14/05/2026
Co dziś jest dla managerów trudniejsze niż jeszcze 5-10 lat temu?
Jeszcze kilka lat temu wielu managerów zarządzało głównie:
🔸zadaniami
🔸terminami
🔸wynikami
🔸procesami
Dziś to już za mało.
Manager w świecie VUCA nie działa w stabilnym środowisku.
Funkcjonuje w rzeczywistości pełnej zmienności, niepewności, złożoności i ciągłych zmian.
Zespół? Coraz częściej wielopokoleniowy.
Jedni potrzebują autonomii, inni jasnych struktur.
Jedni wolą telefon, inni wiadomość na Teamsie.
Jedni oczekują szybkiego feedbacku, inni potrzebują większego poczucia bezpieczeństwa i czasu na adaptację.
Do tego dochodzą:
– praca hybrydowa,
– przebodźcowanie,
– nadmiar informacji,
– zmieniające się priorytety,
– presja wyników,
– kryzysy, których nie było w planie kwartalnym.
I właśnie dlatego wielu managerów jest dziś zwyczajnie zmęczonych.
Nie samą pracą. Ciągłym przełączaniem się między rolami:
lidera, mediatora, stratega, mentora i osoby „gaszącej pożary”.
Dzisiejsze przywództwo wymaga zupełnie innych kompetencji niż jeszcze kilka lat temu:
➡ prowadzenia ludzi przez zmianę,
➡ komunikacji w chaosie,
➡ zarządzania energią zespołu,
➡ prowadzenia trudnych rozmów,
➡ budowania zaangażowania mimo przeciążenia,
➡ podejmowania decyzji mimo niepełnych danych.
Bo dziś manager nie zarządza już tylko zadaniami.
Coraz częściej zarządza emocjami, zmianą i poziomem bezpieczeństwa w zespole.
Zgadzacie się z tym?
Co według Was jest dziś największym wyzwaniem w roli managera?