąż, dziękuję ci
bo i ty pokazujesz mi, co jest ważne
nawet jeśli przez smutek tęsknoty

lipiec był o pożegnaniach, odpuszczaniu i rezygnowaniu

tak wiele musiało odpłynąć: wizji, współprac, wysiłków, by zrobić coś lepiej, bardziej - nie dało już rady

ale zdjęcia nie kłamią - było tu też wielkie piękno. piękno spaceru na koniec dnia, który łamał serce. piękno wyrwanej wspólnej godziny w oceanie chaosu. piękno jogi, i ludzi którzy jej chcieli. piękno medytacji, która przypomina, że jest coś niezachwianego - i siły, którą mi daje.

piękno tego, że nawet gdy już nie czułam nawet, że życie rzuca mnie na kolana, a że wręcz leżę na ziemi w bezsilności i rozkładzie - wciąż widzę blask tej drogi i jak warto tu być.

często mówi się, że instagram to nie prawdziwe życie, mając na myśli, że życie nie jest tak piękne

nie chcę udawać, że życie jest idealne
nie chcę idealnego życia
chcę życia żywego, wibrującego odkrywaniem i czuciem i szczerością chwil
a takie życie jest jednocześnie i brzydsze niż instagram
i nieskończenie piękniejsze

dziś po ciężkich dniach (nie ze względu na pracę, choć było intensywnie) doczłapałam się nad jezioro, dopłynęłam na platformę, gdzie wystawiłam plecy do słońca i przymknęłam oczy.
platforma kołysała się kojąco, starsza pani o skórze białej jak księżyc płynęła powoli na plecach patrząc w niebo, światło tańczyło na łódkach, zawsze gotowe, by zachwycić.
spędziłam czas roztapiając napięcie schowane głęboko w kościach.
niespodziewanie poznałam niesamowitą dziewczynę, też pół-boliwijkę.
świat tańczy swoje zdumiewające tańce dalej.
tak, tak bardzo warto tu być 🤍

jakimś cudem dzisiaj też zaczęliśmy w Wytchnieniu cykl, na który od dawna bardzo się cieszyłam - o energii dni tygodnia. oby przyniósł Wam spokój i poczucie harmonii w sobie 🙏🏼 drzwi Wytchnienia zamykają się dziś, a my będziemy kontynuować praktykę miarowo, cicho - tak, jak wiele z nas potrzebuje teraz tak bardzo.

Dziękuję 🤍

Maya

02/08/2026

✨ zrozumiesz unikalną energię każdego dnia tygodnia
✨zadbasz o swój spokój, witalność, rozluźnienie
✨otrzymasz 7 wspierających praktyk około 25-30 minut na każdy dzień
✨ wrócisz do balansu ruchu i zatrzymania - ten cykl zawiera wszystko
✨ codziennie dostaniesz pytanie do journalingu/refleksji
✨ możesz robić cykl w swoim tempie - nagrania zostają online

Cykl odbywa się na platformie Wytchnienie - to spokojny kącik internetu, gdzie możesz wylądować i wrócić do siebie - nawet, a może szczególnie, gdy życie przyspiesza za bardzo.

Wszyscy członkowie platformy maja dostęp do wszystkich zajęć, cykli, warsztatów i pełnej biblioteki praktyk (ponad 250).

To ostatni moment na zapis :)

Startujemy jutro, a pogadanka-wstęp do nowego cyklu już czeka na Ciebie na platformie.

Jeśli czujesz wołanie, wspaniale byłoby mieć Cię tu z nami!

Może do zobaczenia na pokładzie,

Maya

29/07/2026

Odkąd uczę jogi, używam różnych metod: raz skupiamy się na rozluźnieniu, raz na aktywności, jednocześnie poznajemy różnorodne energie w sobie i uczymy się wyczuwać kiedy co służy nam najbardziej. 💆🏻‍♀️✨

Od zawsze zachęcam by zacząć po prostu od zatrzymania i wsłuchania się w siebie - by zobaczyć, co jest właściwe na dziś. Bo żadna metoda nie odpowie nam na to pytanie tak dobrze, jak my sami, a jednocześnie możemy nauczyć się korzystać z drogowskazów wokół siebie, odczytywać energie w świecie wokół i w sobie, by czuć się spokojniej w swoim falowaniu - bliżej swojej natury.

Cykl “Całe niebo jest w nas” o energiach dni tygodnia odbędzie się na platformie Wytchnienie od 3 do 9 sierpnia i pozostanie zapisany na kolejne miesiące :)

To ostatnie dni zapisów do Wytchnienia, zanim platforma zamknie się ponownie na nowe zapisy na kilka miesięcy.

Jeśli masz ochotę na ekstra dozę troski o siebie, w zgodzie z własnym falowaniem - zapraszam na pokład.

Link w bio ♡

Mieszka w nas wiele energii, które nie potrzebują być oceniane jako lepsze-gorsze, tylko mądrze zbalansowane ☯️ i właśni...
27/07/2026

Mieszka w nas wiele energii, które nie potrzebują być oceniane jako lepsze-gorsze, tylko mądrze zbalansowane ☯️ i właśnie o to zadbamy już od poniedziałku w Wytchnieniu w ramach letniego cyklu o energii dni tygodnia, 3-9 sierpnia.

Według astrologii wedyjskiej, człowiek jest miniaturką kosmosu i mieszkają w nas księżyc, słońce, Wenus, Mars i wiele innych - a z nimi ich energie, rytmy, nauki, lekcje i szanse.

To zupełnie wyjątkowy, inspirujący cykl praktyk, który nauczy Cię wyczuwać te różnorodne energie w sobie i mniej oceniać, a bardziej po prostu dopełniać i balansować.

Jeśli czujesz, że chcesz zatroszczyć się o swoją energię tego lata, nie przegap tej okazji do wspólnego czułego ruchu i zatrzymania - może zakochasz się w platformie tak samo jak wielu joginów i joginek praktykujących z nami od ponad 2 lat. 🧘🏻‍♀️

Czekam na Ciebie w krainie łagodności i radosnego ruchu - drzwi Wytchnienia są otwarte i pozostaną otwarte do startu cyklu, 3 sierpnia - potem zamkną się i kolejna szansa na dołączenie będzie dopiero na jesień.

Z serdecznością i nutką ekscytacji na to, co nadchodzi 🪐🤍

Maya

Adres

Warsaw

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Maya Radnai Yoga - Wytchnienie Studio umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Maya Radnai Yoga - Wytchnienie Studio:

Skróty

Udostępnij

Kategoria