10/08/2026
🏃 Wróciłeś po kontuzji, ale wciąż boisz się przyspieszyć, zbiec technicznym odcinkiem albo zrobić dłuższe wybieganie?
To ma swoją nazwę w literaturze naukowej. I nie jesteś w tym sam.
Model fear-avoidance (strachu i unikania) opisuje mechanizm znany z badań nad kontuzjami sportowymi. Jeśli ból po urazie zostanie odebrany jako zagrożenie, może prowadzić do katastrofizacji, strachu przed ruchem i unikania aktywności, nawet wtedy, gdy tkanka jest już wygojona.
Badania przeprowadzone wśród biegaczy z kontuzją kończyny dolnej pokazują, że wyższy poziom przekonań lękowo-unikowych wiąże się z niższą, subiektywnie ocenianą zdolnością do biegania, niezależnie od realnego stanu tkanki.
Co ciekawe, tylko około 6% kontuzji biegowych kończy się całkowitym zaprzestaniem biegania. Mimo to strach przed ponownym urazem bywa nieproporcjonalnie duży w stosunku do rzeczywistego ryzyka.
To zjawisko, nazywane kinezjofobią, nie jest „słabą psychiką”. Jest mierzalne za pomocą skali TSK i szeroko opisywane również u sportowców po innych urazach, np. ACL. Wysoki poziom strachu wiąże się w takich przypadkach z gorszą funkcją i większym ryzykiem kolejnej kontuzji.
W tym samym badaniu odnotowano jeszcze jedną ważną zależność. Subiektywna ocena zdolności do biegania (UWRI) wyraźnie poprawiała się w trakcie rehabilitacji, ale poziom kinezjofobii nie zmieniał się istotnie wraz z tą poprawą.
Wniosek? Strach przed ruchem nie zawsze znika automatycznie wraz z powrotem sprawności. To osobny element, który, jeśli zostanie zignorowany, może pozostać z Tobą długo po tym, jak organizm będzie już w pełni gotowy do treningu. Czasem wymaga osobnej, świadomej pracy, a nie tylko czasu.
Wróciłeś fizycznie, ale głowa wciąż „hamuje” przed kluczowym treningiem lub startem? To rozpoznany i opisany w badaniach etap powrotu do sportu. Da się przez niego przejść.
📩 Umów się na plan powrotu do sportu.
➡️ Zapisz ten post i wróć do niego, gdy strach ponownie pojawi się przed treningiem lub startem.