30/12/2018
Od tancerki do prelegentki.
2018 to dla mnie rok wchodzenia na scenę w innej roli niż przez ostatnie 7 lat. Ale niezależnie, czy występuję jako tancerka czy prelegentka -najważniejsze dla mnie w pierwszym momencie jest nawiązanie interakcji z publicznością.
Zenergetyzowanie osób siedzących, wzbudzenie emocji, nastawienie ich umysłów na chłonięcie wiedzy, na przyswajanie i analizowanie danych.
Kiedy sama jestem odbiorcą i muszę obejrzeć kolejny występ na zawodach tanecznych, czekam na kogoś, kto poruszy i zaintryguje. Wtedy ogląda się z zapartym tchem, wtedy można przeżywać więcej, można się wczuć i brać pełny udział w show.
Kiedy jestem uczestnikiem konferencji, już po drugiej prelekcji mój umysł wchodzi w stan biernego przyswajania. I wtedy też czekam na kogoś z charyzmą, kto zainteresuje, zaangażuje emocjonalnie i rozgrzeje publikę. Potrzebna jest energia ze sceny, by otrzymać energię zwrotną od publiczności.
Dlatego, kiedy staję po tej drugiej stronie - zależy mi przede wszystkim na
👉obudzeniu zmysłów publiczności
👉zsynchronizowaniu obu półkul mózgowych
👉poruszeniu ciała, bo ono też uczestniczy w procesach nauki i przetwarzania informacji
Wszystkim występującym życzę zaangażowanej publiczności, a jeszcze bardziej - umiejętności jej angażowania i poruszania!