26/07/2026
Wielkie wydarzenia sportowe zapisują się na zawsze w naszej pamięci, a 21 lipca 1996 roku to dzień, który przeszedł do historii polskiego sportu. To właśnie 30 lat temu, podczas igrzysk olimpijskich w Atlancie, Polska wywalczyła trzy złote krążki i objęła prowadzenie w klasyfikacji medalowej.
Zapaśnik Ryszard Wolny, który przez lata pozostawał w cieniu, w końcu dopiął swego. Jego droga do sukcesu była pełna wyzwań. Na mistrzostwach świata dwukrotnie zajmował czwarte miejsce, a na mistrzostwach Europy w 1996 roku uplasował się na dopiero dwunastej lokacie. Nie zakwalifikował się do olimpijskiej kadry, jednak w ostatniej chwili otrzymał dziką kartę. Na starcie zmagań w stylu klasycznym w kategorii do 68 kg zmierzył się z obrońcą tytułu z Barcelony, Węgrem Atillą Repką, i niespodziewanie wygrał 6:1. To zwycięstwo otworzyło mu drogę do finału, gdzie pokonał Francuza Ghaniego Yalouza 7:0, zdobywając złoty medal. Jego triumfalne salto po tej walce to jeden z najbardziej znanych w naszym kraju kadrów z tamtych igrzysk.
Judoka Paweł Nastula, którego kariera wydawała się skończona po nieudanych mistrzostwach świata A.D. 1993, w wielkim stylu osiągnął szczyt. W 1995 roku zdobył złoto na mistrzostwach Europy w Gdańsku i mistrzostwach świata w Makuhari, co uczyniło go faworytem do złota na IO w Atlancie w wadze półciężkiej. W półfinale stoczył wyczerpującą walkę z Brazylijczykiem Aurelio Miguelem, wygrywając dzięki akcji na waza-ari. W finale jego rywalem był Koreańczyk Kim-Min Soo, którego zdominował, zdobywając złoto już po minucie walki. Nastula od 1994 do 1998 roku wygrał 312 kolejnych walk i stał się w ten sposób ikoną polskiego sportu.
Zapaśnik Andrzej Wroński, który sięgnął po złoto olimpijskie w Seulu w 1988 roku, w Atlancie zgarnął drugi w karierze medal z najcenniejszego kruszcu. W półfinale stylu klasycznego w kategorii do 100 kg stoczył ciężki bój z Kubańczykiem Hectoriem Milianem, wykazując niezwykłą siłę woli. Z kolei w finale zmierzył się z Białorusinem Siergiejem Lisztwanem i zwyciężył po dogrywce.
Triumfy Wolnego, Nastuli i Wrońskiego sprawiły, że Polska objęła prowadzenie w klasyfikacji medalowej, co wywołało falę radości w naszym kraju. Amerykanie, niezadowoleni z tego faktu, wywieszoną w wiosce olimpijskiej klasyfikację medalową zmienili na punktową, aby ponownie znaleźć się na czele.
📷 Getty Images