09/04/2024
Podsumowanie Klubu Dyskusyjnego - na kogo by tu głosować? 🗳️
Niby temat aż proszący się o żarliwą dyskusję, ale okazało się, że był na poziomie emocjonalnym równie gorący co samorządowa kampania wyborcza - czyli bardzo letni, może dla niektórych chłodny. Dyskusja odbyła się przed wyborami.
Mimo tego, pojawiło się kilka ciekawych spostrzeżeń i ciekawostek. Zapraszam na skrót z Klubu Dyskusyjnego.
🔶Niestety wybory w największych miastach są przedłużeniem polityki krajowej. I zachęcani jesteśmy do podejmowania decyzji, nie na poziomie co może się zmienić w moim otoczeniu, ale co będzie istotne dla ogólnokrajowej potyczki między partiami.
🔶Partią, a nawet komitetom lokalnym, nie zależy na tych wyborach. Nie ma dedykowanych stron internetowych z programem, wszystko opiera się na pojedynczych hasłach. Trudno spotkać zachęcających do głosowania na siebie na ulicach, a nawet plakatów wyborczych jest niezwykle mało. Partie są niechlujne i się nie starają. Liczą, że same hasła bez treści wystarczą do wygranej.
🔶Debaty na prezydenta Warszawy, które odbyły się w kanale zero oraz w TVP Info, nie dały podpowiedzi czy rozeznania w tym, na kogo zagłosować. Traktowanie kampani na prezydenta Warszawy jako wyskoczni na Prezydenta Polski, czy budowania rozpoznawalności, jest złamaniem umowy między wyborcami a kandydującym.
🔷Sens walki o głosy jest w małych miastach. Tam faktycznie kontakt z wyborcami, rozpoznawalność lokalna pozwala na zmianę władzy. Czasem 24 głosy zmieniają los miejscowości. Głupotą jest głosować na to samo i oczekiwać innych rezultatów.
🔷Samorządy to nie polityka, ale zarządzanie miastem. Dlatego powinno się szukać u kandydatów kompetencji managerskich.
🔶Jeden z uczestników miał kiedyś pomysł na projekt fotograficzny, który pokazywałby miejsca, gdzie wieszane są plakaty, i jak bardzo to szkodzi wizerunkowi osoby, która na tym plakacie jest, np. na śmietnikach czy placach zabaw.
🔷Błędem może być myślenie, że jeśli nie chcesz nic zmieniać, to nic nie musisz robić. Z czasem każda władza może się zdegenerować i choćby na początku dobrze rządziła, to przychodzi czas, że potrzebuje motywacji, aby utrzymać poziom.
🔶Czy powinniśmy ograniczyć kadencyjność radnych? Tutaj było trochę sporu, bo z jednej strony może wymieść tych, którzy od 1994 roku są radnymi i ludzie na nich głosują z przyzwyczajenia, a z drugiej strony, dzięki swojemu zakorzenieniu i doświadczeniu, mogą zrobić więcej. W przypadku wójtów i prezydentów czasem 3 kadencje to może być mało, aby nauczyć się zarządzać.
🔶W małych miejscowościach trudno jest znaleźć odpowiednich kandydatów. Niewielu ludziom chce się coś robić po pracy i rodzinie, a Ci bardziej ambitni wyemigrowali. I nawet jeśli jest potrzeba wymiany rządzących, to niestety w gminie mającej 6 tysięcy osób znalezienie 25 działaczy bywa trudne.
🔶Mieszkania za 1500 zł w centrum Warszawy. Tutaj też była cieplejsza dyskusja. Były próby budowania osiedli dla biednych np. Druciarska w Warszawie, ale odseparowanie tego od tkanki miasta było błędem. Kolejną kwestią jest to, że wybudowanie to jedno, a drugie to utrzymanie. Niski czynsz może nie wystarczyć. Padła też sugestia, że grunty w centrum lepiej sprzedać i za te pieniądze wybudować na peryferiach osiedla czynszowe. Jednak, może to prowadzić do budowania osiedli dla bogaczy w centrum. A dlaczego biedniejsi nie mogą też mieszkać w centrum? Miasto ma być dla ludzi, a nie dla firm usługowych.
🔶Miasto powinno mieć ustalony górny limit mieszkańców, do którego się buduje. Ponieważ, wtedy można lepiej zaplanować inwestycje np. w oczyszczalnie ścieków, szkoły itp. Ale może to prowadzić do wzrostu cen mieszkań, bo będzie ich limitowana ilość w mieście.
🔷Dlaczego warto głosować na komitety lokalne, mimo że nie będą miały formalnego wpływu na sprawowanie władzy? Warto, ponieważ będą patrzeć władzy na ręce i budować presję społeczną na wykonywanie obietnic i realizację potrzeb mieszkańców. I są w tym dość skuteczne, np. ruchy miejskie w Waw i zwężanie ulic w centrum Warszawy.
🔶Trzeba zbudować Centralny Port Komunikacyjny i wyprowadzić Okęcie.
🔶Wybory do sejmiku i Rady Miasta to kompletna loteria. Nikogo się tam nie zna i nie ma szansy poznać. W szczególności, że Rada Miasta jest najważniejszym organem w mieście, i to ona decyduje o planach zagospodarowania, budżecie itp. Najlepiej działa kampania door to door, ale mało kto ją robi. Bo wymaga dużo wysiłku. Ale widać jej efekty zawsze w wynikach wyborów.
Dzięki za dyskusję i widzimy się 25 kwietnia! 🗓️