11/08/2017
Bardzo dobrze napisane! Duża klasa! 👏👏👏
Mam prośbę do wszystkich zażenowanych, oburzonych, zniesmaczonych bądź zdenerwowanych faktem, że Prezydent Rzeczpospolitej Andrzej Duda objął patronatem tegoroczny PZU Maraton Warszawski. Prośba serdeczna i szczera, z serca. Nie startujcie. Pokażcie, że jesteście Prawdziwymi Polakami – w odróżnieniu od Polaków nieprawdziwych, których patronat Prezydenta RP cieszy bądź którym po prostu wisi. Pokażcie, że nie ma sportu bez polityki, bez ciągłego kopania rowu bez dna, z którego się jako społeczeństwo nie wygrzebiemy przez parę dekad, bez nieokiełznanej żądzy demonstrowania swoich poglądów politycznych zawsze i wszędzie, i krzyków, że moja racja jest najmojsza.
To nie politycy są problemem tego kraju. To Wy nim jesteście – nienawidzący inności, odmiennych poglądów, innego systemu wartości, celów i potrzeb. To Wy daliście sobie wmówić, że za inność należy się wykluczenie. I przenosicie te swoje frustracje, swoje poczucie wyższości etyczno-moralnej, na wszystko wokół. Zatruwacie. I nie potraficie zawiesić tej swojej wojenki nawet na czas igrzysk. Myślicie, że to Prezydent obejmujący patronatem maraton miesza politykę do sportu? Nie. To Wy to robicie, odmawiając mu do tego prawa. Bo doszliście już do takiego punktu, że wydaje Wam się, że polityka musi być obecna wszędzie. Otóż nie. Nie musi. Już i tak jest jej za dużo. Dlatego właśnie od półtorej dekady bronię Maratonu Warszawskiego przed politycznymi konotacjami i zależnościami. I dlatego po trzech latach patronatu Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego bez wahania poprosiłem o kontynuację jego następcę – Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudę. I jestem dumny, że ten patronat stał się już tradycją. Właśnie dlatego Maraton Warszawski był, jest i będzie apolityczny. A komu ta apolityczność przeszkadza, kto chce, żeby tu też ktoś był lepszy, a ktoś gorszy – niech jedzie do Berlina. Serio.
PS
Prawilnych i sympatyzujących z PAD muszę zmartwić – jeśli w 2020 Prezydentem RP zostanie Robert Biedroń to też poproszę go o patronat. Donalda Tuska ewentualnie też. Kukiza. Korwina. Każdego. Byle był demokratycznie wybrany. Więc Wy też nie mieszajcie mi polityki do maratonu.